Przejdź do zawartości
  wtorek 15 września 2026
Ważne
14 września, 2026Kadra PZŻ w światowych czołówkach! 14 września, 2026Tajemniczy dron na polskiej plaży 12 września, 2026Maraton żeglarski w Szczecinie! 11 września, 2026Start Mistrzostw Polski w Gdyni 9 września, 2026Mistrzowski tydzień! 7 września, 2026Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini 2 września, 2026Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli 1 września, 2026Ponowna wygrana HRM Racing Youth! 31 sierpnia, 2026Mistrzowie Polski w Pucku! 31 sierpnia, 2026Dlaczego Schleswig-Holstein przybył z „kurtuazyjną wizytą”?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ciekawostki  Mała czarna po żeglarsku
Ciekawostki

Mała czarna po żeglarsku

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—19 września, 20160
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Sęk w tym, że często kawa na jachcie to jedynie nędzne popłuczyny, na które w warunkach lądowych nawet byśmy nie spojrzeli (chyba, że z pogardą). Z drugiej jednak strony, głupio pozostawać na lądzie tylko dlatego, że tam właśnie mieszka nasz ekspres i kubek.
Wszystko to, jeszcze do niedawna, prowadziło do dylematów rodem z antycznej tragedii – jak bowiem pogodzić dwie miłości: tę do żeglowania i tę do dobrej kawy? Szczęśliwie, dziś już nie musimy wybierać, a jedynym naszym problemem pozostaje pytanie: kawa z mleczkiem, czy bez?

Opcja 1 – ekspres 12V

Więcej historii

Mała czarna po żeglarsku

19 września, 2016

Jak nie zasnąć na wachcie?

10 czerwca, 2016

Tego rodzaju urządzenia właściwie nie różnią się od ekspresów, jakie zwykle mamy w domu czy w pracy. Urządzenie zagotuje wodę, przepuści ją przez filtr z kawą i gotowe. Jedyną różnicą jest to, że zamiast tradycyjnej wtyczki jest taka, jaka pasuje do samochodowej zapalniczki (w sumie, dzięki temu, kawusi możemy napić się również w drodze na rejs). Obsługa również jest prosta: sypiemy kawę, wlewamy wodę, wciskamy guzik i czekamy cierpliwie.
Jeżeli na pokładzie jest tylko jeden miłośnik kawy, wystarczy nam model kompaktowy, który zaparza pojedynczy kubek. Najlepiej, aby był on zintegrowany z resztą urządzenia, dzięki czemu nie musimy przelewać cennego płynu i ryzykować, iż byle przechył spowoduje, że zmarnujemy go okrutnie, rozlewając sobie na buty. Jeśli natomiast kawoszy jest więcej, wskazany będzie nieco większy model, co pozwoli na uniknięcie rozlewu krwi, a przynajmniej sporów o to, kto pierwszy ma się delektować boskim napojem.

Podstawowe zalety: prosta obsługa, możliwość używania zwykłej, mielonej kawy i oczywiście przyjemna świadomość, że nawet na środku oceanu (albo w korku na autostradzie) możemy wypić kawusię z ekspresu. 

Opcja 2 – kawiarka

Kawiarka, makietka, kupres, moka, czy jakkolwiek jeszcze byśmy to urządzenie nazwali, ma zupełnie inną zasadę działania: przede wszystkim, nie potrzebuje prądu, bowiem możemy ustawić ją na palniku (w ostateczności również na ognisku, ale nie polecamy rozpalania go na jachcie; no, chyba, że strasznie, ale to strasznie musimy się napić kawy – podobno, jak się bardzo chce, ale nie wolno, to można).  

kawiarka

Rozwiązuje to problem zużycia prądu, oszczędzania akumulatorów i ogólnej rozróby, jaka mogłaby powstać, gdyby zdesperowani miłośnicy kawy próbowali polemizować z równie zdesperowanym skipperem o tym, co stanowi priorytet: filiżanka kawusi, czy możliwość używania innych urządzeń zasilanych prądem, jak np. radio.

Kawiarki występują w rozmaitych kształtach i wielkościach, ale zasada działania jest zawsze ta sama: dolny zbiorniczek napełniamy wodą, nad nim umieszczamy sitko z ubitą kawą, a na samej górze  – pusty (na razie) dzbanuszek, do którego ciśnienie gotującej się wody przesączy nam kawusię. Jest to ulubiony sposób zaparzania kawy we Włoszech i tego rodzaju sprzęt stanowi obowiązkowe wyposażenie nawet najskromniej wyposażonego włoskiego mieszkania.

Podstawowe zalety: uniezależnienie od prądu, aromat kawy zaparzonej pod ciśnieniem i uniwersalność – tej samej kawiarki możemy używać u siebie w domu i na środku morza, a nawet w środku puszczy (o ile pan leśniczy, albo inny żubr nas nie pogodni).

Opcja 3 – aeropress

Termin aeropress brzmi może dziwnie, ale jeszcze dziwniej brzmi jego polskie tłumaczenie: zaparzacz tłokowy. Wbrew pozorom, nie jest to skomplikowana maszyna, ale genialny w swojej prostocie… tłok, wymyślony w 2005 roku przez pewnego Amerykanina, pana Alana Adlera.

Urządzenie przypomina dużą strzykawkę, zbudowaną z poliwęglanu, w której umieszcza się tłoczek z gumową uszczelką. Do środka sypiemy zmieloną kawę, zalewamy wodą o temperaturze około 85 stopni i mieszamy. Na górze cylindra umieszczamy papierowy filtr, zamykamy całość sitkiem i… odwracamy urządzenie do góry nogami – teraz się okaże, czy porządnie dokręciliśmy sitko. Jeśli nam się szczęśliwie udało, powoli wciskamy tłok, co powoduje, że kawa przeciska się z wysiłkiem przez słup powietrza (właśnie dlatego to nazywa się aeropress) i spływa nam do kubeczka. Napój, jaki otrzymamy, będzie czymś pośrednim między espresso, a kawą z ekspresu przelewowego, a zawartość kofeiny jaka w nim będzie przewyższa obie wspomniane metody.

Podstawowe zalety: prostota obsługi, uniezależnienie od prądu, ciekawe walory smakowe i mocny kop kofeinowy.

Opcja 4 – dripp

Alternatywną metodą przygotowania kawusi na łodzi jest użycie tak zwanego drippera. Czym się to je? Właściwie, to się pije 🙂 Dripper jest niezwykle prostym urządzeniem, które stawia się na dzbanku bądź innym naczyniu (fachowo mówiąc, na serwerze, ale w warunkach rejsowych będzie to raczej obity kubek). Całość wygląda, jak skrzyżowanie filiżanki i filtra do kawy, a wykonany może być z rozmaitych materiałów (niektórych nie polecamy na łódkę, inne, jak np. metal czy plastik, nadają się doskonale). Przygotowanie kawy w drippie jest bardzo proste, ale trzeba przestrzegać kilku zasad – w przeciwnym wypadku wyjdzie nam nędzna imitacja, zamiast szlachetnego napoju.

Przede wszystkim, będziemy potrzebowali gorącej, ale nie wrzącej wody, papierowego filtra, który umieścimy w dripperze, no i oczywiście zmielonej kawy.

Warto tez pamiętać, że zanim wsypiemy kawę, pusty filtr należy przelać wodą, dzięki czemu wspaniałego aromatu kawusi nie zaburzy nam nieco mniej fajny aromat papieru, a filtr ładnie przyklei się do ścianek drippera. Potem umieszczamy zmieloną (niezbyt drobno) kawusię w dripperze, zalewamy małą ilością gorącej wody, przeganiamy resztę załogi, która aromat niechybnie zwabi do mesy i powoli dolewamy resztę wody. Wszystko zajmuje całe 3 minuty, a uzyskana kawa ma wspaniały aromat i, wbrew prostocie przygotowania, całkiem sporą moc.

Podstawowe zalety: prostota obsługi, niewielkie rozmiary, uniezależnienie od prądu.

Opcja 5 – handpresso

Ten wynalazek został właściwie stworzony z myślą o samochodach, ale tylko dlatego, że wymaga podłączenia do gniazda 12V i posiada niewielkie rozmiary; oba te czynniki sprawią jednak, że równie dobrze sprawdza się na jachcie, więc stanowi ciekawą alternatywę.

Tutaj, podobnie, jak w przypadku ekspresu, dodajemy jedynie kawę umieszczoną w specjalnej torebce (wygląda to, jak torebka herbaty) i wodę, po czym włączamy zasilanie i czekamy chwilę.

Co ciekawe, urządzenie zaparza kawusię pod imponującym, jak na warunki polowe ciśnieniem 16 barów, czyli mniej więcej takim, jakie oferuje większość ekspresów ciśnieniowych do użytku domowego. Z użyciem tego wynalazku przygotujemy więc nie tyle kawę, ile najprawdziwsze espresso, co, przyznajcie, jest sporym osiągnięciem na środku morza. Istnieją także wersje, które wyposażone są w pompkę, przypominającą taką do roweru – tutaj siła naszych mięśni musi wytworzyć odpowiednie ciśnienie, ale przyznajcie, że dla dobrej kawusi warto.

Podstawowe zalety: niewielkie rozmiary, możliwość otrzymania prawdziwego espresso niezależnie od okoliczności przyrody.

aeropressdrippekspresskawa
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Barkami po Francji
Ryanair ogłasza rozkład lotów na lato 2017
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
Polski Związek Żeglarski Fot: Robert Hajduk
Imprezy

Kadra PZŻ w światowych czołówkach!

14 września, 20260
Dron na polskiej plaży, fot.Pexels/Dawid Zawiła
Marynarka wojenna

Tajemniczy dron na polskiej plaży

14 września, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Gwidon Libera
Imprezy

Maraton żeglarski w Szczecinie!

12 września, 20260
Mistrzostwa Polski w Gdyni Fot: Robert Hajduk
Imprezy

Start Mistrzostw Polski w Gdyni

11 września, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Mistrzowski tydzień!

9 września, 20260
Pasażer na gapę Olepa schleini. Fot. ChatGPT
Nauka, odkrycia, przyroda

Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini

7 września, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Kadra PZŻ w światowych czołówkach! 14 września, 2026
  • Tajemniczy dron na polskiej plaży 14 września, 2026
  • Maraton żeglarski w Szczecinie! 12 września, 2026
  • Start Mistrzostw Polski w Gdyni 11 września, 2026
  • Mistrzowski tydzień! 9 września, 2026
Losowe teksty

55 lat Zawiszy Czarnego

12 września, 2016

Puchar Bałtyku Poludniowego 2014 zbliża się do finału

26 sierpnia, 2014

Igor Godlewski „Chorwacja, przewodnik żeglarza włóczęgi”

27 października, 2010

Podstawy żeglowania: zwroty

11 czerwca, 2018

Maxus Solo Around – „Atlantic Puffin” wpłynął na Pacyfik

14 maja, 2015

Nok!

15 lutego, 2017

Położono stępkę pod polarny statek pasażerski

19 marca, 2018

Regaty o Puchar Magnolii – 50 lat jachtu Magnolia. Czyli moje pierwsze w życiu regaty

7 czerwca, 2016

Rok Prasy Morskiej. Bałtyk – 1936

13 października, 2020

Robin Knox-Johnston „O żeglowaniu”

21 grudnia, 2013
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekUSAmarynarka wojennawyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt