Brak produktów w koszyku.
Kiedy wydaje się, że Amerykanie nie mogą nas już niczym zaskoczyć, zjawia się jeden taki, który przeczy temu przekonaniu. Pewien właściciel Tesli Cybertruck postanowił przetestować, jak działa „tryb brodzenia” w jego pojeździe i celowo wjechał do jeziora. Co mogło pójść nie tak?
Co to jest tryb brodzenia?
Tzw. Wade Mode to specjalna funkcja w modelu Tesla Cybertruck, dzięki której samochód może bezpiecznie pokonać płytki zbiornik wodny, przejechać przez strumień, zalaną jezdnię itp.
Po włączeniu tego trybu pojazd zwiększa prześwit i uszczelnia pakiet baterii, dzięki czemu woda ma nie dostać się do środka. Sęk w tym, że funkcja ma swoje ograniczenia – jak czytamy w instrukcji obsługi, zalecana maksymalna głębokość to ok. 81,5 cm mierzone od dolnej krawędzi opony.
Innymi słowy – tryb brodzenia nie zamieni samochodu w amfibię. Bohater tej historii albo o tym nie wiedział, albo zapomniał. Poza tym – kto by czytał instrukcję…
Tesla Cybertruck w jeziorze
Rzecz działa się w miejscowości Grapevine w Teksasie (USA). Właściciel Tesli Cybertruck celowo wjechał do pobliskiego jeziora, by przetestować możliwości swojego pojazdu. Niestety, woda okazała się zbyt głęboka i utknął.
Pechowy kierowca wezwał na pomoc policję, która z kolei poprosiła o wsparcie zespół ratownictwa wodnego. Służby wyciągnęły pojazd – ale… można powiedzieć, że kierowca znów utknął; mężczyzna został bowiem aresztowany. Policji nie spodobało się kierowanie pojazdem w zamkniętej części parku (nie mówiąc o jeziorze). Poza tym mundurowi zarzucają mu „liczne naruszenia dotyczących bezpieczeństwa wodnego”.


