Mimo iż brzmi to, jak antyizraelska propaganda, w rzeczywistości jest komunikatem nadanym przez… izraelskie radio wojskowe, na które powołuje się Reuters. Z jego treści można się dowiedzieć, że Izrael „przejmuje kontrolę” nad jednostkami płynącymi z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. I to już nikogo nie dziwi. Rzecz w tym, że wszystko rozgrywa się w okolicy Krety.
Organizatorem akcji jest Global Sumud Flotilla, a jej celem jest przełamanie izraelskiej blokady palestyńskiego terytorium. To już druga próba tego rodzaju. Podobna inicjatywa miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku. Uczestnicy akcji zostali wówczas zatrzymani przez izraelską marynarkę i deportowani.
Tym razem z pomocą wyruszyły dwie grupy: większa, licząca 80 jednostek, wypłynęła 12 kwietnia z Barcelony, druga (65 jednostek) wyruszyła 19 kwietnia z Sycylii. W obu grupach znajdują się przedstawiciele różnych krajów z całego świata.
Flotylla płynąca z Barcelony została zatrzymana przez izraelskich żołnierzy, gdy znajdowała się daleko od wybrzeży Izraela – w okolicy Krety. Jak relacjonują jej uczestnicy: Do naszych łodzi zbliżyły się wojskowe motorówki, które zidentyfikowane zostały jako izraelskie. Celowano z nich laserami i bronią półautomatyczną, uczestnikom flotylli nakazano przejście na dziób łodzi i klęczenie.


