Przejdź do zawartości
  wtorek 13 października 2026
Ważne
12 października, 2026Trzy złote medale! 12 października, 2026Jak zielenina schłodziła planetę 12 października, 2026Czy żeglarze dużo przeklinają? 10 października, 2026Poland Boat Show i Boat Technica – zapraszamy! 8 października, 2026Powrót Pucharu Świata! 8 października, 2026Koniec kwalifikacji do PLŻ 8 października, 2026Siły podwodne a sprawa polska 8 października, 2026Kącik geologiczny: mocarne zeolity, niemiecki wrak i polski problem 7 października, 2026Bałtyk: powstanie gigantyczny kurort na Mierzei Jamneńskiej 7 października, 2026Nietypowy załogant
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ludzie morza  Żeglarskie opowieści
Ludzie morza

Żeglarskie opowieści

Henryk MąkaHenryk Mąka—8 września, 20150
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail


Jaskrawo żółty i zakrzywiony dziób, ułatwiający jej zdobywanie pożywienia wśród bogatego drzewostanu amazońskiej dżungli, żółte plamy wokół wesołych oczu, czerwony łebek i czerwone podbrzusze, wspaniałe skrzydła w niebieskim kolorze i długi błękitny ogon oraz żółte nogi o dwóch chwytliwych palcach z przodu i dwóch z tyłu czyniły z niej istną miss piękności całej ptasiej rodziny. Był to więc nie tylko bajecznie kolorowy ptak, ale także – jak się wkrótce wszyscy przekonali – okaz niezwykle spostrzegawczy i pojętny, z wyjątkową łatwością przyswajający sobie zawiłości… polskiej mowy.

– Wszyscy ją lubili – opowiadał jeden z uczestników tego rejsu. – Szybko nauczyła się żeglarskich komend i rozkazów, ale też i siarczystych przekleństw marynarskich jakie przy tej okazji nieraz padały…

Więcej historii

Odszedł kapitan Henryk Kujawa

14 sierpnia, 2018

2017 Rokiem Mariusza Zaruskiego

27 stycznia, 2017
kpt. Joanna Pajkowska

Dookoła świata: kpt. Joanna Pajkowska

19 lipca, 2023
Autorstwa Jdec - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6339655

Gdzie diabeł nie może: kpt. Joanna Pajkowska

12 kwietnia, 2023

Zdarzyło się jednak, że ta znajomość języka polskiego spowodowała niemałe zamieszanie na otwartym Atlantyku. Piękna papuga spała gdzieś w olinowaniu, gdy nagle mocniejsza fala uderzyła w burtę, a wiatr mocniej dmuchnął ze sztormową siłą.

– Alarm! Alaaarm! – rozwrzeszczało się nagle rozbudzone ptaszysko. – Do żagli! Wachta do żagli! Szybciej, szybciej… Wachtowi, spokojnie wypoczywający i przysypiający na zwojach lin pod masztami, zerwali się na równe nogi. Byli przekonani, że to Pan Drugi goni ich do przed sztormowego czynu, szybko pobiegli na swoje stanowiska pracy.

– Szybciej do jasnej cholery – darła się papuga. – Do żagli, do żagli!

Gdy nareszcie spostrzegli kto wywołał ich do zbędnego czynu, brzydko zaklęli, pognali papugę na najwyższy reling grotmasztu, skąd wykrzykiwała na prześladowców najwulgarniejsze przekleństwa.

– Cholera jasna, kurwa mać! Głupie zbóje, głupie… cholera jasna!

Po powrocie "Daru" do Gdyni nie bardzo było wiadomo co z papugą zrobić. Ponieważ jednak bardzo spodobała się biskupowi Stanisławowi Okuniewskiemu, który przed wojną był patronem ludzi morza, piękna ara pojechała do Pelplina. Gdy wszakże zacni księżulkowie z otoczenia biskupa poznali jej grubiańskie słownictwo, uszy im zwiędły. W obronie wartości chrześcijańskich i językowej poprawności w biskupim pałacu, chcieli to straszne ptaszysko wyrzucić za okno, gdzie wśród drzew biskupiego parku miałoby egzystować. Ale biskup załagodził sprawę.

– Trzeba ją poddać reedukacji – perswadował. – Ludzie morza nie są święci, używają dosadnego języka, więc i takiego się nauczyła. Ale u nas trzeba ją nauczyć świętych słów i modlitwy. Amazońskie ary są wyjątkowo pojętne, nauczy się mówić po bożemu.

Póki co, księżulkowie zabrali klatkę z piękną arą do bocznego pomieszczenia, przykryli starą sutanną, odsłaniając zaś dzienne światło, wbijali jej w głowę nowe słowa o świątobliwej treści. Po paru miesiącach trudnych rekolekcji papuga otrzepując kolorowe piórka dość gładko recytowała "Ojcze nasz…" i "Zdrowaś Mario…", choć z wyraźnym zadowoleniem wypowiadała ostatnie słowo modlitwy.

Amen – wołała, ale nieraz przypominając sobie marynarskie czasy, dodawała ku zdziwieniu pelplińskich duchownych: – Amen, do jasnej cholery!

"DAR MŁODZIEŻY" POD PIRACKĄ BANDERĄ

Było to w Falmouth, jednym z etapowych portów Operacji Żagiel ’82. Przy kei stała nasza fregata "Dar Młodzieży", przy jej lewej burcie cumowała "Pogoria", dalej holenderski szkuner gaflowy "Eendracht" i inne żaglowce biorące udział w tej wielkiej imprezie. Niedaleko stał też angielski szkuner "Malcom Miller", z dziewczętami na pokładzie, dowodzonymi przez oficerów Royal Navy. Szesnasto-, najwyżej siedemnastoletnie panienki dumne były przy tym z prawdziwej, na najwyższym maszcie powiewającej… pirackiej flagi.

Tę właśnie czarną flagę pewnej nocy skradli córom Albionu młodzi Holendrzy. Widząc swoją flagę na maszcie "Eendrachta", do głębi oburzone panienki przyszły w delegacji na pokład "Daru Młodzieży".

– Pomóżcie – prosiła piersiasta "piratka". – Niderlandzcy złodzieje nie mogą triumfować. Oni wprawdzie pilnują zdobyczy, ale polscy dżentelmeni chyba nie zawiodą…

Mile podłechtani "polscy dżentelmeni" ze szkół morskich Gdyni i Szczecina popatrzyli na siebie.

– Of course – zgodzili się. – Ale przy okazji wytniemy Holendrom specjalny numer. W miejsce pirackiej flagi powiesimy im majtki. Nie ma lekko, wyskakuj z tego ubioru…

Przewodnicząca delegacji, której stanik numer 5 najwyraźniej pękał w szwach, parsknęła najpierw śmiechem, ale odwróciwszy się, zgrabnym ruchem ściągnęła białe, również potężnych rozmiarów dessous. Z nastaniem nocy jeden z chłopców, z kocią zręcznością przeszedł po rei na "Pogorię", a następnie zuchwałym skokiem dotarł na reję "Eendrachta". Zrobiwszy co trzeba, tą samą drogą wrócił na "Dar Młodzieży". Rankiem śmiech przeszedł po całym porcie, na "Eendrachcie" wybuchła burza: zamiast pirackiej flagi na jego maszcie powiewały na wietrze majtki pulchnej Angielki. Flaga piracka natomiast, czujnie pilnowana przez polskich chłopców, łopotała na topie grotmasztu "Daru Młodzieży". Angielskie girls szalały z radości. Ale na przekazanie trofeum nie było już czasu. Żaglowce jeden po drugim ruszały na trasę do Lizbony. W ten sposób "Dar Młodzieży" popłynął w drogę pod piracką banderą. Wprawdzie kpt. ż.w. Tadeusz Olechnowicz nie chciał płynąć z korsarską flagą na grotmaszcie, ale trupia główka ze skrzyżowanymi piszczelami przerzucona na niższy saling prezentowała się równie dobrze.

Uroczyste przekazanie flagi z całusami od żeńskiej załogi "Malcolma Millera", skwapliwie egzekwowanymi przez męską załogę "Daru Młodzieży", obyło się na Targu w Lizbonie. Uszczęśliwione "piratki" trzykrotnie opłynęły dookoła fregatę polską i stojąc w paradzie honorowej, przy każdym mijaniu śródokręcia wznosiły na cześć "polskich dżentelmenów" radosne okrzyki: – Hip, hip, hurra! Ahoooj!

Dyrygowała tymi okrzykami owa piersiasta przewodnicząca delegacji, która podnosząc do góry spódnicę udowadniała jednocześnie, że znów ma na sobie nowe dessous.

ŻEBY WAM FUKAŁO Z ZADKA

Pewnego letniego dnia 2000 roku zdarzyło się w Szczecinie, że z tego samego nabrzeża odpływały w daleki rejs na Karaiby dwa pełnomorskie jachty: polski i czeski. Na pożegnanie z żeglarzami przybyły dwie grupy przyjaciół, znajomych i członków rodzin. Były całusy, ostatnie uściski i dobre rady, ale gdy zrzucono cumy i obie jednostki odsuwać się zaczęły od kei, padły ostatnie życzenia.

– Dobrych wiatrów – wołali Polacy. – Niech wam zawsze dmuchają z rufy…
– Żeby wam dobrze – wołali Czesi do odpływających pobratymców – fukało z zadka…


Henryk Mąka – doświadczony publicysta i pisarz marynista. Ma za sobą kilkadziesiąt rejsów statkami handlowymi, rybackimi i żaglowcami, do wielu zakątków świata dotarł drogą lotniczą. Odwiedził przeszło 100 krajów, wydał ponad 60 książek + 12 małoformatowych o łącznym nakładzie 1,4 mln egzemplarzy. Część z nich była wznawiana, tłumaczona na obce języki, drukowana w odcinkach na łamach gazet i periodyków, na taśmach magnetofonowych udostępniona niewidomym. "Krytyka literacka" nazywa go Kraszewskim mórz i oceanów. Odznaczony Krzyżem Komandorskim OOP, Złotym Gryfem Pomorskim, Pierścieniem Hallera i innymi.

Książki Henryka Mąki dostępne są w Księgarni Internetowej Bellona. Najnowsze z nich to "Katastrofy polskich statków", "Nasi w tropikach" oraz "Admirałowie polskiej floty".

FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Zatonął koreański kuter – są ofiary śmiertelne
Dodatkowe opłaty do czarteru – słowniczek
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Heweliusz
Ludzie morza

160 lat DGzRS

26 maja, 20250
kapitan kobieta
Ludzie morza

Nie chcą być kapitankami

21 listopada, 20240
Kryształowy Żagiel 2024: znamy nominowanych!
Ludzie morza

Kryształowy Żagiel 2024: znamy nominowanych!

20 listopada, 20240
Załaduj więcej
Czytaj też
World Sailing Inclusion Championships Fot: Polski Związek Żeglarski
Imprezy

Trzy złote medale!

12 października, 20260
Azolla caroliniana, fot. Krzysztof Ziarnek (Kenraiz), licencja: CC BY-SA 4.0 (źródło: Wikimedia Commons, curid=119705589)
Klub Morza

Jak zielenina schłodziła planetę

12 października, 20260
czy żeglarze przeklinają?obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Czy żeglarze dużo przeklinają?

12 października, 20260
Imprezy

Poland Boat Show i Boat Technica – zapraszamy!

10 października, 20260
19. edycja Szczecin Match Race Fot: Robert Hajduk
Imprezy

Powrót Pucharu Świata!

8 października, 20260
Finał Lig Regionalnych Polskiej Ligi Żeglarskiej Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Koniec kwalifikacji do PLŻ

8 października, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Trzy złote medale! 12 października, 2026
  • Jak zielenina schłodziła planetę 12 października, 2026
  • Czy żeglarze dużo przeklinają? 12 października, 2026
  • Poland Boat Show i Boat Technica – zapraszamy! 10 października, 2026
  • Powrót Pucharu Świata! 8 października, 2026
Losowe teksty

Straż Graniczna kontroluje jednostki na Zatoce Puckiej

22 lipca, 2014

Pasażer promu groził bombą

9 sierpnia, 2021

Podniesiono banderę na ORP Ślązak

29 listopada, 2019

Kuchenny niezbędnik na pokład

12 maja, 2014

Żeglarskie Dni Gdyni 2011

30 czerwca, 2011

Polska Ekstraklasa Żeglarska rusza w najbliższy weekend

11 maja, 2017
Jak pandemia wpłynęła na ruch morski?

Jak pandemia wpłynęła na ruch morski?

26 maja, 2021

Motyl

11 maja, 2016
Port Pieśni Pracy - zimowa rozgrzewka

Port Pieśni Pracy – zimowa rozgrzewka!

14 stycznia, 2026

Wypłynęli jachtem i nie wrócili

9 maja, 2017
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port PZŻ regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt