Przejdź do zawartości
  czwartek 21 maja 2026
Ważne
20 maja, 202685. rocznica zatopienia pancernika Bismarck 20 maja, 2026Autonomiczny okręt do zwalczania dronów – i nie tylko. Czy czekają nas wojny robotów? 18 maja, 2026Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite  18 maja, 2026GQ Racing wygrywa 1 Ligę w Sopocie! 18 maja, 2026Wysłannik Trumpa na Grenlandii. Przyjechał „poznać przyjaciół”. 15 maja, 2026Kto i dlaczego zatopił Ursa Major? 14 maja, 2026Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026Świat Żaglowców
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Ciekawostki  Dziennik jachtowy: relikt z epoki rzucania kamieniami w dinozaury?
Ciekawostki

Dziennik jachtowy: relikt z epoki rzucania kamieniami w dinozaury?

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—15 marca, 20190
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Komu dzisiaj potrzebny jest dziennik jachtowy? Na pewno nie zwykłym, wakacyjnym żeglarzom, którzy pragną zająć się tym, co lubią najbardziej: żeglowaniem. A nie papierologią.

Mimo to, istnieją wśród nas tacy, co upierają się przy prowadzeniu tego właśnie dokumentu. Czy są to jedynie nieszkodliwi wariaci? Skrupulanci? Biurokraci? A może po prostu ludzie, którzy pragną mieć… no, bądźmy eleganccy; którzy w razie czego pragną ochronić swoją rufę. I nie chodzi o część łodzi.

 

O czym w ogóle mowa

Zanim przejdziemy do konkretów, uściślijmy, czym w ogóle ma być dziennik jachtowy. W Internetach możemy wyczytać, że jest on „rodzajem pamiętnika”, albo „nieoficjalnym dokumentem”, prowadzonym na bieżąco przez oficera wachtowego. Ma on za zadanie dokonywać wpisów na bieżąco i własnoręcznie. Co więcej, oficer każdy wpis musi sygnować swoim podpisem, zanim przekaże dziennik swojemu następcy.

 

Dziennik taki winien być prowadzony przez całą dobę. Absolutnie niedozwolone jest dokonywanie w nim jakichkolwiek zmian i poprawek – a wszelkie błędy należy wziąć w nawias i wyraźnie przekreślić, zaś wpisaną powyżej prawidłową wersję wpisu musi jeszcze „pobłogosławić” swoim autografem kapitan. Uff.

 

Komu to potrzebne?

Na rejsach mazurskich (czyli wakacyjno–szuwarowych), chyba nikomu. OK, taki dziennik może być ciekawostką, albo rzeczywiście pełnić funkcję pamiętnika. Fajnie mieć coś takiego na spotkaniu porejsowym, a zapewne jeszcze fajniej wrócić do tego po latach. To znaczy: fajnie by było, bo prawda jest taka, że zdecydowana większość rejsów świetnie obywa się bez dziennika.

 

OK, Mazury to małe piwo – a na morzu? Cóż… Tutaj dziennik (a właściwie – jego brudnopis) mógłby posłużyć młodym żeglarzom do nauki nawigacji, uświadomić nam, w którym miejscu popełniliśmy błąd, albo pokazać, że już jesteśmy świetnymi nawigatorami i żadnych błędów nie popełniamy. Sęk w tym, że nikt teraz nie wylicza kursu na piechotę, podobnie, jak do określania pozycji nikt nie stosuje już sekstantu, mając pod ręką dużo prostszy w obsłudze GPS. Cóż, znak czasów.

 

Więcej historii

Dziennik jachtowy: relikt z epoki rzucania kamieniami w dinozaury?

15 marca, 2019

Najdziwniejsze nazwy jachtów

27 maja, 2016

Co mają wspólnego żółwie i pole magnetyczne Ziemi?

27 lipca, 2020

Jak uszczęśliwić żeglarzy – cz. 2

26 września, 2017

Co na to prawo?

Według aktualnie obowiązującego prawa, nie musimy prowadzić dziennika jachtowego. Co prawda, art 50. § 1. Kodeksu Morskiego mówi, że „statek o polskiej przynależności obowiązany jest prowadzić dzienniki i posiadać dokumenty prawem przewidziane”, zaś art. 52 stwierdza: „Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej, określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje, wzory i sposób prowadzenia dzienników oraz innych dokumentów statku, uwzględniając rodzaje statków i dokumentów znajdujących się na tych statkach, a także określi sposób przechowywania tych dokumentów”.

 

Ale Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 czerwca 2004 r. w sprawie prowadzenia dzienników statku o polskiej przynależności stwierdza w § 3, iż „Przepisów rozporządzenia nie stosuje się do:

  1. jednostek pływających Marynarki Wojennej, Policji i Straży Granicznej;

  2. statków zarejestrowanych w rejestrach statków żeglugi śródlądowej, poruszających się po morskich wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym Rzeczypospolitej Polskiej;

  3. bezzałogowych statków bez napędu mechanicznego;

  4. statków używanych wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji”.

     

Innymi słowy, nie ma ciśnienia. A skoro tak, to nie ma też ludzkiej siły, żeby zmusić niesubordynowanych żeglarzy, aby popełniali jakieś wpisy, skoro zapis przebytej drogi mogą mieć teraz w wersji cyfrowej, bez bawienia się w nawiasy, przekreślenia i autografy. Dziennik odszedł więc do lamusa, jeśli nie liczyć jednostek będących, nazwijmy to, w zamierzony sposób retro – na przykład jachtów szkolnych albo harcerskich.

 

A co „w razie wu”?

Otóż właśnie. W razie wypadku czy jakiegoś groźnego zdarzenia, ten „nieoficjalny dokument” nagle nabiera zupełnie innej rangi; jest bądź co bądź zapisem wydarzeń – trochę, jak czarna skrzynka w samolocie, albo kamerka w samochodzie. Co prawda, zawsze można próbować go podważyć – ale w sytuacji, w której nie ma możliwości, by pomiędzy zdarzeniem a kontrolą dziennika ktoś w nim grzebał, Izba Morska może jednak odnieść się do tego, co w nim zapisano.

 

Czyli jednak czasem warto. Co więcej, entuzjaści prowadzenia dzienników podkreślają, że dziennik bardzo się przydaje, jeśli chcemy napisać relację z rejsu, albo wrócić w jakieś szczególnie ciekawe okolice. Na jednym z forów żeglarskich ktoś opisywał, że dzięki dziennikowi był w stanie precyzyjnie powracać w miejsce, gdzie kiedyś spotkał delfiny – i podczas kolejnych rejsów, z innymi załogami, mógł bez problemów zlokalizować miejscówki, w których te zwierzaki się pojawiały.

Oczywiście, te argumenty mają znaczenie, ale pod jednym warunkiem, a mianowicie – że jest to NASZ własny dziennik. Bo jeśli jest na wyposażeniu czarterowanej jednostki, to jednak trochę lipa.

 

 

 

dzienniknawigacjaprzepisy
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Most obrotowy w Giżycku zostanie wyremontowany
Z cyklu Gdzie na czarter jachtu: Rodos
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
85 rocznica zatopienia pancernika Bismarck. Autorstwa Bundesarchiv, Bild 193-04-1-26 / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, Wikipedia
Statki, porty, offshore

85. rocznica zatopienia pancernika Bismarck

20 maja, 20260
fot. Freepik/ Magnific
Marynarka wojenna

Autonomiczny okręt do zwalczania dronów – i nie tylko. Czy czekają nas wojny robotów?

20 maja, 20260
Aleksandra Melzacka, Sandra Jankowiak, fot. PZŻ
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite 

18 maja, 20260
Fot. Szymon Sikora
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

GQ Racing wygrywa 1 Ligę w Sopocie!

18 maja, 20260
Wysłannik Trumpa na Grenlandii
Marynarka wojenna

Wysłannik Trumpa na Grenlandii. Przyjechał „poznać przyjaciół”.

18 maja, 20260
fot. Freepik/AI
Statki, porty, offshore

Kto i dlaczego zatopił Ursa Major?

15 maja, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • 85. rocznica zatopienia pancernika Bismarck 20 maja, 2026
  • Autonomiczny okręt do zwalczania dronów – i nie tylko. Czy czekają nas wojny robotów? 20 maja, 2026
  • Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite  18 maja, 2026
  • GQ Racing wygrywa 1 Ligę w Sopocie! 18 maja, 2026
  • Wysłannik Trumpa na Grenlandii. Przyjechał „poznać przyjaciół”. 18 maja, 2026
Losowe teksty

Bitwa morska pod Chios

20 października, 2011

Wielkanoc na wyspie Wielkanocnej

30 marca, 2017

Wielka Pętla Wielkopolski. Od Noteci do Warty

26 maja, 2017

Śnieg nadal krzyżuje szyki bojerowcom

12 marca, 2013

Zazdroszczę!

18 czerwca, 2015

Jabłka w cieście

22 stycznia, 2011

Powstanie największa jednostka pływająca – Prelude FLNG

23 maja, 2011

Igor Kuczys – hiszpański styl wicemistrza

9 sierpnia, 2017

Drewniane skarby Kiży

28 czerwca, 2013

Tatuaże żeglarskie

8 listopada, 2016
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskokrętmorzekonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal