Przejdź do zawartości
  czwartek 14 maja 2026
Ważne
14 maja, 2026Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026Świat Żaglowców 14 maja, 2026Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę 14 maja, 2026Wenecja Północy. Rejs na MS Chemik, 1972 r. 14 maja, 2026Kolejny wycieczkowiec z wirusem? 14 maja, 2026I… bum! 13 maja, 2026Czy Dar Młodzieży trafi do Szczecina? Jakie będą dalsze losy żaglowca? 13 maja, 2026LOTTO Gdynia Sailing Days – sześć tygodni rywalizacji i żeglarskich emocji
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Poradniki  ŻEGLOWANIE Z PERFECTSAIL Geek na pokładzie, czyli jak nie utopić okularów?
Poradniki

ŻEGLOWANIE Z PERFECTSAIL Geek na pokładzie, czyli jak nie utopić okularów?

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—2 października, 20150
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Każdy żeglujący okularnik, czyli, mówiąc kolokwialnie, geek*, przynajmniej raz w życiu utopił swoje okulary, nieopatrznie usiadł na nich, albo ktoś mu je rozdeptał. Znane są też (i wcale nie tak rzadkie) przypadki, kiedy przesuwający się nad pokładem bom uprzejmie zdjął komuś z nosa pinkle, po czym z wdziękiem i uroczym „plusk”, upuścił je tuż za burtą.

Jak więc przeżyć na pokładzie z okularami na nosie i czy w ogóle jest to możliwe?

Sznureczki, gumeczki i inne patenty

Pomysł przywiązania czegoś, czego nie chcemy utopić, jest stary jak świat i – do pewnego stopnia – skuteczny. Jest też najprostszym z patentów, często stosowanym w sytuacji awaryjnej. Jeżeli więc widzimy na pokładzie człowieka, który swoje okulary przywiązał zdobytym gdzieś krawatem czy innym kawałkiem linki, to prawdopodobnie jest to jego pierwszy raz na łódce, i właśnie zauważył, że okulary (a dokładniej mówiąc, ich strata), to pewien problem podczas rejsu.

Alternatywą dla krawata jest gumowy pasek, mocujący okulary korekcyjne na wzór pływackich. Jest to o tyle skuteczne rozwiązanie, że pasek najczęściej ma regulowaną długość, więc jego nadmiar nie pląta nam się gdzieś w okolicach szyi. Na rynku coraz częściej dostępne są takie wersje okularów, dedykowane specjalnie amatorom sportów wodnych. Niestety, jak wszystko co „dedykowane”, mają one swoją cenę. Niektóre firmy oferują możliwość wymiany paska na tradycyjne nauszniki. Takie modele wyposażone są w specjalny zaczep, który pozawala w kilka minut zamienić okulary „żeglarskie” w zwykłe. To rozwiązanie nie do końca rozwiązuje problem ceny, ale przynajmniej pozwala nam nosić tą samą parę również na lądzie (i to bez dziwnych spojrzeń ze strony innych ludzi).

Jeżeli jednak chcemy pozostać przy zwykłych okularach, warto przynajmniej zamienić ich „noski” oraz zauszniki na gumowe. W takiej wersji będą się o wiele lepiej trzymały, istnieje więc spora szansa, że pod koniec rejsu wciąż będziemy w ich posiadaniu.

Ta druga

Więcej historii

ŻEGLOWANIE Z PERFECTSAIL Geek na pokładzie, czyli jak nie utopić okularów?

2 października, 2015

Niezależnie od sposobu mocowania okularów, zawsze jednak może przytrafić im się jakaś przygoda. Prawo Murphy’ego mówi wszak, że jeśli może się zdarzyć coś najgorszego, to na pewno się zdarzy. Dlatego, jeśli nasza wada wzroku wykracza poza jedną dioptrię, zawsze należy mieć na podorędziu zapasową parę – nawet, jeśli będą to po prostu poprzednie okulary.

I tu mała uwaga – większość z nas, o ile stara para nie uległa w jakiś sposób całkowitej dezintegracji, zachowuje ją gdzieś w szafce. Na wszelki wypadek. Jest to bardzo słuszne postępowanie, ale wybierając się w rejs, należy (niby banalna sprawa) pamiętać, aby zabrać tą parę ze sobą. Zapasowa para okularów, dobrze schowana w kredensie znajdującym się kilkaset kilometrów dalej, nie przyniesie nam wiele pożytku.
 
Dodatkowe okulary na pokładzie należy oczywiście przechowywać w sztywnym, bezpiecznym pojemniku. Fajnym patentem jest też zamocowanie do futerału pływaka – z tego samego powodu, z jakiego mocujemy go do kluczy i innych małych, szybko tonących przedmiotów.

A może soczewki?

Okulary na łódce stanowią jak widać pewne wyzwanie, dlatego warto zastanowić się, czy na czas rejsu nie przekonać się do soczewek kontaktowych. Oczywiście, nie każde oczy dobrze tolerują takie wynalazki, a co więcej – nie każdy posiadacz oczu jest w stanie dotknąć ich opuszkiem własnego palca.
 
Mimo wszystko, warto udać się do dobrego salonu optycznego i po prostu spróbować. Procedura zakładania i (o wiele trudniejsza, o dziwo) ściągania soczewek wydaje się karkołomna tylko za pierwszym razem, a święty spokój od okularów wart jest zachodu. Zaletą soczewek kontaktowych jest również to, że w odróżnieniu od okularów, nigdy nie parują, nigdy nie trzeba czyścić ich z soli oraz nigdy nie pozostawią nam nieopalonych rejonów na twarzy. Co więcej, zastąpienie soczewkami tradycyjnych okularów daje stuprocentową gwarancję, że nie utopimy tych ostatnich – po prostu zostaną w domu.

Warto wspomnieć, że istnieje wiele odmian soczewek, ale każda z nich podczas zakładania i ściągania wymaga posiadania czystych rąk, lusterka oraz chwili spokoju. Ponieważ na rejsie, zwłaszcza morskim, nie zawsze dysponujemy aż takim luksusem, w praktyce najlepiej sprawdzają się soczewki typu Day&Night, których nie trzeba zdejmować nawet na noc.

Oczywiście, takie soczewki są nieco droższe, ale ich „bezobsługowość” oraz komfort widzenia są tego warte. Inna sprawa, że nie każde oko dobrze je toleruje. Ponieważ na morzu, jak również w mazurskich metropoliach, raczej trudno o dobrego okulistę, najlepiej jest przetestować takie rozwiązanie wcześniej i – w razie problemów – mieć dostęp do fachowej pomocy specjalisty (oraz do swoich zwykłych okularów).

Inne problemy

I na koniec, jeszcze jedna kwestia. Każdy, kogo słoneczko usmażyło podczas rejsu wie, że nie należy gardzić kremami z wysokim filtrem, nawet przy pozornie pochmurnym niebie. Podobnie sprawa wygląda z oczami, które dla okularnika są najsłabszym punktem, wymagającym przez to szczególnej ochrony.

Na pokładzie nie wystarczą więc zwykłe okulary korekcyjne – powinny to być przynajmniej fotochromy. Jeśli natomiast wybieramy się w dłuższy rejs, w bardziej słoneczne okolice – nasze okulary koniecznie powinny posiadać wysokie filtry UV, a także boczne osłonki, chroniące oczy przed wiatrem i rozbryzgami wody.

* właściwie słowo geek nie oznacza dokładnie okularnika, a raczej kujona. Dla laików i tak na jedno wychodzi, więc nie warto z tym walczyć.

PerfectSail zajmuje się czarterem luksusowych jachtów na Mazurach. W ofercie firmy znajdują się highendowo wyposażone jachty wodowane w latach 2010-2015. Flota PerfectSail w Giżycku to 6 jachtów żaglowych: Tes 32 Dreamer i Cobra 33 oraz 2 jachty motorowe typu Houseboat FUTURA 860 idealne do spokojnej rekreacji. Żeglarstwo to ich pasja – www.perfectsail.pl.
okulary na jachcie
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Oferta one-way Lefkas – Ateny – czarter jachtów za darmo!
Bezpieczeństwo podczas regat – jak je zapewnić?
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu? fot. Pixabay
Poradniki

Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu?

8 kwietnia, 20260
Jacht własny czy czarterowany co lepsze
Poradniki

Jacht własny czy czarterowany — co lepsze, co wybrać?

12 listopada, 20250
Jak czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek
Poradniki

Jak mądrze czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek?

12 listopada, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
Agata Barwińska, fot. Bartosz Modelski
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL 

14 maja, 20260
Liga Żeglarska, fot. Bartosz Modelski
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze!

14 maja, 20260
rys. Magdalena Kufel
Dziwne i ciekawe

Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol

14 maja, 20260
Ethel von Brixham, fot. Krzysztof Romański
Klub Morza

Świat Żaglowców

14 maja, 20260
Zanzibar fot. Jan Kozdrowski
Klub Morza

Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę

14 maja, 20260
Fot. kpt. ż. w. Adrian Pozarzycki
Klub Morza

Wenecja Północy. Rejs na MS Chemik, 1972 r.

14 maja, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026
  • Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026
  • Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026
  • Świat Żaglowców 14 maja, 2026
  • Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę 14 maja, 2026
Losowe teksty

Władysław Wagner i jego rocznice

2 marca, 2011

Samotnie, dookoła świata, pod wiatr

15 grudnia, 2011
McDonald sięgnął dna?

McBarge – McDonald sięgnął dna?

14 maja, 2025

Wielka Rafa – wielka katastrofa

6 kwietnia, 2016
Bornholm bez prądu

Cały Bornholm bez prądu

21 stycznia, 2026

Pożegnanie Fregaty

28 sierpnia, 2020

Liczy się wnętrze

3 grudnia, 2019

Marynarze z ORP Błyskawica uratowali tonącą

22 października, 2019
USS Bulkeley (DDG-84)

USS Bulkeley (DDG-84)

28 stycznia, 2026

24. Targi Sportów Wodnych i Rekreacji WIATR i WODA 2012

16 lutego, 2012
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskmorzeokrętkonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal