Przejdź do zawartości
  środa 7 października 2026
Ważne
7 października, 2026Bałtyk: powstanie gigantyczny kurort na Mierzei Jamneńskiej 7 października, 2026Nietypowy załogant 7 października, 2026Batory ratuje rozbitków. Dreszczowiec ze szczęśliwym finałem 5 października, 2026Brązowy medal Stanisława Trepczyńskiego! 5 października, 2026Wygrana HRM Racing 5 października, 2026Już za kilka dni startuje Poland Boat Show i Boat Technica 5 października, 2026Po co koralowcom parasol? 2 października, 2026Polacy na starcie Mistrzostw Świata 1 października, 2026168 Mercedesów utknęło w Düsseldorfie… 30 września, 2026Wodne „parkowanie”
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ciekawostki  Lewanty
Ciekawostki

Lewanty

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—8 października, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Co łączy Szczecin, Ojców, Grudziądz, Jasło i Nową Hutę? Wszystko to są nazwy geograficzne… oraz imiona statków. Nie były to jednak byle jakie statki, ale tak zwane lewanty – a ich historia doskonale obrazuje zawiłe dzieje naszego kraju.

„Na wschód – tam musi być jakaś cywilizacja”
Wszystko zaczęło się jeszcze przed II wojną światową – w okresie, kiedy nasz kraj po dłuższej nieobecności wracał na arenę; i to z przytupem. Wówczas to uruchomiono nową linię polskich drobnicowców, pływających na Bliski Wschód oraz w rejon Morza Czarnego i Czerwonego.  Jednym słowem – do lewantu, od włoskiego levante, czyli „wschód”.
Faktem jest, że tak zwana „linia lewantyńska” początkowo prezentowała się dość skromnie, tworzyły ją bowiem dwa motorowce: „Lewant” i „Lechistan” oraz parowiec „Sarmacja”. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że dopiero odzyskiwaliśmy jaką taką stabilność gospodarczą, trzy jednostki to i tak było sporo – tym bardziej, że linia lewantyńska okazała się być jedną z najbardziej dochodowych i stabilnych w dziejach Polskiej Marynarki Handlowej. 
Idąc za ciosem, Żegluga Polska zamówiła dwie kolejne jednostki, które miały zostać zbudowane w Belgii. Niestety, Niemcy mieli już wówczas inne plany dla Europy. Kiedy w 1940 roku zajęli Belgię, ukradli również nasze niedokończone okręty, tkwiące jeszcze w tamtejszych stoczniach. Skutkiem tego, jednostki zyskały zupełnie inną niż handlowa funkcję oraz urocze nazwy: „Gustaw Nachtigal” oraz „Hermann von Wissmann”.

Więcej historii

Co zrobić ze starym statkiem?

16 lutego, 2018

Czerwony Krzyż… albo i nie?

11 grudnia, 2018

Blinda na pokładzie… i nie tylko tam

7 lutego, 2019

Dlaczego marynarze nie lubili bananów?

30 marca, 2018

 

PRL
Na początku lat ’50 władze zdecydowały o reaktywacji linii lewantyńskiej; „Lewant” oraz „Lechistan” szczęśliwie przetrwały wojnę, więc jakiś punkt zaczepienia już mieliśmy. Zadecydowano też, że powstanie kolejnych pięć jednostek – które, nawiasem mówiąc,  były pierwszymi polskimi motorowcami, zbudowanymi całkowicie w polskich stoczniach (chociaż na podstawie belgijskich, jeszcze przedwojennych planów). 
I tutaj wmieszała się jednak wielka polityka – dwie spośród wspomnianych jednostek, „Gdynia” oraz „Szczecin”, zostały jeszcze w trakcie budowy przekazane do Związku Radzieckiego i ostatecznie przemianowane na „Stavropol” i „Taganrog”. Pod polską banderą pozostały jedynie trzy nowe statki: „Nowa Huta”, „Łódź” (przemianowana na „Kopernika”) oraz „Gdańsk”. 
Mimo to, linia przynosiła bardzo konkretne zyski, więc na przełomie lat ’50 i ’60 zadecydowano o stworzeniu trzeciej generacji lewantów, nazywanej „linią O” – ponieważ wszystkie jednostki wchodzące w jej skład otrzymały imiona polskich miejscowości rozpoczynających się na tę literę: „Oliwa”, „Orłowo”, „Ojców” „Olkusz” i „Orneta”. 
Nieco później powstała kolejna linia – tym razem nazwana na literę G – „Grudziądz”, „Głogów”  oraz „Gorlice”.  Pod koniec lat ’60 do ekipy dołączyły, tym razem zbudowane w stoczniach duńskich, jednostki z serii S: „Słupsk”, „Sopot”, „Sanok”, „Sandomierz” oraz wyróżniający się na ich tle zarówno budową, jak i pierwszą literą nazwy – „Jasło”.
A potem było już z górki – w latach ’70 w szczecińskiej stoczni powstała czwarta generacja lewantów. Tym razem nie silono się już na konkretną literę alfabetu, jednak trend mianowania statków od nazw miejscowości został utrzymany – w tamtym okresie powstały bowiem: „Radzionków” „Garwolin”, „Ostrołęka”, „Wieliczka”, „Bochnia”, „Chełm”, „Siemiatycze” oraz „Skoczów”.

Pamiątki…
Jak widać, niegdyś mieliśmy rozmach – i to pomimo tego, że czasy były, delikatnie mówiąc, niewesołe. Współcześnie linia lewantyńska nie istnieje, a statki, jakie wchodziły w jej skład, poszły albo na przysłowiowe żyletki, albo – jeśli miały więcej szczęścia – zostały sprzedane rozmaitym egzotycznym armatorom. 
Po lewantach pozostały jednak intrygujące pamiątki – a mianowicie kotwice. Co w tym dziwnego? Teoretycznie nic – poza faktem, że są to kotwice ustawione w miastach, delikatnie mówiąc, nie mogących poszczycić się specjalnie bogatymi morskimi tradycjami.  
Przykładem takiego stanu rzeczy jest Jasło; miasto, które nijak dostępu do morza nie posiada, a mimo to, na honorowym miejscu stoi tam kotwica – pochodząca, rzecz jasna, z drobnicowca MS Jasło. Podobnie sprawa wygląda w Gorlicach – tu statek, noszący to samo imię, doczekał się nawet niewielkiego pomnika, umieszczonego na ścianie budynku przy ul. Jagiełły. Przed budynkiem znajduje się mały skwerek, a na nim spoczywa… a jakże, kotwica. Rzecz jasna, pochodząca z MS Gorlice. Jeszcze dalej poszedł Sanok, który upamiętnił wodowanie statku nazwanego swoim imieniem aż dwiema kotwicami, ustawionymi na specjalnym postumencie.
Jak widać, lokalizacja z dala od wielkiej wody zupełnie nie przeszkadza podtrzymywaniu ciekawych, morskich historii. A może znacie więcej przykładów miast, posiadających tego rodzaju pamiątki? Chętnie dowiemy się czegoś na ich temat. 

 

 

lewantystatek
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Spędził 49 dni dryfując po oceanie
Próchno i Rdza 2018. X Zlot jachtów z duszą
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
Mierzeja Jamneńska. Fot. Pa3Widzi / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0
Statki, porty, offshore

Bałtyk: powstanie gigantyczny kurort na Mierzei Jamneńskiej

7 października, 20260
Nietypowy załogant - płomykówka, rys. Magda Kufel
Dziwne i ciekawe

Nietypowy załogant

7 października, 20260
M/S Batory w porcie w Gdyni, domena publiczna
Klub Morza

Batory ratuje rozbitków. Dreszczowiec ze szczęśliwym finałem

7 października, 20260
iQFOiL Fot: Gwidon Libera
Imprezy

Brązowy medal Stanisława Trepczyńskiego!

5 października, 20260
Młodzieżowa Polska Liga Żeglarska Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Wygrana HRM Racing

5 października, 20260
Fot. Poland Boat Show 2026
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Już za kilka dni startuje Poland Boat Show i Boat Technica

5 października, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Bałtyk: powstanie gigantyczny kurort na Mierzei Jamneńskiej 7 października, 2026
  • Nietypowy załogant 7 października, 2026
  • Batory ratuje rozbitków. Dreszczowiec ze szczęśliwym finałem 7 października, 2026
  • Brązowy medal Stanisława Trepczyńskiego! 5 października, 2026
  • Wygrana HRM Racing 5 października, 2026
Losowe teksty

Kolorowe i konkursowe Targi Lato

21 marca, 2013

VI Zlot Oldtimerów. Tradycyjne żeglarstwo dla każdego

2 września, 2014

Elis Larlsson „Ostatnie żaglowce”

3 maja, 2014

„Zasłyszane” na twojejtubie – s/y Felicita West

3 listopada, 2014

Masowiec w maseczce

3 grudnia, 2020

Kultowe pismo o morzu wraca

2 lipca, 2019

Uwaga na bom!

27 lipca, 2018
Odkryto tajemnicę Wsyp Galapagos

Odkryto tajemnicę Wysp Galapagos

21 stycznia, 2021

Rok Prasy Morskiej. Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich – 1936-1939

7 sierpnia, 2020

HMS Dasher odwiedzi Szczecin

28 czerwca, 2016
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port PZŻ regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekUSAmarynarka wojennawyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt