Przejdź do zawartości
  niedziela 17 maja 2026
Ważne
15 maja, 2026Kto i dlaczego zatopił Ursa Major? 14 maja, 2026Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026Świat Żaglowców 14 maja, 2026Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę 14 maja, 2026Wenecja Północy. Rejs na MS Chemik, 1972 r. 14 maja, 2026Kolejny wycieczkowiec z wirusem? 14 maja, 2026I… bum! 13 maja, 2026Czy Dar Młodzieży trafi do Szczecina? Jakie będą dalsze losy żaglowca?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Wieści z oceanów  Lady Dana 44 wróciła do domu
Wieści z oceanów

Lady Dana 44 wróciła do domu

Informacja prasowa/Dariusz OlejniczakInformacja prasowa/Dariusz Olejniczak—16 października, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

We wtorek 16 października, kilka minut po godzinie 12 , jacht „Lady Dana 44” wrócił do Polski z wokółziemskiego rejsu. W gdyńskiej marinie na żeglarzy płynących pod dowództwem kapitana Ryszarda Wojnowskiego czekali najbliżsi, uczestnicy wcześniejszych etapów wyprawy, znajomi i dziennikarze.

[t][/t] [s]Fot. Tadeusz Lademann[/s]

– 40 tysięcy mil, rok i cztery miesiące poza domem, wiele odwiedzonych krajów i dwa bieguny – podsumował rejs kapitan Wojnowski tuż po zejściu na ląd. – Dziękuję naszym rodzinom, że wytrzymały bez nas, przyjaciołom, którzy o nas myśleli, kolejnym załogom i kapitanom prowadzącym kolejne etapy. Mamy trochę podarte żagle, ale to się naprawi i w przyszłym roku będzie pora na realizację kolejnych planów, choć chyba nie będzie to już taka daleka wyprawa. Było trochę trudnych sytuacji, jednak daliśmy radę. Jesteśmy tu wszyscy, w Polsce i mogę powiedzieć teraz, że pływając po świecie doszedłem do wniosku, że Polska i Europa to jedno z lepszych miejsc do życia pod względem biurokracji, organizacji wszystkiego i wolności. Natomiast w świecie też są fajni ludzie i warto go zwiedzać. Zakończony właśnie rejs dedykuję wszystkim, którzy sto lat temu walczyli o naszą niepodległość oraz załodze statku „Vega”, który 140 lat temu dokonał jako pierwszy w historii przejścia Północnej Drogi Morskiej.Na polskiej ziemi oficjalnie żeglarzy powitał prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego i wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Bogusław Witkowski.

 

[t][/t] [s]Fot. Tadeusz Lademann[/s]

– Dzielna załogo i kapitanie, mam zaszczyt w imieniu władz PZŻ, prezesa Tomasza Chamery, własnym i wszystkich pomorskich żeglarzy witać was w Gdyni po tak wspaniałym rejsie – mówił prezes Witkowski. – Trzeba mieć wiele szczęścia, żeby móc być tu teraz z wami i słuchać waszych opowieści o wyprawie oraz o planach na kolejne rejsy. Dziękuję wam za to, co zrobiliście dla polskiego żeglarstwa.

Ponad 50 żeglarzy i siedmiu kapitanów, którzy prowadzili „Lady Danę 44”, dokonało wspólnie nie lada wyczynu. Jacht jest jedyną polską jednostką sportową, która przekroczyła Przejście Północno-Wschodnie i to dwa razy. W latach 2013-14 jacht, w poprzednim rejsie, przeszedł ten odcinek z zachodu na wschód. Tym razem trasa wiodła w drugą stronę. Ponadto, jacht w czasie zakończonej właśnie wyprawy okrążył dwa bieguny.

„Lady Dana 44” wypłynęła z Górek Zachodnich 15 maja 2017 roku. Po pokonaniu Kanału Kilońskiego jacht dotarł m.in. do portów w Portugalii, na Wyspach Zielonego Przylądka, Brazylii i w Argentynie. Kilka razy jednostka przechodziła wokół Przylądka Horn na trasie z Ushuaia na Antarktydę.

W rejsach antarktycznych jacht prowadzili Ryszard Wojnowski i Maciej Sodkiewicz.

[t][/t] [s]Fot. Tadeusz Lademann[/s]

Po zakończeniu wahadłowych rejsów antarktycznych jednostka skierowała się na północ, przechodząc kanałami Patagonii do chilijskiego portu Puerto Monnt. Później „Lady Danę” przejął kpt. Henryk Wolski, który przeprowadził go przez Wyspę Robinsona i Markizy do Archipelagu Kiribatii na Oceanie Południowym. Stamtąd, po zmianie załogi, nieprzerwanie do Polski jachtem dowodził kpt. Ryszard Wojnowski.

Przelot z Kiribati na Kamczatkę do Pietropawłowska odbył się jednym skokiem i zajął 29 dób. Następnym odcinkiem było przejście Cieśniny Beringa z Kamczatki do Peveku. Jednak prawdziwym wyzwaniem okazał się nieprzerwany przelot z Peveku przez Cieśninę Wilkickiego aż do Archangielska (przez North-East Passage). Wprawdzie po drodze żeglarze zmuszeni do zatankowania paliwa weszli na redę portu Amdema tuż przed Morzem Karskim, ale odcinek, który pokonali w różnych pogodowych warunkach należy do najdłuższych w tym rejsie przelotów bez zawijania do portu. Z Archangielska jacht ruszył do Białomorska i po przejściu Kanału Białomorskiego dopłynął do St. Petersburga. Stamtąd przez Bałtyk dotarł do Gdyni.

Wyprawa realizowana była ze środków własnych uczestników, a na niektórych etapach finansowana komercyjnie. Przez pokład przewinęło się kilkudziesięciu żeglarzy z Polski, Rosji, Niemiec, Anglii, Argentyny. Jachtem w trakcie wyprawy dowodzili: syn kapitana Wojnowskiego Michał Wojnowski, który poprowadził jacht z Polski na Azory, kpt. Lech Romanowski, kpt. Daniel Michalski, kpt. Ryszard Wojnowski, kpt. Maciej Sodkiewicz i kpt. Henryk Wolski.

Więcej historii

Pomóż „Dziewczynom na fali”

27 października, 2016

Grzegorz Węgrzyn odnaleziony!

19 września, 2016

Jacht Katharsis dotarł do Kapsztadu

7 listopada, 2017
Morze bez marynarzy

Morze bez marynarzy

24 czerwca, 2022

Rejs trwał 16 miesięcy, jednak w tym czasie żeglarze kontaktowali się ze swoimi rodzinami za pomocą telefonu satelitarnego, a żony kapitanów wzięły udział w dwóch etapach – na archipelag Azorów i Wyspy Zielonego Przylądka.

– Kibicuję mojemu mężowi całe życie, kibicowałam także w czasie tego rejsu – deklaruje żona kapitana, Danuta Wojnowska. – Czekałam na niego oczywiście, ale nie było tak, że nie widzieliśmy się przez te półtora roku w ogóle. Płynęłam wspólnie z nim na Azorach i Wyspach Zielonego Przylądka. Wybrałam te odcinki, bo ja lubię ciepły klimat i tylko w takim pływam. Mój mąż uwielbia zimne rejony.

Pani Danuta zapowiada, że kapitan Wojnowski zostanie do wiosny w domu. W tym czasie jacht przejdzie remont.

– A potem „Lady Dana” wyruszy na Spitsbergen – zapowiada kapitan Wojnowski. – Niewykluczone, że popłyniemy przez Kanał Białomorski, bo to bardzo piękna trasa i wspaniała wycieczka.

Ryszard Wojnowski, w rozmowie z Żeglarski.info przyznał, że po zakończeniu rejsu i zejściu na ląd w Polsce czuje ogromną ulgę.

– Taka wyprawa to jest duża odpowiedzialność, za załogę i łódkę – mówi kapitan. – Trzeba podejmować ważne decyzje i zachować czujność cały czas. Zwłaszcza ten ostatni etap wiązał się z dużym napięciem. Nawet kiedy jest się w porcie, gdzieś po drodze, to trzeba załatwić sporo rzeczy, jak choćby przeprowadzenie i doglądanie napraw. Trzeba sporo spraw zaplanować z wyprzedzeniem. Tak naprawdę, jestem jedynym, który w czasie takiego rejsu chudnie i to wcale nie z powodu choroby morskiej.

Pytany o to, co pomogło jego jachtowi i załodze dokonać niebywałego wyczynu, jakim jest ponowne pokonanie Przejścia Północno-Wschodniego w sytuacji, w której wielu innym jednostkom się to nie udało ani razu, kapitan Wojnowski nie mówi wyłącznie o trudnych warunkach naturalnych panujących w tym rejonie.

[t][/t] [s]Fot. Tadeusz Lademann[/s]

 

– Myślę, że mieliśmy więcej odwagi i nie przestraszyliśmy się rosyjskiej biurokracji – zauważa nasz rozmówca. – W załatwieniu wszystkich formalności pomogli nam oczywiście rosyjscy koledzy, którym jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Na tej trasie niezbędne są dwa dokumenty. Pierwszy, pozwolenie na przejście Północną Drogą Morską, należy załatwiać jakieś dwa miesiące przed planowanym przejściem. Drugi, pozwolenie na wielokrotne przekroczenie granicy, wydaje na miejscu tamtejsza służba graniczna. Samo przejście trwa około czterech tygodni. Ale polecam wszystkim rosyjską Arktykę, jest znacznie ciekawsza od kanadyjskiej. Swoją drogą, to ciekawe doświadczenie, kiedy będąc na Pacyfiku mamy Rosję na zachodzie, a nie jak zwykle na wschodzie. Poza kwestiami formalnymi sprzyjała nam aura, lód był trochę rzadszy, było go mniej. Tylko raz musieliśmy przebijać się przez jęzor lodowy, w rejonie Quebecku. Mamy jednak wprawę i poradziliśmy sobie z tym.

Przygód w czasie rejsu nie brakowało. Zdarzały się także awarie.

– Z powodu zmęczenia materiału i wady fabrycznej, na antarktycznym odcinku rejsu dowodzonym przez kapitana Sodkiewicza, uszkodzeniu uległa śruba – wspomina kapitan „Lady Dany”. – Udało się to naprawić, ale w rejonie Hornu mieliśmy też awarię silnika. Przez Cieśninę Drake’a płynęliśmy na żaglach. Na żaglach cumowaliśmy też w nocy w Ushuai.

Kapitan Daniel Michalski wspomniał z kolei o polskich jachtach żeglujących po najzimniejszych wodach ziemi.

– Wiedzieliśmy, że „Katharsis II” płynie po rekord w rejsie wokół Antarktydy – wspomina kpt. Michalski. – Kibicowaliśmy załodze. W pewnym momencie przepływali w odległości kilkudziesięciu mil od nas, więc do nich zadzwoniliśmy. Na południu były też „Isflugen” i stacjonująca tam od lat „Selma Expedition”. Polacy są wszędzie i nawet Antarktyka jest doskonałym miejscem na to, żeby ich tam spotkać.

Wokółziemska wyprawa jachtu „Lady Dana 44” przeszła do historii. Podczas powitania w gdyńskiej marinie były gratulacje, łzy szczęścia i radość z powrotu do domów, do rodzin. Jacht przejdzie teraz gruntowny remont, a w przyszłym roku wyruszy w kolejny rejs z kapitanem Wojnowskim za sterem.

Strona jachtu: https://ladydana44.pl/

 

 

Lady Dana 44rejs
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
JW 4026. Licencja na… no właśnie, na co?
Odkryto statek z ery Wikingów
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
kasyno na statku
Wieści z oceanów

Nie chciał płacić, więc wyskoczył za burtę

25 września, 20250
MSC Virtuosa zabójstwo
Wieści z oceanów

Zabójstwo na wycieczkowcu z The Good Ship Murder

15 maja, 20250
Vader na Morzu Południowochińskim
Wieści z oceanów

Darth Vader na Morzu Południowochińskim

23 stycznia, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
fot. Freepik/AI
Statki, porty, offshore

Kto i dlaczego zatopił Ursa Major?

15 maja, 20260
Agata Barwińska, fot. Bartosz Modelski
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL 

14 maja, 20260
Liga Żeglarska, fot. Bartosz Modelski
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze!

14 maja, 20260
rys. Magdalena Kufel
Dziwne i ciekawe

Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol

14 maja, 20260
Ethel von Brixham, fot. Krzysztof Romański
Klub Morza

Świat Żaglowców

14 maja, 20260
Zanzibar fot. Jan Kozdrowski
Klub Morza

Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę

14 maja, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Kto i dlaczego zatopił Ursa Major? 15 maja, 2026
  • Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026
  • Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026
  • Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026
  • Świat Żaglowców 14 maja, 2026
Losowe teksty
Radziecki okręt zatopiony w Morzu Norweskim promieniuje

Zatopiony radziecki okręt uwalnia do wody substancje radioaktywne

30 marca, 2026

Wielka impreza żeglarska w Dziwnowie na kanale TVP „Żagle”

23 lipca, 2014
Brazylia

Czy można przerobić lotniskowiec na łódź podwodną?

16 lutego, 2023

Filmowe spotkanie z Ernestem Shackletonem w Poznaniu

18 marca, 2014

Zagłada pancernika oraz tortellini z ricottą i szpinakiem

4 maja, 2013

Polskie załogi na Mistrzostwach Świata J70 we Włoszech

12 września, 2017

Mini – coraz bliżej finiszu

27 kwietnia, 2015
Największy kontenerowiec świata

Dziewiczy rejs giganta

7 grudnia, 2022

Jak Ernest Hemingway z U-bootami wojował…

4 grudnia, 2018

ALBORAN POLECA Trudne dowodzenie wykwalifikowanymi żeglarzami

3 listopada, 2015
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskmorzeokrętkonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal