Przejdź do zawartości
  środa 22 kwietnia 2026
Ważne
22 kwietnia, 2026Flota Gułagu — recenzja 22 kwietnia, 2026Rosyjski statek 8 godz. manewrował nad infrastrukturą NATO 20 kwietnia, 2026Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową 16 kwietnia, 2026Polska reprezentacja gotowa na rywalizację w Hyères   16 kwietnia, 2026Orka: może nie podpiszemy umowy z SAAB. Negocjacje będą niejawne 16 kwietnia, 2026„Morze” uhonorowane Nagrodą Przyjaznego Brzegu 15 kwietnia, 2026Niemcy: legendarna ryba jednak istniała 15 kwietnia, 2026Nieznane fakty o katastrofie Titanica 15 kwietnia, 2026Relacja z Kanarów 2026 13 kwietnia, 2026Badali lód, znaleźli… wyspę
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Śródlądzie  Bóbr a sprawa polska
Śródlądzie

Bóbr a sprawa polska

Monika FrenkielMonika Frenkiel—26 czerwca, 20190
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Takie niewielkie, sympatyczne zwierzę, lubiące wodę, więc powinno budzić sympatię wodniackiej braci. A jednak wyjątkowo zorganizowany, o uporządkowanym życiu rodzinnym i ponadprzeciętnych umiejętnościach inżynierskich bóbr budzi w naszym kraju co jakiś czas wielkie emocje. W 2010 roku za głównego winnego powodzi, jednej z największych w Polsce, Jerzy Miller, ówczesny minister Spraw Wewnętrznych i Administracji uznał właśnie bobra, podobno nadwyrężającego konstrukcje wałów powodziowych. Ostatnio bóbr znalazł się na celowniku ministra rolnictwa, który snuł publicznie pewne fantazje o podtekście erotycznym z bobrem w roli głównej. O co chodzi z tym bobrem i dlaczego tak go nie lubią politycy?

[t][/t] [s]Fot. Pixabay.com[/s]

Historia bobra

Bóbr europejski jest największym gryzoniem naszego kontynentu. Ma od 13 do 36 kilogramów, ciało mierzy od 90 do 140 cm, a długość ogona 20 -24,5 cm. Zwierzątko jest krępe, o masywnej budowie, z okrągłą głową utrzymującą się na barkach niemal z pominięciem szyi. Bóbr bardzo lubi nisko położone tereny i wodę, którą w sposób mistrzowski próbuje sobie podporządkować i wykorzystać do ochrony gniazda. Bobry lubią cieki i jeziora, nie gardzą też rowami melioracyjnymi i wszelkimi bagienkami.

 

We wczesnym średniowieczu bóbr europejski (Castor fiber L.) zamieszkiwał licznie całą Europę i Azję od strefy stepów po tundrę. Jednak do początku XX wieku przetrwało jedynie osiem małych populacji gromadzących w sumie ok. 1200 osobników. Gatunek stanął w obliczu groźby wyginięcia a w niektórych krajach wyginął całkowicie.

W Polsce również populacja bobra się zmniejszała, chociaż polowanie na niego było przywilejem arystokracji.  Jeszcze do XIII wieku na dworach utrzymywano tzw.  bobrowniczych, do których zadań należało odławianie bobrów, ich ochrona i dokarmianie w zimie, a także prowadzenie selekcji. Ze względu bowiem na bardzo cenne futro preferowane były bowiem bobry czarne.  Jednak w Polsce populację bobra udało się odbudować, co było niewątpliwym sukcesem biologów, przyrodników, myśliwych oraz innych specjalistów. I wtedy jednak bóbr znowu zaczął mieć kłopoty.

[t][/t] [s]Fot. Pixabay.com[/s]

Szkodnik…

Jak powiedzą biolodzy, nie ma zwierząt, które byłyby „szkodnikami”. Każde ma swoje miejsce w ekosystemie i ma je także, i to bardzo poważne bóbr. Przez to, że bobry są niesamowitymi inżynierami i hydrotechnikami. Mówi się nawet, że bóbr to jedyne zwierzę po człowieku, które na taką skalę potrafi manipulować środowiskiem. I właśnie dlatego jest problem – bo bóbr manipuluje środowiskiem nie do końca tak, jak człowiek by sobie tego życzył. A poza tym wiadomo, że ludzkość nie lubi konkurencji. Bobry dziś w Polsce mieszkają prawie w każdej dolinie rzecznej i mają swoje, dość zdecydowane zdanie na temat tego, jak ta dolina powinna wyglądać – zwykle inne niż zdanie gospodarujących tu ludzi. Ludzie dążą do uregulowania, wyrównania, osuszenia.  Bobry przeciwnie – zalewają, unaturalniają. Rolnikom może przeszkadzać, że zamiast łąki któregoś razu zastaną jezioro, właścicielom stawów rozkopane groble, hydrotechnikom, że muszą łatać podziurawione wały (stąd na przykład obarczenie biednych bobrów odpowiedzialnością za powódź w 2010 roku, co po jakimś czasie okazało się zwykłym politycznym mydleniem oczu), meliorantom, że muszą udrożnić rowy melioracyjne. I rzeczywiście, czasami w takiej lokalnej skali obecność bobrzej rodziny może stanowić problem.

 

Więcej historii
Lodowe naleśniki? Takie rzeczy tylko w Szkocji!

Lodowe naleśniki? Takie rzeczy tylko w Szkocji!

21 grudnia, 2022

Bóbr a sprawa polska

26 czerwca, 2019

… czy zwierzę pożyteczne

Jeśli jednak spojrzymy szerzej, bóbr okazuje się zwierzęciem wyjątkowo pożytecznym. Zwłaszcza w czasach, kiedy Polska pustynnieje, gnębią nas susze i zmiana klimatu przeszła ze sfery wymysłów ekologów w sferę najpoważniejszych problemów ludzkości. Jedną z głównych przyczyn zmian klimatu (oprócz bezpośrednich emisji gazów cieplarnianych przez przemysł i rolnictwo) jest bowiem osuszanie mokradeł i uwalnianie do atmosfery węgla zmagazynowanego w torfie. Tam, gdzie człowiek doprowadził do przesuszenia torfu, bobry przywracają wodę i utrzymują jej wysoki poziom, zatrzymując groźny proces. Wyższy poziom wody utrudnia dostęp do zalanych części dolin i stwarza miejsce do życia dla wielu gatunków, które nie tolerują człowieka. A co do powodzi to coraz częściej mówi się o tym, że retencja wody, czyli zatrzymywanie jej i spowalnianie spływu, to najskuteczniejsze narzędzie walki z powodziami i suszą. Jednym słowem – bobry bardzo skutecznie naprawiają szkody, których narobił człowiek.

 

Bóbr polityczny

Bobra zajętego swoją pracą nie obchodzi polityka, natomiast co jakiś czas sympatycznego gryzonia na celownik biorą politycy którzy wiedzą, że najważniejsze to znaleźć kozła – czy też bobra ofiarnego. Ostatnio był to minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który obwinił bobry o kłopoty polskich rolników i zadeklarował, że bobry oraz inny gatunek, który Polakom udało się odbudować, żubry wpisze na listę zwierząt jadalnych. Na dodatek na temat bobrów wygłaszał rewelacje godne Jerzego Zięby. – Jak ludzie przypomną sobie, że płetwa bobra ma ponoć właściwości afrodyzjaku, to może się okazać, że problem bobrów się niedługo skończy – mówił minister. I tłumaczył, że nie polując na bobry nie tylko sprzeciwiamy się słowom Biblii "idź i czyń sobie ziemię poddaną", ale także pogłębiamy problemy rolników, a w Polsce dawno temu istniały potrawy kulinarne z bobra.

Deklaracje ministra wywołały w Polsce prawdziwą erupcję dobrego humoru. Głównie to, że minister, który jakby nie było, powinien znać się na zwierzętach pomylił ogon bobra z płetwą a ponadto odkrył tajny rządowy dokument zwany „listą zwierząt jadalnych”. Tak, to sarkazm. Nie ma takiej listy a pomysł, że to polityczny dekret miałby decydować, czy jakieś zwierzę jest jadalne czy nie jest absurdalny. Bowiem każde zwierzę, także człowiek, jest jadalne. Choć niektóre tak jak grzyby – tylko raz.

Ostatecznie rzecznik rządu skomentował, że bobrom oficjalnie dajemy spokój i przypomniał, że polowanie na bobry w Polsce jest zakazane.

 

Czy bóbr jest smaczny…

W całej tej chryi o bobra pozostała rewelacja o bobrze jako afrodyzjaku. O wypowiedź poproszono znanego dziennikarza kulinarnego Roberta Makłowicza, który kiedyś w litewskiej restauracji bobra jadł. Makłowicz potwierdził, że tradycja jedzenia bobrów w Polsce jest długa i wynika z tradycji katolickiej, czyli konieczności zachowywania postu. Bobra swego czasu traktowano jako rybę. – Oszukiwano w ten sposób liczne posty, których było co niemiara. Mnisi jadali też ślimaki. Pierwsze słyszę, że ogon bobra to afrodyzjak. W jakim celu byłby w takim razie serwowany na klasztornych talerzach? – skomentował dziennikarz dodając, że jedzony przez niego bobrzy ogon był ohydny, o konsystencji galarety zalatującej rybą.

 

…i czy od bobra konar wam zapłonie?

Tym natomiast, którzy ciekawi są, co mówią historyczne źródła o działaniu bobrzego mięsa na pomoc przyszła Anna Brzezińska, mediewistka, która na swoim facebookowym profilu opublikowała fragment traktatu „Kyranides. O magicznych właściwościach roślin, zwierząt i kamieni” pochodzącego z II w. n. e. Czytamy tam:

 „Pies rzeczny, czyli bóbr, to znane zwierzę. Jego jądra, tak zwane kastorion, są bardzo skutecznym środkiem. Roztarte i umieszczone w pochwie jako pessarium wywołują okres. Wypite wraz z woszczyzną z ucha mulicy są środkiem antykoncepcyjnym. Ugotowane z olejkiem koprowym i wtarte rozluźniają ścięgna i pomagają przy wyziębieniu. Wtarte po zmieszaniu z winem pomagają przy zatorach macicy. Rozpuszczone w olejku z ruty leczą chorych na kolki. Wypite leczą bardzo skutecznie chorych na żołądek, śledzionę, gorączkę letargiczną i spazmy wyginające ciało do tyłu. Nader pomocne w schorzeniach płuc i zatok jest wdychanie dymu z palonych jąder bobra. Jego skóra, noszona jako podeszwy butów, leczy podagrę, łajno zaś tamuje krwotoki kobiece. Okadzanie nim wypędza pasożyty układu pokarmowego.”

Jak widać, rządowy plan polowania na bobry miał raczej na celu rozwiązanie problemów w naszej służbie zdrowia…

 

bóbrklimatzwierzę
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Nasi też potrafią
Joanna Pajkowska ambasadorem PRO-AIR Cup – MP Samotników
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
sum rekordzista z Polski
Śródlądzie

Największy sum na świecie złowiony w Polsce

20 października, 20250
Buenos Aires
Śródlądzie

Rzeka krwi w Buenos Aires

13 lutego, 20250
Nutrie na Śląsku
Śródlądzie

Ślązacy murem za nutriami

16 października, 20240
Załaduj więcej
Czytaj też
Flota Gułagu wyd. Replika
Statki, porty, offshore

Flota Gułagu — recenzja

22 kwietnia, 20260
Rosyjski tankowiec nad kablem NATO. Fot. Pixabay
Statki, porty, offshore

Rosyjski statek 8 godz. manewrował nad infrastrukturą NATO

22 kwietnia, 20260
Prawie milion dolarów za kamizelkę z Titanica. Fot. Pexels
Statki, porty, offshore

Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową

20 kwietnia, 20260
49er_49erFX_flota_fot_Bartosz_Modelski
Sport

Polska reprezentacja gotowa na rywalizację w Hyères  

16 kwietnia, 20260
Co dalej z programem Orka Fot. Pixabay
Marynarka wojenna

Orka: może nie podpiszemy umowy z SAAB. Negocjacje będą niejawne

16 kwietnia, 20260
Morze Nagroda Przyjaznego Brzegu. Fot. Gabrysia Buś
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

„Morze” uhonorowane Nagrodą Przyjaznego Brzegu

16 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Flota Gułagu — recenzja 22 kwietnia, 2026
  • Rosyjski statek 8 godz. manewrował nad infrastrukturą NATO 22 kwietnia, 2026
  • Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową 20 kwietnia, 2026
  • Polska reprezentacja gotowa na rywalizację w Hyères   16 kwietnia, 2026
  • Orka: może nie podpiszemy umowy z SAAB. Negocjacje będą niejawne 16 kwietnia, 2026
Losowe teksty

Dzielność morska

25 lipca, 2017
Tresowane delfiny Putina

Tresowane delfiny Putina

28 kwietnia, 2022
torpedownia na sprzedaż

Kto chętny na torpedownię w Juracie?

12 lutego, 2024

„Zasłyszane” na twojejtubie – Kanał Gotyjski

30 września, 2013
Wycieczkowiec zostawił pasażerów

Wycieczkowiec zostawił pasażerów i odpłynął

4 kwietnia, 2024

Igor Lewiński brązowym medalistą mistrzostw świata

30 października, 2023

Warsztaty szantowe w Krakowie

19 czerwca, 2014

„S.M.S. Emden i jego dowódca” G.A. Erdmann

19 grudnia, 2012

„Atlas nieba. Gwiazdy, planety, wszechświat”

20 kwietnia, 2011

“Shantoclip 2012” – wyniki głosowania Internautów

21 lutego, 2012
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennawyprawaUSAczarterGdańskmorzeokrętkonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal