Po doświadczeniach z covidem wielu z nas reaguje nerwowo, słysząc słowo „wirus”. Ten, który pojawił się na wycieczkowcu MV Hondius, wywołał więc niemałe poruszenie, tym bardziej że pochłonął już trzy ofiary. Jak wygląda sytuacja pasażerów? I czy hantawirusy mogą wywołać epidemię?
O co chodzi z hantawirusem?
Na luksusowym holenderskim statku wycieczkowym MV Hondius pojawił się hantawirus. Nie ma co do tego wątpliwości; tak samo, jak nie ma prawdopodobieństwa wystąpienia epidemii. Ta grupa wirusów nie „specjalizuje się” w ludziach – preferuje myszy i szczury. Mimo to człowiek może się przypadkowo zarazić, wdychając cząsteczki wirusa pochodzące z odchodów, moczu lub śliny gryzoni.
Żeby doszło do zakażenia, nie wystarczy przelotny kontakt. Konieczne jest długotrwałe wdychanie aerozolu z cząsteczkami wirusa. Człowiek może się zarazić na przykład śpiąc w słabo wentylowanych pomieszczeniach zanieczyszczonych wydzielinami szczura.
Czy hantawirusem można zarazić się od człowieka?
Powiedzmy tak: nie jest to niemożliwe – nauka zna udokumentowany przypadek transmisji z jednego z hantawirusów człowieka na człowieka. Ten przypadek dotyczy wirusa Andes, który występuje w obu Amerykach.
Co ciekawe, eksperci twierdzą, że zarażenie jest mało prawdopodobne, nawet jeśli posiedzimy w poczekalni obok chorego. Nastronie WHO czytamy: „Dostępne dane wskazują, że ryzyko transmisji hantawirusów, w tym wirusa Andes, w placówkach opieki zdrowotnej jest bardzo niskie, jeśli stosowane są odpowiednie środki zapobiegania i kontroli zakażeń”.
Co więcej, w raporcie Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) czytamy, że w 2023 r. zanotowano 1885 przypadków na całym świecie – i zdecydowana większość z nich dotyczyła innego hantawirusa: Puumala, przenoszonego przez odchody gryzoni.
Co dalej z wycieczkowcem MV Hondius?
Jak podaje WHO, wskutek infekcji hantawirusem na MV Hondius zmarły trzy osoby. Na pokładzie wycieczkowca przebywa jeszcze 150 osób. Wśród nich są trzy kolejne potwierdzone przypadki zakażenia i pięć podejrzanych. Jaki będzie ich los?
Informacji na ich temat udzieliła Angela Gomes, przedstawicielka służby zdrowia Republiki Zielonego Przylądka. Jak powiedziała, trzy osoby z objawami zostaną przetransportowane śmigłowcem medycznym do szpitali w państwach ich pochodzenia. Kapowerdyjska służba zdrowia nie ma doświadczenia w leczeniu hantawirusów, bo dotychczas na Wyspach nie było takiego przypadku.
Drugim śmigłowcem przybędzie na wycieczkowiec lekarz, który zbada pozostałych pasażerów.


