Przejdź do zawartości
  sobota 12 września 2026
Ważne
11 września, 2026Start Mistrzostw Polski w Gdyni 9 września, 2026Mistrzowski tydzień! 7 września, 2026Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini 2 września, 2026Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli 1 września, 2026Ponowna wygrana HRM Racing Youth! 31 sierpnia, 2026Mistrzowie Polski w Pucku! 31 sierpnia, 2026Dlaczego Schleswig-Holstein przybył z „kurtuazyjną wizytą”? 30 sierpnia, 2026Puck wita przyszłych Mistrzów Polski 27 sierpnia, 2026Czy NATO obroni Bałtyk bez Amerykanów? 26 sierpnia, 2026Gdzie rozgwiazda ma głowę?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ciekawostki  Morskie zjawy
Ciekawostki

Morskie zjawy

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—30 października, 20170
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Ludzie morza, jak nikt inny, kochają opowieści o duchach, zjawach i tajemnicach. Fakt, że ogrom oceanu ma w sobie coś tajemniczego, a podczas długiej, nocnej wachty, nic tak świetnie nie rozbudza, jak opowieści o duchach tych, co nie wrócili do domu.

 

Ile prawdy – a ile fantazji jest w tych historiach, nie sposób stwierdzić. Na wszelki wypadek, warto jednak być przygotowanym, by nie pomylić upiornych kapitanów i umieć się zachować; w końcu, istnieją czy nie, lepiej z nimi nie zadzierać.

Więcej historii

Morskie zjawy

30 października, 2017

Welcome to Hel…

16 kwietnia, 2019

Czy Morskie Oko łączy się z morzem? Hmmm…

4 stycznia, 2018

Dziewiąta fala to mit? Hmmm…

21 grudnia, 2016

Kogo zatem możemy napotkać, śmigając po morzach i oceanach – a nawet po śródlądziu?

 

Latający Holender, czyli pycha ukarana

 

Historia zaczyna się zupełnie niewinnie: w 1680 roku Holender, pod dowództwem kpt. Hendricka Vanderdeckena, wypłynął z Amsterdamu do Indii Wschodnich, które stanowiły wówczas holenderską kolonię. Niestety, po drodze, w okolicy Przylądka Dobrej Nadziei, statek natrafił na gwałtowny sztorm. Jednostka została mocno uszkodzona, ale jakoś udało jej się przetrwać nawałnicę. Mimo to, załoga była przekonana, że to zaledwie ostrzeżenie, a prawdziwe kłopoty miały dopiero nadejść. Kapitan postanowił jednak płynąć dalej, czego naruszona konstrukcja okrętu nie wytrzymała i statek wraz z całą załogą poszedł na dno. No i wtedy się zaczęło: wskutek braku pokory wobec sił natury, Holender miał już po wieki snuć się w okolicy Przylądka i nigdy nie zaznać spokoju.

 

Czy klątwa działa? Trudno powiedzieć, ale faktem jest, że Holendra widywano jeszcze wiele lat później. Pierwsza oficjalna relacja pochodzi z roku 1835, kiedy to pewien brytyjski statek zarejestrował obecność wielce podejrzanego widma, które ponoć zbliżyło się aż tak bardzo, iż obawiano się kolizji. Na szczęście, w ostatniej chwili widmo uprzejmie się rozwiało, pozostawiając Brytyjczyków szczęśliwych, choć lekko skonsternowanych. Oraz wymagających pilnej zmiany bielizny.

 

Zjawę zauważono też w 1881 roku (wg zapisków okrętu HMS "Bacchante"), jednak najbardziej spektakularna obserwacja pochodzi z 1939 roku. Wówczas to statek-widmo miała zaobserwować cała zgraja plażowiczów, zażywających kąpieli w okolicy Glencairn. Żeby było ciekawiej, ich relacje, zamieszczone w "The British South Africa Journal", okazały się zaskakująco zgodne – plażowicze, mimo iż większość z nich nie miała prawa znać szczegółów konstrukcyjnych siedemnastowiecznego żaglowca, bardzo precyzyjnie opisywali szczegóły jego wyglądu. Holender pojawił się po raz ostatni 3 lata później: czterech różnych świadków przysięgało, iż widzieli, jak wpływał do zatoki Table Bay – jednak w ostatniej chwili statek zniknął po angielsku; zupełnie nie jak na Holendra przystało.

 

Zagubiony SS "Iron Mountain"

 

Czy można zgubić statek na… rzece? Jak się okazuje, da się. Fakt, że rzeka była całkiem spora, bowiem chodziło o Missisipi – ale jednak nie jest to ani ocean, ani nawet morze. Rzecz działa się w 1872 roku, kiedy to statek SS "Iron Mountain" wyruszył z Vicksburga i skierował się w stronę Pittsburgha, wioząc ładunek melasy, bawełny oraz, co bardzo istotne, holując za sobą barki. Niby prosta sprawa, kapitan był doświadczony, załoga sprawdzona, sztormów nie przewidziano – cóż mogło pójść źle?

Tego nie wiadomo; faktem jest jednak, że tego samego dnia inny statek, „The Iroquois Chief”, znalazł same barki, dryfujące leniwie z nurtem Missisipi. Lina holownicza została ewidentnie przecięta, a „Iron Moutain” nie było nigdzie widać. Przecięcie liny mogłyby oznaczać zwykłą dywersję, jednak nie tłumaczyły porzucenia barek. W końcu ich ładunek przedstawiał pewną wartość i nie ma siły, żeby kapitan ją zlekceważył, ani też by nikt nie zauważył ich zniknięcia.

Załoga „The Iroquois Chief” postanowiła więc zabezpieczyć barki i poczekać, aż „Iron Moutain” wróci po zgubę, jednak statek nigdy się nie pojawił. Nigdy nie znaleziono też najmniejszego śladu ani po nim, ani po załodze – zupełnie, jakby rozpłynął się w powietrzu. Szczęśliwie, w odróżnieniu od Holendra, statek-widmo z Missisipi jak dotąd nigdy nie straszył. Ale może kiedyś zacznie?

 

Mary Celeste; inaczej Zosia Samosia

 

Historia Mary Celeste stanowi arcyciekawą zagadkę – w tym przypadku nie zaginął bowiem cały okręt, ale załoga. Statek miał się dobrze i mimo poważnych braków w personelu – dalej radośnie sobie płynął. Przypominamy, że mowa o żaglowcu.

 

Mary Celeste od początku zresztą była pechowa: jej pierwszy kapitan zmarł na zapalenie płuc podczas dziewiczego rejsu, a kolejnych dwóch, mimo sporego doświadczenia, doprowadziło do spektakularnych kraks z udziałem innych okrętów.

Potem jednak statek jakoś dawał radę – aż do 3 grudnia 1872, kiedy załoga statku „Dei Gratia”, podążającego z Nowego Jorku w kierunku Gibraltaru, odnalazła go płynącego bez załogi. Kiedy marynarze weszli na pokład „Mary Celeste”, okazało się, że żagle były wybrane, stoły zastawione tak, jakby załoga przed chwilą wstała od śniadania, a rzeczy osobiste załogi zostały porzucone.

Co więcej, nie tknięto nawet ładunku, który obejmował 1700 beczek alkoholu (fakt, jedna – a według innych źródeł – dziewięć beczek było otwartych, co jednak jest niewielką liczbą w porównaniu do ogółu ładunku). Właściwie wszystko wyglądało idealnie, gdyby nie fakt, że kapitan Benjamin Briggs, jego żona, córka, a przede wszystkim załoga, byli wyraźnie nieobecni.
Nie znaleziono też żadnych śladów walki, a ostatni wpis w dzienniku pokładowym, pochodzący z 24 listopada, czyli sprzed 9 dni, nie zawierał opisu najmniejszych nawet problemów. Co więcej, biorąc pod uwagę pozycję statku i ustawienie żagli w momencie znalezienia „Mary Celeste”, było praktycznie niemożliwe, że przez tyle dni nikt nie zajmował się takielunkiem – nie wspominając już o tym, że jedzenie zdążyłoby się zepsuć, albo paść ofiarą morskich ptaków. Co zatem mogło się wydarzyć? Tego już się nie dowiemy; jedna z hipotez zakłada, że załoga wyczuła opary alkoholu i bojąc się eksplozji (całkiem realnej w wysokich temperaturach), w trybie natychmiastowym opuściła statek, a potem nie zdołała na niego powrócić.

Tajemnica na razie pozostaje nierozwiązana. I to chyba dobrze – w końcu, czym byłoby życie bez odrobiny tajemnicy?

 

duchLatający HolenderlegendaMary Celestewidmo
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Dryfowały po oceanie, uratowali je Amerykanie
Wypadek na Jeziorze Solińskim
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
Mistrzostwa Polski w Gdyni Fot: Robert Hajduk
Imprezy

Start Mistrzostw Polski w Gdyni

11 września, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Mistrzowski tydzień!

9 września, 20260
Pasażer na gapę Olepa schleini. Fot. ChatGPT
Nauka, odkrycia, przyroda

Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini

7 września, 20260
Przejęcie dowodzenie na Bałtyku
Marynarka wojenna

Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli

2 września, 20260
Polska Liga Żeglarska Fot: Jacek Kwiatkowski
Imprezy

Ponowna wygrana HRM Racing Youth!

1 września, 20260
Mistrzostwa Polski PZŻ Fot: Michał Miler
Imprezy

Mistrzowie Polski w Pucku!

31 sierpnia, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Start Mistrzostw Polski w Gdyni 11 września, 2026
  • Mistrzowski tydzień! 9 września, 2026
  • Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini 7 września, 2026
  • Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli 2 września, 2026
  • Ponowna wygrana HRM Racing Youth! 1 września, 2026
Losowe teksty

Najdłuższe na świecie połączenie autostradowe nad wodą

25 maja, 2017
Niemieckie techno party kontra Natura 2000

Niemieckie techno party kontra Natura 2000

9 września, 2024

Naukowo o linach stalowych

13 lipca, 2015

Zatrzymano podejrzanych o nielegalny połów ponad 600 kg strzykw

26 kwietnia, 2023

Kłopoty polskiej jednostki na ćwiczeniach Baltops

17 czerwca, 2019

Zostanie tylko wiatr. Fiordy zachodniej Islandii

2 grudnia, 2019

„Sternik motorowodny” Andrzej Ostrowski

9 stycznia, 2013

Rizotto z kurkami

31 marca, 2012

Rejs po Bałtyku. Gotlandia, cz. VII

15 września, 2017

Jeanneau

19 stycznia, 2017
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekUSAmarynarka wojennawyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt