Studenci Politechniki Wrocławskiej skonstruowali pływającego drona służącego do monitorowania jakości i temperatury wody oraz badania stężeń substancji niebezpiecznych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, robot weźmie udział w zawodach łodzi autonomicznych w Monako.
Co potrafi F.O.K.A.?
Systemy bezzałogowe zyskują coraz większe znaczenie zarówno w różnych dziedzinach nauki, jak i w wojskowości, dlatego warto trzymać rękę na pulsie i opracowywać własne konstrukcje.
Nawodny robot badawczy F.O.K.A. został opracowany przez studentów należących do Koła Naukowego Politechniki Wrocławskiej Solar Boat Team. Ma formę katamaranu, na którego platformie umieszczono skrzynkę z elektroniką i czujnikami pozwalającymi zmierzyć:
- temperaturę,
- pH,
- zmętnienie wody,
- zawartość cząstek stałych
- głębokość.
Wszystkie one pozwalają na kontrolowanie stanu wody, mapowanie zmienności jej temperatury oraz wykrywanie obecności substancji niebezpiecznych dla roślin i zwierząt. To jednak nie koniec możliwości, jakie oferuje F.O.K.A.
Dodatkowe bajery
Konstrukcja katamaranu umożliwia zamontowanie na platformie wyposażenia dodatkowego, co znacząco poszerza możliwości drona. Przykładowo, dodanie do niego sonaru umożliwia stworzenie trójwymiarowego modelu dna.
F.O.K.A. jest sterowana za pomocą pilota lub poruszać się autonomicznie z wykorzystaniem Wi-Fi. Zasilają ją baterie litowo-jonowe pozwalające na 5 godzin pływania. Konstrukcja waży 15 kg, a może pociągnąć ładunek o wadze 120 kg.
Opracowanie drona było możliwe dzięki wsparciu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programów „Studenckie koła naukowe tworzą innowacje” oraz „Wsparcie studentów w zakresie podniesienia ich kompetencji i umiejętności”. Studenci planują wysłać swoją konstrukcję do Monako, gdzie weźmie udział w zawodach łodzi autonomicznych.


