Brak produktów w koszyku.
W pełni sezonu turystycznego wycieczkowce odwiedzające gdyński port opuszczały go najczęściej w promieniach letniego słońca i błękicie nieba. Jesienne zawinięcia kończącego się sezonu bałtyckiej morskiej turystyki to już inna portowa scenografia. Zapadający szybciej zmrok, ciemne wiszące nad portem chmury, padająca mżawka i obijająca się w portowych wodach niczym w wielkim lustrze świetlna iluminacja statku to już typowa jesienna oprawa pożegnań wizyt wielkich wycieczkowców. Mówi się, że morze jest piękne o każdej porze roku. To prawda, ale chyba większość korzystających z uroków morskiego wypoczynku wybiera te letnie terminy rejsów, choć scenografia tych jesiennych jest bezsprzecznie bardziej bogata i urozmaicona. Pływający pod włoską banderą AIDAbella to jeden z ostatnich statków, który zawinął do Gdyni w czasie tegorocznego sezonu. Ostatnim był cumujący w gdyńskim porcie 30 października inny z jedenastu statków niemieckiego operatora AIDA Cruises dzisiejszego AIDAdiva.

