Przejdź do zawartości
  środa 22 kwietnia 2026
Ważne
20 kwietnia, 2026Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową 16 kwietnia, 2026Polska reprezentacja gotowa na rywalizację w Hyères   16 kwietnia, 2026Orka: może nie podpiszemy umowy z SAAB. Negocjacje będą niejawne 16 kwietnia, 2026„Morze” uhonorowane Nagrodą Przyjaznego Brzegu 15 kwietnia, 2026Niemcy: legendarna ryba jednak istniała 15 kwietnia, 2026Nieznane fakty o katastrofie Titanica 15 kwietnia, 2026Relacja z Kanarów 2026 13 kwietnia, 2026Badali lód, znaleźli… wyspę 13 kwietnia, 2026Bałtyk: kapitan „dopuścił się przestępstw z niedbalstwa” 9 kwietnia, 2026Portugalia wysyła okręt na Bałtyk
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Rejs po historii  Bałtyckie trio, przy którym Titanic wymięka
Rejs po historii

Bałtyckie trio, przy którym Titanic wymięka

Hanka CiężadłoHanka Ciężadło—27 kwietnia, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

O Titanicu słyszał chyba każdy, ze szczególnym uwzględnieniem fanek pana di Caprio, który bohatersko zatonął, ponieważ jego luba nie była uprzejma lekko przesunąć się na tratwie. Cóż, życie.Jednakże Titanic zdominował wyobrażenia o morskich katastrofach na długo przed tym, nim nakręcono sławny film. Trudno dociekać, na ile był to efekt zawiści (w końcu statek miał być największy na świecie i w dodatku niezatapialny – a zawsze to ciekawie popatrzyć, jak komuś się powinęła noga; zwłaszcza jeśli zgrzeszył pychą), a na ile współczucia, bo większość ofiar stanowili stosunkowo biedni ludzie, udający się do Nowego Jorku za pracą i chlebem.

[t][/t] [s]Fot. Wikipedia[/s]

W sumie w katastrofie Titanica zginęło 1500 osób. A to o wiele mniej, niż wynosi liczba ofiar Bałtyckich Trojaczków: „Gustloffa", „Steubena" i „Goi". Te statki, zwane też Bałtyckimi Titanicami, pochłonęły w sumie 12 razy więcej ofiar, niż Titanic.

Zobaczmy, jak do tego doszło – i dlaczego świat zupełnie im nie współczuł.

Biedne, zielone ludziki…

Właściwie to nie zielone, ale czarne; zarówno pod względem charakteru, jak i wyglądu. Większość z nich paradowała bowiem w gustownych, czarnych mundurach i skórzanych płaszczach, zaprojektowanych przez samego… Hugo Bossa.

O ile pasażerami Titanica byli ludzie rożnych narodowości, wieku i profesji, o tyle Bałtyckie Trojaczki wiozły nieco bardziej wyselekcjonowany towar, a mianowicie: niemieckich oficerów. Pardon, nazistowskich. A to, że wszyscy mówili po niemiecku, to czysty przypadek przecież 🙂

Co więcej, wspomniani żołnierze raczej nie byli bohaterami. Po pierwsze, musieli się czymś bardzo narazić, skoro Tysiącletnia Rzesza wysłała ich na znienawidzony front wschodni. Po drugie, znaleźli się na Trojaczkach, bo uciekali z rzeczonego frontu z podkulonymi ogonami.

A ponieważ rzecz miała miejsce pod koniec wojny, kiedy świat już od kilku lat mógł oglądać wyczyny dzielnych Ubermensh, raczej trudno się dziwić, że ludzkość nie umiała skrzesać w sobie współczucia dla ich ciężkiego losu.

Groźny wujaszek Stalin

Józef S. lubił porywać tłumy nie mniej, iż jego konkurent (a kiedyś kumpel) Adolf H. To pewnie wąsik tak działa na ludzi. W 1944 roku Stalin, widząc, że ewidentnie wygrywa tę wojnę, popełnił takie oto przemówienie: „Zabijajcie Niemców, zanim zdążą podpalić następnych sto wsi. Zabijajcie ich za to, co zrobili i co jeszcze zamierzają zrobić! Ukarzcie hitlerowskie bestie, pomścijcie wszystkich”. I tak dalej w tym stylu.

Więcej historii

Bałtyckie trio, przy którym Titanic wymięka

27 kwietnia, 2018

Statek-przykrywka, czyli polowanie na K-129

8 listopada, 2018

Pomimo, że słowa te wygłoszone zostały po rosyjsku, największe wrażenie zrobiły na Niemcach, którzy postanowili natychmiast rozpocząć tzw. akcję Hannibal i ewakuować swoich oficerów z Prus Wschodnich drogą morską.

Do ucieczki posłużyć miały trzy statki: „Steuben”, „Gustloff” oraz „Goya”. Plan był w zasadzie dobry, gdyby nie pewien szczegół, a mianowicie… rosyjska „dusza” jednego z sowieckich kapitanów. Czyli kombinacja ułańskiej fantazji, zamiłowania do płci przeciwnej oraz typowo słowiański opór względem sztywnych norm. Coś takiego po prostu musiało sprowadzić kłopoty. I sprowadziło.

Jak to kapitan przykozaczył…

W czasie wojny na Bałtyku śmigały różne groźne jednostki, a pośród nich – sowiecki okręt podwodny S-13, dowodzony przez kpt. Aleksandra Marinesko. I tak się pechowo dla Trojaczków złożyło, że kapitan Aleksander był bardzo ciekawym człowiekiem, który popadł w niełaskę dowództwa, skutkiem czego koniecznie musiał się wykazać.

Był zresztą całkiem zdolnym i lubianym przez załogę dowódcą, szybko piął się po szczeblach wojskowej kariery i ogólnie rzecz biorąc, nic nie mogło go zatrzymać. No, chyba, że on sam. Kapitan był bowiem niepokorny.

Nie raz i nie dwa zdarzyło mu się wejść w konflikt z prawem, nadużyć napojów wyskokowych, albo złamać jakieś kobiece serce. Wszystko to jednak uchodziło mu na sucho – do czasu, aż w Sylwestra 1944 roku mocno zabalował z jedną Szwedką i… zapomniał wrócić na pokład swojego okrętu.

Gdy w końcu pojawił się na miejscu, groził mu sąd polowy, co zwykle kończyło się standardowym wyrokiem. Czyli karą śmierci. Jedyne, co mogło uratować kapitanowi życie, to jakieś spektakularne zwycięstwo.

Trio kaput

Zmotywowany kapitan Aleksander wspiął się na wyżyny swoich umiejętności (w sumie trudno mu się dziwić), a poza tym – dopisało mu szczęście. Bardzo szybko po wyruszeniu w morze natknął się na „Gustloffa", którego natychmiast storpedował, posyłając na dno ok. 8 (choć niektórzy podają, że 10) tysięcy Niemców.

Dziesięć dni później ten sam los spotkał „Steubena", co kosztowało życie kolejnych 4,5 tysiąca niemieckich żołnierzy. „Goya” poszedł na dno niedługo później, pochłaniając 6 tys. ofiar. Ale to już zasługa innego dowódcy, kpt. Władimira Konowałowa.

Aleksander, jak na człowieka z fantazją przystało, nie wystrzelał jednak torped tak po prostu. Każda miała osobną dedykację, co znów doprowadziło do małego, niepoprawnego politycznie zgrzytu. „Gustloff” został bowiem poczęstowany trzema torpedami: na pierwszej Aleksander umieścił napis „Za Ojczyznę”, na kolejnej – „Za naród sowiecki”, zaś na trzeciej – „Za Leningrad”. Czwarta torpeda, opatrzona dedykacją „Za Stalina”… zablokowała się. Czyżby obstrukcja? 

Czy tak można?

Na pokładzie zatopionych Bałtyckich Trojaczków znajdowali się przede wszystkim niemieccy oficerowie. Jednak nie tylko. Ponieważ statki były duże, dowództwo zgodziło się, by w ramach niesławnej operacji Hannibal na pokład mogli zabrać się również niemieccy cywile. Ilu ich było, tego dokładnie nie wiadomo, bowiem wobec ogólnej paniki trudno było utrzymać zwyczajowy ordnung.

Faktem jest jednak, że uczestniczące w operacji statki albo same posiadały uzbrojenie, albo pływały w eskorcie okrętów wojennych, więc zgodnie z prawem międzynarodowym, można było je atakować bez uprzedzenia. Zresztą ci, którzy się na nich ewakuowali, akurat coś tak prozaicznego, jak prawo czy dobro cywilów, mieli od lat w szczerym poważaniu. 

 

GoyaGustloffstatekSteuben
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Najbardziej jadowite zwierzę świata
Z cyklu Gdzie na czarter jachtu: Islandia – magiczna wyspa
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Rejs po historii

Największa katastrofa morska w czasach pokoju

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Rejs po historii

Po co wracał się Czarniecki?

24 marca, 20200
Załaduj więcej
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj też
Prawie milion dolarów za kamizelkę z Titanica. Fot. Pexels
Statki, porty, offshore

Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową

20 kwietnia, 20260
49er_49erFX_flota_fot_Bartosz_Modelski
Sport

Polska reprezentacja gotowa na rywalizację w Hyères  

16 kwietnia, 20260
Co dalej z programem Orka Fot. Pixabay
Marynarka wojenna

Orka: może nie podpiszemy umowy z SAAB. Negocjacje będą niejawne

16 kwietnia, 20260
Morze Nagroda Przyjaznego Brzegu. Fot. Gabrysia Buś
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

„Morze” uhonorowane Nagrodą Przyjaznego Brzegu

16 kwietnia, 20260
Niemcy: legendarny sum istniał naprawdę. Fot. Pexels
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Niemcy: legendarna ryba jednak istniała

15 kwietnia, 20260
Nieznane fakty o katastrofie Titanica, fot. Pixabay
Statki, porty, offshore

Nieznane fakty o katastrofie Titanica

15 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową 20 kwietnia, 2026
  • Polska reprezentacja gotowa na rywalizację w Hyères   16 kwietnia, 2026
  • Orka: może nie podpiszemy umowy z SAAB. Negocjacje będą niejawne 16 kwietnia, 2026
  • „Morze” uhonorowane Nagrodą Przyjaznego Brzegu 16 kwietnia, 2026
  • Niemcy: legendarna ryba jednak istniała 15 kwietnia, 2026
Losowe teksty

Bojerowe Mistrzostwa Europy Klasy DN 2023 Polacy zdominowali mistrzostwa

26 lutego, 2023

Pożar na holowniku. Nie żyje czterech Polaków

24 września, 2015

Zmarł Janusz Misiewicz

24 maja, 2018

SailBook Cup 2014: pierwsze jachty na mecie w Sopocie

28 lipca, 2014
Przeżyli zatopienie "Moskwy" - wrócą na front

Przeżyli? Ok, wrócą na front

22 czerwca, 2022

Genaker

16 stycznia, 2019

Kajakiem solo przez Pacyfik

21 stycznia, 2013

Finał akcji Rok Prasy Morskiej

30 listopada, 2020

Drugie Spotkanie Żon Marynarzy

10 września, 2014

Srebrny Sekstant dla Joanny Pajkowskiej i Uwe Rottgeringa

2 stycznia, 2018
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennawyprawaUSAczarterGdańskmorzeokrętkonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal