Brak produktów w koszyku.
W czerwcu zakończyła się trwająca osiem lat gdyńska epopeja porzuconego przez rosyjskiego armatora statku Khatanga. Przypomnijmy: zbiornikowiec Khatanga, którego portem macierzystym był Murmańsk, został zatrzymany w gdyńskim porcie w 2017 r. w wyniku negatywnej inspekcji technicznej. Po ogłoszeniu w 2020 r. upadłości jego armatora, Murmańsk Shipping Company, statek z charakterystycznym białym niedźwiedziem na kominie, jako statek widmo, zaczął wpisywać się w krajobraz gdyńskiego portu. Po ośmiu latach postoju niszczejący i uznawany za niebezpieczny już praktycznie jako wrak statek na holu duńskiego holownika Svend opuścił główki gdyńskiego portu i udał się w swój ostatni rejs przez Bałtyk do stoczni złomowej w Odense.

