Przejdź do zawartości
  niedziela 12 lipca 2026
Ważne
11 lipca, 2026Silny wiatr i wysokie fale otworzyły rywalizację na Mistrzostwach Świata klasy Europa 2026 11 lipca, 2026Trzy medale dla Polski podczas Mistrzostw Świata Juniorów 10 lipca, 2026Klasy Star i 470 przejmują Gdynię! 9 lipca, 2026Czy Joseph Conrad nie chciał być Polakiem? 9 lipca, 2026Bałtyk: wyspa tylko do saunowania 8 lipca, 2026Mistrzostwa Świata klasy Europa w Gdańsku. „Zapowiada się znakomite ściganie” 8 lipca, 2026Przecinkowiec cholery w Bałtyku. Mamy się bać? 8 lipca, 2026Dlaczego starzy żeglarze nie zapadają na demencję? 8 lipca, 2026Kolejny etap Energa Nord Cup 2026 7 lipca, 2026Olimpijskie skiffy rozpoczynają Mistrzostwa Europy!
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Poradniki  ALBORAN POLECA Trudne dowodzenie wykwalifikowanymi żeglarzami
Poradniki

ALBORAN POLECA Trudne dowodzenie wykwalifikowanymi żeglarzami

kpt. Krzysztof Sieradzkikpt. Krzysztof Sieradzki—3 listopada, 20150
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Gdy spotka się na żaglach wielu zaawansowanych żeglarsko ludzi, wcale nie musi być różowo. Mogą mieć miejsce interesujące sytuacje, nie zawsze dobre w skutkach. Bywa, że wykonanie prostych czynności jest podłożem do konfliktów lub po prostu stwarza duże kłopoty.


licensed under CC0

Pewnego razu, na znanym polskim żaglowcu „Zawiasie”, spotkałem się z grupą żeglarzy. Bardzo mili i sympatyczni ludzie, jak to żeglarze. Na pierwszej wachcie było nas paru, którzy chcieli zrobić swoje ostatnie 100 kapitańskich godzin. I tak spotkało się kilku, by odbyć po prostu staż na żaglowcu. Każdy z nas miał już dość duże doświadczenie na morzu. Takie, jakie się ma po kilkunastu rejsach, po 1200 godzinach stażu i kilkuset samodzielnego prowadzenia jachtu. A tutaj byliśmy w roli załogantów do ciągnięcia sznurków. I dobrze, bo taka zmiana perspektywy każdemu służy.

Funkcję wachtowego pełnił sympatyczny kolega. Młodszy od nas wiekiem. Mało mówił o sobie. Nie wiemy, jaki miał staż. Równie dobrze mógł być opływanym na wszelkich morzach kapitanem, jak i dopiero co skończonym sternikiem, z większym od nas stażem na żaglowcach, może nawet tylko na tym jednym. Z niechęci, z jaką odnosił się do udzielania wszelkich informacji o sobie, wnoszę o jego nadzwyczajnej skromności lub braku podstaw do chwalenia się. Do dziś nie wiem i pewnie się nie dowiem nigdy.

Więcej historii

ALBORAN POLECA Trudne dowodzenie wykwalifikowanymi żeglarzami

3 listopada, 2015
Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu? fot. Pixabay

Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu?

8 kwietnia, 2026

ALBORAN POLECA. Regulamin na morzu

26 kwietnia, 2016
Ile osób można zabrać na jacht?

Ile osób można zabrać na jacht?

18 września, 2025

Utkwiła mi w pamięci pewna sytuacja, której doświadczyliśmy podczas pierwszego stawiania kliwrów dziobowych. Rzuciliśmy się na forbak jak młode wilki, aby wykonać tę pracę. Była późna bałtycka jesień. Rześki wiatr owiewał nam twarze. W sztormiakach obciśniętych szelkami, wpięci w perty poznawaliśmy nowe dla nas miejsce życia na bukszprycie żaglowca. Kliwrów było trzy, trzy fały, trzy kontrafały, trzy podwójne prawe szoty, trzy podwójne lewe szoty, sześć wielkich, drewnianych i ciężkich „byczych jaj”, bloków wiszących na sztenderach u rogów szotowych żagli, po dwa na każdym. Wszystko, choć w układnym porządku, to zmieszane ze sobą. Żagle trzeba przygotować. Wejść na najdalszą część bukszprytu, opierając się na percie w asekuracji siatki, zdjąć krawaty i zawiesić je na jakimś relingu kosza dziobowego, kilka metrów niżej. To praca dla kilku osób. Jeden się wspina, odwiązuje, przekazuje koledze, ten wiąże na relingu. Żagiel się rozsypuje. Liny plączą się między sobą. Po kolorze nie poznasz, czy to szoty kliwra, bomkliwra, a może latacza. Czy to końcówka zamocowana na stałe, czy wolna, ta od nagla? I jeszcze te „bycze jaja” plączące się nie wiadomo gdzie, od którego żagla, prawe czy lewe. I dlaczego przyciśnięte liną, i od czego ta lina, i wybierać ją z prawej na lewo czy lewej na prawo. A może luzować. A w ogóle, to gdzie jest jej koniec, a gdzie początek? A każdy dzielny żeglarz ma swoją wizję tego splotu. Jeden ciągnie w prawo, drugi w lewo. O, to ta sama lina!

Statek wznosi się na fale, spada w dół. Morze szumi i chlupie kilka metrów pod stopami. Na grotmaszcie zakwita wielki grotżagiel. Już za chwilę wyłączą ten burczący silnik i będzie tak cudownie, jak tylko na żaglowcu może być. Już na maszcie pojawia się fok i za chwilę zakwita bezan. Czyżby ci, na spardeku, mieli lżejsze zadanie? Nie ma się co rozglądać, bo sztaksle jeszcze nie rozplątane.

I każdy z zapałem bierze się do pracy. Ciągnie w prawo, ciągnie w lewo. Tę linę. Inną, nie tę, tamtą! Jak nie tę, przecież to szot. Szukaj fału latacza! Nie, to kontrafał kliwra.

W końcu znużony chaosem wziąłem rzecz w swoje ręce, a właściwie zarząd. Po jednym człowieku do liny! Jeden zostaje na forbaku do rozplątywania zacięć! Fał, kontrafał, szot lewy, prawy latacza są? Są! Przy każdym jest ktoś? Jest! Latacz staw! Kontrafał latacza luzuj! Fał latacza wybieraj! Prawy latacza szot luzuj! Lewy latacza szot wybieraj! Fał latacza pompuj, obkładaj! Lewy latacza szot pompuj, obkładaj! Wachta do bomkliwra! Każdy obsługuje swoją linę! Poszedł. Teraz kliwer! Po krótkiej chwili wszystkie sztaksle dziobowe zakwitły nad naszymi głowami, nadając pełni romantycznemu wyglądowi żaglowca. Dumni ze swego dzieła, czujemy, jak oczy zachodzą wzruszeniem, wiatr je osusza, a szum fal koi spragnioną morza duszę.

W tej właśnie wzruszającej chwili zostałem poproszony na stronę. – Krzysztof! Dlaczego się wcinasz! Nie jesteś tu od dowodzenia! Od tego jest oficer wachtowy! – Słyszę z ust mojego przełożonego. Oczy po sobie. Cóż, przepraszam i tyle, ale refleksja została, i nią właśnie się podzielę.

Gdyby na wachcie byli ludzie, których byłby to pierwszy rejs na czymkolwiek, zapewne nie dotknęliby żadnej liny, zanim oficer nie pokazałby im, której. Pewnie wsadziłby ją w dłonie załoganta i każdy obsługując swoją, zrobiłby swoją robotę i spokojnie żagle poszybowałyby do nieba. A tu było zupełnie inaczej. Jak wspomniałem, zebrała się wszystkowiedząca śmietanka. Każdy ze swoją koncepcją, każdy jurny i pełen zapału. Siedem koncepcji na raz, każda inna, każda słuszna. Nikt nie koordynuje. Każdy równy. Zamiast sobie pomagać – przeszkadzamy w osiągnięciu celu. Ktoś musi nie wytrzymać i stanąć na czele, bo inni już swoje zrobili. Kto to powinien zrobić? Jasne, że oficer wachtowy lub starszy wachty. Ale co oni robili w tym czasie? A patrzyli sobie spokojnie na motania swojej wachty. W końcu ktoś nie wytrzymał. A że to byłem ja, trudno, tak mam. Muszę się z tym męczyć od wielu lat.

Wyciągnąłem z tego naukę. I wbrew pozorom, nie jest to ta, aby się nie wcinać. Od tamtego czasu bardzo świadomie analizuję, kogo mam w załodze czy na wachcie. Jeśli mam ludzi niedoświadczonych, poświęcam im czas na naukę, a następnie na koordynację działań. I trzeba poświęcić dużo energii na te obydwie sprawy. Z im bardziej doświadczonymi żeglarzami spotykamy się na jachcie, tym mniej trzeba ich uczyć. Ale czy mniej trzeba koordynować? Otóż okazuje się, że nie. Koordynacja staje się coraz bardziej trudna. Młodzi adepci nie mają żadnej swojej koncepcji, a stare wilki morskie owszem, każdy swoją, każdy słuszną i każdy inną. I takiej właśnie sytuacji jest potrzebne zdecydowane i pewne dowodzenie. Trzeba ludzi szanować, doceniać, wspierać. Można za każdym razem kogoś innego wyznaczyć do przeprowadzenia manewru, ale zawsze musi rządzić jedna głowa. Im bardziej doświadczeni są nasi załoganci, tym większą uwagę należy przykładać do zdecydowanej koordynacji działań. Dla dobra, harmonii i bezpieczeństwa całej załogi.

doświadczeni żeglarzezałoga
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
8000 mil non-stop: Alaska-Patagonia – „Żegnamy półkulę północną”
Kowalczyk wycofuje się z Mini Transat
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu? fot. Pixabay
Poradniki

Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu?

8 kwietnia, 20260
Jacht własny czy czarterowany co lepsze
Poradniki

Jacht własny czy czarterowany — co lepsze, co wybrać?

12 listopada, 20250
Jak czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek
Poradniki

Jak mądrze czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek?

12 listopada, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
Mistrzostwa Świata klasy Europa Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Silny wiatr i wysokie fale otworzyły rywalizację na Mistrzostwach Świata klasy Europa 2026

11 lipca, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Sander van der Borch
Imprezy

Trzy medale dla Polski podczas Mistrzostw Świata Juniorów

11 lipca, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Bartosz Modelski
Sport

Klasy Star i 470 przejmują Gdynię!

10 lipca, 20260
Joseph Conrad Fot. George Charles Beresford / National Portrait Gallery / Wikimedia Commons (Domena publiczna)
Nauka, odkrycia, przyroda

Czy Joseph Conrad nie chciał być Polakiem?

9 lipca, 20260
Wyspa do saunowania fot. Pexerls/ HUUM │sauna heaters
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Bałtyk: wyspa tylko do saunowania

9 lipca, 20260
Mistrzostwa Świata klasy Europa Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Mistrzostwa Świata klasy Europa w Gdańsku. „Zapowiada się znakomite ściganie”

8 lipca, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Silny wiatr i wysokie fale otworzyły rywalizację na Mistrzostwach Świata klasy Europa 2026 11 lipca, 2026
  • Trzy medale dla Polski podczas Mistrzostw Świata Juniorów 11 lipca, 2026
  • Klasy Star i 470 przejmują Gdynię! 10 lipca, 2026
  • Czy Joseph Conrad nie chciał być Polakiem? 9 lipca, 2026
  • Bałtyk: wyspa tylko do saunowania 9 lipca, 2026
Losowe teksty

„Fryderyk Chopin” aresztowany

8 grudnia, 2010

Kontenerowiec rozpadł się na dwa kawałki

8 stycznia, 2012

Pożar na holowniku. Nie żyje czterech Polaków

24 września, 2015

Szynka w cieście chlebowym

14 kwietnia, 2012

BOATSHOW 2014

4 listopada, 2014

Szalony rajd przez Atlantyk

10 lipca, 2013

Avokado z krewetkami

30 kwietnia, 2011

Żeglarski pojedynek jakiego jeszcze nie było

20 września, 2012
Sternik motorowodny wydanie 12.

Andrzej Ostrowski Sternik motorowodny wydanie 12.

26 kwietnia, 2023

Już morze Rossa. W paku. Bardzo

9 lutego, 2015
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsnaukajachtRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskmorzeokrętkonkursGdynia
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal