Brak produktów w koszyku.
Spotkania z wodną policją potrafią być naprawdę zaskakujące. Przekonał się o tym surfer e-foila, który podczas pływania nagle zobaczył tuż obok siebie policyjną motorówkę z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi.
Funkcjonariusz bez wahania zaczął wskazywać na swoją kamizelkę ratunkową, jakby pytał, gdzie znajduje się wyposażenie surfera. Ten jednak zachował spokój i za pomocą gestów wyjaśnił, że również ma kamizelkę, ale jest ukryta pod lekką żółtą koszulką. Reakcja policjanta była natychmiastowa – jedno skinienie głową wystarczyło, by pokazać, że wszystko jest w porządku. Cała sytuacja odbyła się bez słów, a mimo to obaj panowie doskonale się zrozumieli.
Internauci w komentarzach zwracają uwagę na spokój, prostotę komunikacji i wzajemne zrozumienie między surferem, a funkcjonariuszem. „Prosta rozmowa bez stów”, „Nie padło ani jedno słowo, a wszystko zostało zrozumiane” – piszą.

