Przejdź do zawartości
  poniedziałek 15 czerwca 2026
Ważne
12 czerwca, 2026Jak mały statek uratował polskie złoto przed Niemcami 11 czerwca, 2026Czas na drugą rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej! 11 czerwca, 2026Brama do Bałtyku, czyli Wielki Bełt i nasze bezpieczeństwo 10 czerwca, 2026Wyspa Trumpów, czyli luksusowy kurort w rezerwacje przyrody. Kto bogatemu zabroni? 10 czerwca, 2026Rynek używanych jachtów morskich do 30 tys. zł AD 2026 w naszym regionie – szansa czy pułapka? 8 czerwca, 2026Yacht Klub Polski Szczecin wygrywa w Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostwach Polski Kobiet! 8 czerwca, 2026Orki to… parzystokopytne. Dlaczego naukowcy się o nie spierają? 3 czerwca, 2026Polak, Tongijczyk – dwa bratanki? I to jakie! 1 czerwca, 2026Mały wargatek i wielki Sun Tzu 28 maja, 2026Wybieracie się do Tajlandii? Uważajcie na… policję
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ciekawostki  Kolory polskiej bandery
Ciekawostki

Kolory polskiej bandery

Hanka CiężadłoHanka Ciężadło—16 listopada, 20170
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Jakie kolory ma nasza bandera? Myślicie może, że wiecie? Bo wcale nie są to czerwień i biel – a przynajmniej nie wprost. Jakie zatem są rzeczywiste barwy naszej bandery, skąd się wzięły i dlaczego ma to coś wspólnego z pewnym tłustym owadem?

Za króla Sasa…

Z historią naszej bandery było trochę tak, jak z historią naszego kraju; nie wszystko jest w niej oczywiste, ani tym bardziej proste. Z pewnością jednak jest ciekawe – bowiem można o nas powiedzieć wiele, ale raczej nie to, że jesteśmy nudni; albo przewidywalni.

W czasach, które możemy uznać za prosperitę, nasza bandera i jej barwy miały ścisły związek z panującą wówczas dynastią Sasów. Jeżeli macie ochotę obejrzeć oryginał, to polecamy udać się do Muzeum Narodowego w Poznaniu, gdzie podziwiać można jak najbardziej oryginalną banderę polską, która – wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu – doczekała naszych czasów.

Jak wyglądała taka bandera? Przede wszystkim, była mniej kolorowa: na białej płachcie (biały był kolorem królewskim dynastii Sasów) umieszczono wyhaftowanego srebrem Orła Białego –  który wskutek tego wcale nie był biały. I bardzo dobrze, bo wówczas byłaby to po prostu całkowicie biała flaga i wyglądalibyśmy, jak flota Francji 😉 Na rewersie, czyli na przeciwnej stronie saskiej bandery, umieszczono natomiast srebrny wizerunek żaglowca. Nasza bandera pierwotnie była więc biało-srebrzysta.

 

Ciężkie czasy

Jak wiemy, nic co dobre nie trwa wiecznie, toteż w końcu przyszły na nasz kraj nieco „gorsze terminy”. Kolejne wersje naszej bandery powstawały w obcych krajach, co być może miało jakiś związek z faktem, że nasz własny był chwilowo nieobecny na mapie świata.

Mimo to, jego obywatele (a przy okazji oficerowie carskiej armii) nie tracili nadziei, że ten ponury stan kiedyś się zmieni i niejako na wszelki wypadek opracowali nową banderę Polskiej Marynarki Wojennej.

Rzecz działa się w Sewastopolu, toteż nic dziwnego, że za inspirację posłużyła bandera… carskiej Rosji. Czyli ukośny krzyż św. Andrzeja. Taki jak na przejeździe kolejowym. W centralnej części (czyli tzw. polu sercowym) usytuowano Orła Białego w okrągłym polu, zaś wszystko to umieszczono na białej płachcie, co stanowiło nawiązanie do lepszych czasów.  

Projekt był całkiem spoko – gdyby nie fakt, że przy krzyżu oraz polu dla Orła panowie oficerowie uparli się na kolor… amarantusowy. Czyli, dla wyjaśnienia czytelnikom płci męskiej, ciemnoróżowy. Cóż, o gustach nie sposób dyskutować.

Nową banderę wykorzystano tuż po odzyskaniu niepodległości. Niestety, nie obeszło się bez lekkiego zgrzytu, bowiem bandery jako pierwszy użył statek „Polonia”, będący prywatną własnością pewnego przemysłowca, pana Rylskiego. Oficerowie zapałali świętym oburzeniem, że przecież jednostka nie jest wojskowa – a bandera miała być przeznaczona dla Marynarki Wojennej, do której „Polonia” nie należała. Pan Rylski przeniósł zatem Orła w lewy górny róg i umieścił go w kwadratowym, a nie okrągłym polu. Uroczy amarant niestety zachował. Ale to inne czasy były.

 

Wątek zamorski

Co ciekawe, carska Rosja to nie był jedyny kraj, w którym opracowywano plan polskiej bandery. Alternatywny projekt powstał bowiem po przeciwnej stronie świata, a mianowicie w USA.

Działało tam Towarzystwo Polsko-Amerykańskiej Żeglugi morskiej S.A. w Nowym Jorku. Członkowie Towarzystwa wymyślili białą banderę, z umieszczonym centralnie czerwonym rombem, w który wpisano Orła Białego.  

Taka wersja wyglądała znacznie poważniej, jednak z definicji banderą… wcale nie była – podobnie, jak statki Towarzystwa nie były okrętami wojennymi, ale jednostkami handlowymi, w dodatku pływającymi pod banderą amerykańską. Propozycja Towarzystwa była więc bardziej flagą armatorską. Ale też ładną.

Więcej historii

Zacumują w gdyńskim porcie

26 lipca, 2017

To nie żart – nadciąga zmiana polskich symboli narodowych

3 lipca, 2018

Odkopywanie u-boota w Stoczni Gdańskiej

24 marca, 2016

Kolory polskiej bandery

16 listopada, 2017

 

Jeszcze inny pomysł

Poza USA oraz Rosją, pomysłów na polską banderę powstawało wiele, jednak najbardziej znanym z nich był koncept Towarzystwa „Bandera Polska”, które wydawało nawet pismo pod tym tytułem.

Jeden z członków Towarzystwa, Włodzimierz Nałęcz, w pierwszym numerze pisma umieścił kilka projektów polskich bander: dla Marynarki Wojennej zaproponował czerwone tło, na którym umieszczono uzbrojoną rękę, zaś dla statków handlowych w miejscu ręki wystąpił Orzeł Biały, lub ewentualnie biało-czerwona flaga z Orłem na czerwonym polu.

Ostateczną, a zarazem pierwszą oficjalną koncepcję polskiej bandery opracowano dnia 3 kwietnia 1919 r.  Ustalono wówczas między innymi, że czerwienią nie będzie już amarant, ale kolor… pąsowy.

 

Co z tymi barwami?

Jak zatem wyglądają barwy współczesnej polskiej bandery? Z grubsza są to biały i czerwony. Z tym, że jednak… nie są.

Biała barwa nawiązuje bezpośrednio do Sasów, a także do ówczesnego Wojska Polskiego, które nosiło białe kokardy, jak również do Orła Białego, który jest symbolem odwagi oraz czystości. Jak jednak pamiętacie, saski Orzeł nie był taki zupełnie biały, ale srebrnoszary.

Skąd zatem barwa czerwona? Wiadomo, czerwony jest symbolem ognia oraz krwi, ale tak naprawdę nie wywodzi się ani od jednego, ani od drugiego. Tylko od robala. A tak naprawdę – od owada. Dawnymi czasy za najszlachetniejszy z kolorów uznawano karmazyn – a więc odcień czerwieni wpadającej w fiolet. Karmazynowy barwnik wytwarzano ze zmielonych odwłoków czerwca polskiego: niewielkiego owadka, który zrobił zawrotną karierę (tak zawrotną, że w pewnym momencie został niemal wytępiony), dopóki nie zdetronizował go amerykański kuzyn, czerwiec kaktusowy, żyjący na opuncjach.

Karmazyn od zawsze był na naszych ziemiach symbolem bogactwa i szlacheckiego stanu. Sęk w tym, że był to barwnik bardzo drogi. I to na tyle, że kiedy już pan szlachcic zakupił sobie karmazynowy żupan, chodził w nim ile się dało – a czerwień na słońcu z czasem blakła i przechodziła w lekki róż. Dlatego właśnie nikt nie upierał się przy czerwonym, ale powszechnie akceptowano wariacje na jego temat. To zresztą tłumaczy, czemu oficerowie carskiej armii wybrali amarant.

Jak zatem wygląda w końcu nasza bandera? Jest biało-czerwona, z tym, że zgodnie z oficjalna wykładnią, biały to taki raczej srebrny (od saskiego orła), a czerwony to taki bardziej cynober, czyli… „chińska czerwień”.

Żeby zatem uniknąć nieporozumień, oficjalnie przyjęło się, iż barwy naszej bandery określa się symbolami: #E9E8E7 i #D4213D. I tego się trzymajmy.  

 

Co z tą banderą?

Współczesna bandera Polski jaka jest, każdy widzi. Pomijając jednak zawiłości kolorów i dywagacje na temat tego, czy kolor amarantusowy w ogóle istnieje (a podobno wcale go nie ma, tylko tak nam się wydaje), faktem jest, że możemy być dumni z naszej bandery. I bynajmniej nie dlatego, że jest jakoś szczególnie okazała.

Z jakiego zatem powodu?

Otóż w historii naszej Marynarki Wojennej nigdy, podkreślamy, nigdy się nie zdarzyło, by  polski okręt opuścił banderę na znak poddania. Niezależnie od tego, jakie ostatecznie były jej barwy.  

 

A jeśli chcecie zaopatrzyć się w banderę, to zapraszamy TUTAJ

 

 

banderabarwymarynarkaokręt
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Szkwał
Zmarł Jerzy Maćkowiak, żeglarz, inżynier budowy okrętów oraz aktywny członek społeczności żeglarskiej.
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
Mały statek Eocene uratował polskie złoto przez Niemcami. Fot. Pixabay
Statki, porty, offshore

Jak mały statek uratował polskie złoto przed Niemcami

12 czerwca, 20260
Młodzieżowa PLŻ 4 fot. Bartosz Modelski
Sport

Czas na drugą rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej!

11 czerwca, 20260
Wielki Bełt, fot.Wikipedia/St.Hinni - fotografia własna, CC BY-SA 3.0
Statki, porty, offshore

Brama do Bałtyku, czyli Wielki Bełt i nasze bezpieczeństwo

11 czerwca, 20260
Rodzina Trumpów chce postawić hotel w rezerwacie przyrody. Fot. Pexels
Nauka, odkrycia, przyroda

Wyspa Trumpów, czyli luksusowy kurort w rezerwacje przyrody. Kto bogatemu zabroni?

10 czerwca, 20260
Jak kupić używany jacht bałtycki, fot.Pixabay
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Rynek używanych jachtów morskich do 30 tys. zł AD 2026 w naszym regionie – szansa czy pułapka?

10 czerwca, 20260
PLŻ Dr Irena Eris ŻMPK 2026 2 fot. Robert Hajduk
Sport

Yacht Klub Polski Szczecin wygrywa w Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostwach Polski Kobiet!

8 czerwca, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Jak mały statek uratował polskie złoto przed Niemcami 12 czerwca, 2026
  • Czas na drugą rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej! 11 czerwca, 2026
  • Brama do Bałtyku, czyli Wielki Bełt i nasze bezpieczeństwo 11 czerwca, 2026
  • Wyspa Trumpów, czyli luksusowy kurort w rezerwacje przyrody. Kto bogatemu zabroni? 10 czerwca, 2026
  • Rynek używanych jachtów morskich do 30 tys. zł AD 2026 w naszym regionie – szansa czy pułapka? 10 czerwca, 2026
Losowe teksty
Brazylia

Czy można przerobić lotniskowiec na łódź podwodną?

16 lutego, 2023

Bądź wolny i nie ustawaj w wysiłkach

12 lutego, 2016

Najstarszy list w butelce

19 marca, 2018

Podniesienie bandery ZHP na nowym jachcie CWM ZHP

6 sierpnia, 2018

Gabriel Groch. Patent kapitana nr 44

5 lipca, 2016

III Seminarium Morskiego Stowarzyszenia Regatowego

10 stycznia, 2011

Tragedia na Jeziorze Bukowieckim

22 października, 2019

Nastoletni kapitanowie

10 grudnia, 2010
morze zima 2024

Zimowy numer Morza – co w nim znajdziecie?

30 grudnia, 2024

Łukasz Ciołek na 3 miejscu ME S-550

20 sierpnia, 2012
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskokrętmorzekonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal