Przejdź do zawartości
  poniedziałek 17 sierpnia 2026
Ważne
17 sierpnia, 2026Całkowicie morskie terytorium zamorskie USA? 13 sierpnia, 2026Olimpijka wraca do Enoshimy 13 sierpnia, 2026Chiński robot „Edward Warchocki” w Porcie Wojennym w Świnoujściu 12 sierpnia, 2026Osmoza na Bałtyku 11 sierpnia, 202620 Mistrzów Polski iQFOiL 10 sierpnia, 2026Juniorzy z workiem medali!  6 sierpnia, 2026Polska Liga Żeglarska wraca do Gdyni! 5 sierpnia, 2026Start Mistrzostw Polski iQFOiL 5 sierpnia, 2026Islandia poluje na wieloryby – i aresztuje kapitana jednostki, który chce to powstrzymać 4 sierpnia, 2026Koniec LOTTO Gdynia Sailing Days 2026
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Wieści z oceanów  Katharsis II. Żeglujemy już po wodach Antarktyki. Pierwszy sztorm, pierwsza góra lodowa
Wieści z oceanów

Katharsis II. Żeglujemy już po wodach Antarktyki. Pierwszy sztorm, pierwsza góra lodowa

Informacja prasowa/Wyprawa Antarcic Circle 60 S.plInformacja prasowa/Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl—8 stycznia, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Relacja satelitarna skippera s/y Katharsis II, kpt. Mariusza Kopera. 6 stycznia 2018, Wielki Ocean Południowy.  Od startu w Kapsztadzie: 2300 Mil morskich

5 stycznia 2018 wieczorem, dwa tygodnie od wypłynięcia z Kapsztadu dotarliśmy do 60 stopnia szerokości geograficznej południowej i wpłynęliśmy na wody Antarktyki.  To oznacza, że pierwszy etap wyprawy już za nami i teraz rozpoczyna się główne zadanie: pętla dookoła kontynentu Antarktydy wzdłuż i na południe od 60 stopnia szerokości południowej. Przez najbliższe miesiące  będziemy się starać żeglować jak najbliżej Antarktydy.

[t][/t] [s]Fot. Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

Więcej historii

Podwójne wyzwanie

19 grudnia, 2016

Jacht Katharsis dotarł do Kapsztadu

7 listopada, 2017

Dwa tygodnie do startu Wyprawy KATHARSIS II – Non-stop dookoła kontynentu Antarktydy wzdłuż i na południe od 60°S

5 grudnia, 2017

Pierwszy tysiąc mil morskich żeglugi za nami

2 stycznia, 2018

Pierwsze dwa tygodnie naszego rejsu upłynęły bardzo szybko. Niektórym wydaje się, że życie na morzu jest monotonne i czas stoi w miejscu. Ale nic bardziej mylnego. Tutaj czas płynie inaczej niż na lądzie. Cokolwiek byśmy nie robili, trwa to dłużej. Jacht kołysząc się na falach wytwarza siły, którym trzeba się przeciwstawić, napinać mięśnie, łapać równowagę. W takich warunkach zwykłe przygotowanie obiadu (a jest nas tutaj 9 osób!) zajmuje około 3 godzin i to pomimo tego, że korzystamy z przygotowanych jeszcze w porcie składników. A kiedy wiatr się wzmaga i pojawiają się duże fale, nawet na odpoczynek potrzeba więcej czasu. W trakcie rejsu, nawet przy prostych naprawach musimy uwzględniać pogodę i to też potrafi spowolniać.

[t][/t] [s]Fot. Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

Od kilku dni wiatry sprzyjają naszej żegludze na południe, chociaż generalnie są słabsze niż się spodziewałem przed startem. Chwilowo mamy mniejsze przebiegi dobowe, ale dzięki temu oszczędzamy i jacht i załogę.. Na przebycie pierwszych 2000 mil morskich potrzebowaliśmy 12 dni. Trochę statystyki: dni w miarę szybkie, z przebiegiem powyżej 190 mil – 5. pięć. Dni z osiągami, jak na możliwości naszego jachtu – przeciętnymi, czyli po około 170 – 190 mil na dobę: 3. Dni wolniejsze, poniżej 170 mil morskich, w tym pamiętny pierwszy dzień rejsu, ze szczególnie słabym wiatrem, za to w pięknym słońcu: 4.

[t][/t] [s]Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

Pogoda dopisała załodze Katharsis II również podczas Sylwestra. Tuż przed zachodem – tuż nad horyzontem pojawiło się piękne słońce. Stary rok żegnaliśmy w pięknych kolorach nieba i oceanu. Łagodne falowanie i co za tym idzie – stosunkowa stateczność pokładu pozwoliły na bezpieczne przygotowanie specjalnej  kolacji. Dodatkowo naszym naczyniom nie groziło zsunięcie się ze stołu. Prawdziwy luksus. Oczywiście nie zabrakło tańców, ale było też dużo rozmów o tym co nas jeszcze czeka. Wszyscy zdajemy sobie sprawę o wyjątkowości miejsca i sytuacji. Wiemy, że musimy być cały czas gotowi na wszystko. W dodatku prognozy meteorologiczne mówiły o nadchodzącym sztormie. Po złożeniu sobie nawzajem życzeń – przede wszystkim – powodzenia,  rozeszliśmy się do kabin.

 

Pierwszy duży sztorm w tym rejsie uderzył dzień po Sylwestrze, w nocy z 1-go na 2-go stycznia. Rozległy układ niżowy rozciągał się od brzegów Antarktydy po Afrykę. Dodatkowo wciskał się w stacjonarny wyż usadowiony na południowy wschód od Afryki Południowej. To właśnie z tego kierunku przyszło pierwsze uderzenie północnego wiatru.

[t][/t] [s]Fot. Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

Zanim ocean się wybudował, udało się nam jeszcze przygotować i przetestować pierwszą z boi badawczych, które mają badać skład i temperaturę wody w rejonach w pobliżu kontynentu Antarktydy. W trakcie obecnej wyprawy prowadzimy projekt "Antarktyczne Laboratorium"  i we współpracy z Instytutem Oceanologii PAN w Sopocie uczestniczymy w międzynarodowym programie naukowym ARGO. Na pokładzie badania koordynuje jeden z naszych załogantów, "w cywilu" profesor PAN – Piotr Kukliński. Jeszcze przed rejsem wytypowaliśmy kilka sektorów, każdy o powierzchni zbliżonej do Polski, gdzie takich urządzeń jeszcze praktycznie nie ma. Boje zostały dostarczone do Kapsztadu i tuż przed startem trafiły do ładowni jachtu. Warunki do planowanego uruchomienia i bezpiecznego umieszczenia boi badawczej w wodzie nie były łatwe, ze względu na silny wiatr i dużą falę. Zgodnie z instrukcją wodowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy jacht nie płynie szybciej niż dwa węzły. Ustawiliśmy jacht do linii wiatru. Kiedy szybkość jachtu spadła do 2 węzłów –  zwodowaliśmy boję. Ta najpierw zanurzyła się głęboko znikając, ale po chwili pojawiła się na powierzchni i kiwając się, żegnała oddalający jacht. Jeśli wszystko pójdzie dobrze informacje generowane przez to urządzenie będą dostarczane drogą satelitarną do centrów naukowych przez kolejne dwa lata.

[t][/t] [s]Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

Uderzenie sztormu dała się nam trochę we znaki. Podczas refowania grota straciliśmy jeden z wózków mocujących żagiel do masztu. Aby uniknąć rozdarcia żagla (wiatr 10 w skali Beauforta) na wysokości drugiej listwy –  musieliśmy całkowicie zrzucić grot. To oznaczało sztormowanie tylko na żaglach przednich. Siła wiatru dochodziła w porywach do 55 węzłów. Szybko wybudowane fale zdawały się rzucać jachtem, ale nie powodowały już żadnych dalszych uszkodzeń. Natychmiast kiedy ocean nieco ustąpił udało się nam wymienić wózek grota i nasz główny żagiel powrócił do pracy.

[t][/t] [s]Fot. Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

3 stycznia 2018, na horyzoncie pojawiła się pierwsza góra lodowa. Co prawda kilka dni wcześniej widzieliśmy na radarze olbrzymie echo informujące o "czymś wielkim" w odległości kilkunastu mil. Domyślaliśmy się, że to może być wielka góra lodowa, ale nie byliśmy w stanie tego potwierdzić, z uwagi na otaczającą jacht gęstą mgłę. Jednak wiemy, że góry lodowe potrafią wędrować daleko poza wody Antarktyki. Teraz nie mieliśmy wątpliwości – na własne oczy widzieliśmy unoszący się na falach wielki blok lodu. Wiemy, że teraz góry lodowe będą nam towarzyszyły przez kolejne tygodnie żeglugi. Musimy być wyczuleni na każdy cień na radarze. Najlepiej byłoby aby Neptun dał nam jak  najmniej mgły i ciemnych nocy, bo one nie pomagają w wypatrywaniu przeszkód. Ale mam świadomość, że mgły w tych szerokościach będą niestety występować nawet co drugi, lub trzeci dzień. Natomiast ciemne noce już za kilka dni  powinny ustąpić nawet w późnych godzinach – letniemu światłu. Oczywiście wiemy, że ciemne godziny w nocy powrócą już w lutym.

[t][/t] [s]Fot. Wyprawa Antarcic Circle 60 S.pl[/s]

Ocean Południowy potrafi wytwarzać bardzo niebezpieczne fale. Czując respekt przed ich mocą zdecydowałem się na konserwatywną taktykę żeglugi. Ale stale testujemy  różne ustawienia żagli. Ostatnio zaczęliśmy używać ciężkiego spinakera, zamówionego specjalnie na tą wyprawę, czy kombinacji wszystkich posiadanych żagli w ustawieniu na motyla. Chcemy być gotowi na zmienne warunki na głębokim południu, na południe od 60 S. Wiatry bywają tam wyjątkowo zmienne. Im jesteśmy bliżej kontynentu Antarktydy, tym otaczająca nas woda jest coraz zimniejsza i gęstsza. Wydaje się także, że szybciej uspokaja się po sztormie. Przed nami niedługo kolejny sztorm. Ale jesteśmy gotowi…

 

Dziękuję za wszystkie życzenia docierające na pokład Katharsis II.

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie, trzymajcie za nas kciuki,

 

– Mariusz Koper i załoga Katharsis II.


AntarktydaKatharsis IIwyprawa
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Królowa Wikingów, polska królewna?
Zabezpieczenie zagrożonych odcinków zachodniego wybrzeża
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
kasyno na statku
Wieści z oceanów

Nie chciał płacić, więc wyskoczył za burtę

25 września, 20250
MSC Virtuosa zabójstwo
Wieści z oceanów

Zabójstwo na wycieczkowcu z The Good Ship Murder

15 maja, 20250
Vader na Morzu Południowochińskim
Wieści z oceanów

Darth Vader na Morzu Południowochińskim

23 stycznia, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
Moeskie terytorium zamorskie USA fot. Pexels/Linnaea Mallette
Statki, porty, offshore

Całkowicie morskie terytorium zamorskie USA?

17 sierpnia, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Junichi Hiari
Brak kategorii

Olimpijka wraca do Enoshimy

13 sierpnia, 20260
chiński robot w porcie wojennym. Fot. Pixabay/Kyraxys
Statki, porty, offshore

Chiński robot „Edward Warchocki” w Porcie Wojennym w Świnoujściu

13 sierpnia, 20260
Osmoza na Bałtyku. Fot. Pixabay/Anisi
Statki, porty, offshore

Osmoza na Bałtyku

12 sierpnia, 20260
iQFOiL PZŻ Fot: Michał Miler
Imprezy

20 Mistrzów Polski iQFOiL

11 sierpnia, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Sander van der Borch
Imprezy

Juniorzy z workiem medali! 

10 sierpnia, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Całkowicie morskie terytorium zamorskie USA? 17 sierpnia, 2026
  • Olimpijka wraca do Enoshimy 13 sierpnia, 2026
  • Chiński robot „Edward Warchocki” w Porcie Wojennym w Świnoujściu 13 sierpnia, 2026
  • Osmoza na Bałtyku 12 sierpnia, 2026
  • 20 Mistrzów Polski iQFOiL 11 sierpnia, 2026
Losowe teksty

Cudowne g(w)oździki

20 stycznia, 2017

Zlot 100: Polonusi zacumowali w Pucku

4 września, 2018
Pingwin Adeli

Czy pingwin rozpozna się w lustrze?

26 stycznia, 2023
żabia sauna przeciwko chytridiomikozie

Sauna dla żab

12 lutego, 2026

440 promocje cenowe na czartery zagraniczne

22 sierpnia, 2011
Aleksandra Melzacka, Sandra Jankowiak, fot. PZŻ

Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite 

18 maja, 2026

Mistrzostwa Świata i Europy Seniorów DN 2012

25 stycznia, 2012

Polskie żeglarstwo… (cz. 9). Leonid Teliga – pierwszy polski żeglarz-samotnik

17 grudnia, 2014

300 promocji cenowych na czartery zagraniczne

12 lipca, 2013
Dar Młodzieży

Potrzebny będzie nowy Dar Młodzieży

13 września, 2024
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsnaukajachtRosjasłownikwypadekstatekUSAmarynarka wojennawyprawaczarterGdańskmorzeGdyniaokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt