Brak produktów w koszyku.
Mój rodzinny Puck status portu przeładunkowego stracił już dość dawno temu. Jest obecnie portem, w którym cumują i odwiedzają najczęściej jachty żaglowe i motorowe oraz bazą już coraz mniej licznej floty łodzi i kutrów rybackich. Niemniej co prawda bardzo rzadko można zobaczyć cumujący przy nabrzeżu dawnej bazy lotnictwa morskiego, gdzie to obecnie znajdują się Puckie Zakłady Mechaniczne „Amex” zestaw składający się z barki i pchacza, na które to ładowane są konstrukcje i elementy przemysłowe, które to następnie droga wodną są transportowane do trójmiejskich portów i stoczni. Ostatnio miało miejsce takie wydarzenie a jej uczestnikiem był pchacz Hetman, który to ma dość ciekawą morską przeszłość. W swoim pierwszym wcieleniu powstał on jako wybudowany w 1973 r. w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni kuter patrolowy projektu 918. Oznaczony jako KP 161 służył w Morskiej Brygadzie Okrętów Pogranicza. Załogę uzbrojonego w 2 morskie armaty sprzężone typu ZU-23-2M Wróbel liczący 28,63 m długości okręt stanowiło 12 oficerów i marynarzy. W 1991 r. przemianowany na SG 161 wszedł w skład nowej formacji, jaką był powstały w tym samym okresie Morski Oddział Straży Granicznej. Przestał być wtedy okrętem a stał się jednostką cywilną w służbie państwowej. W marcu 2008 r. SG 161 został wycofany ze służby […]

