Brak produktów w koszyku.
Zimno. Ciemno. Za oknem śnieg. Chciałoby się już wyruszyć na wodę i znów przemierzać fale Bałtyku, choć on akurat też ciepłem nigdy nas nie rozpieszcza. Zimne morze chłoszcze wiatrem i pryska w oczy falą, ale także zapewnia twardą żeglarską szkołę docenianą we wszystkich zakątkach świata, a pośród jego wód kryją się miejsca tak ciekawe, że bez trudu zapominamy w nich o tych chwilach, gdy spadał na nas gniew Neptuna. Jednym z takich miejsc, coraz częściej odwiedzanym przez polskie jachty, jest Bornholm.
|
Bornholm to czwarta co do wielkości wyspa Danii, kształtem przypominająca nieco równoległobok, a wielkością polski powiat. Wyspa znajduje się w odległości 135 km na wschód od Mons Klint – najbliższego odcinka wybrzeża duńskiego, 88 km na północ od wybrzeży niemieckich, 100 km na północ od wybrzeży polskich i 37 km na południe od wybrzeży szwedzkich. Bornholm leży w centrum obszaru morza nazywanego Bałtykiem Południowym, stanowiącego jedną czwartą ogólnej powierzchni Bałtyku. Mieszkańcy Bornholmu w trakcie burzliwej historii wyspy uzyskali pewne poczucie niezależności, którego przejawem jest własna lokalna flaga – zielony krzyż skandynawski na czerwonym tle. Wywieszanie bandery Bornholmu przez jachty odwiedzające wyspę jest mile widziane przez miejscowych.
Bandera Bornholmu i inne lokalne bandery to ukłon w stronę mieszkańców odwiedzanych fragmentów lądu
|
NEKSO
Nekso (po duńsku Nexø) to niewielkie miasteczko liczące 4 tysiące mieszkańców. Nie jest to dużo, ale zapewnia mu status drugiej największej „metropolii” na wyspie. Położenie na południowo-wschodnim wybrzeżu sprawia, że Nekso jest portem najczęściej odwiedzanym przez polskie jachty, odległość z Kołobrzegu wynosi zaledwie 68 Mm. Z portu w Nekso kursują statki pasażerskie do Kołobrzegu, Darłowa i Ustki. Będąc tu łatwo zrozumieć, dlaczego Bornholm bywa nazywany najbardziej polską spośród wysp Bałtyku. W letnie dni na uliczkach słychać wiele polskich głosów, łatwo też znaleźć informatory turystyczne w naszym języku.
Uliczka Nekso, w typowo duńskich pastelach
Źródło: commons.wikimedia.org
|
Nekso zdecydowanie różni się charakterem od innych bornholmskich przystani, jest to konsekwencja ogromnych zniszczeń dokonanych przez naloty sowieckich bombowców w ostatnich dniach II wojny światowej. W wyniku bombardowania zniszczeniu uległo 856 z 898 istniejących budynków. Zrekonstruowano jedynie 175 budynków, pozostała zabudowa powstawała już w nowym stylu. Największy na wyspie port rybacki w Nekso wraz z otaczającymi go zakładami przetwórstwa rybnego miał duże znaczenie dla rozwoju miejscowości. Obecnie większość tych zakładów nie istnieje, a w dawnych halach utworzono między innymi Fitness Club i Skate Park.
Nexø Havn, czyli przystań w Nekso
Źródło: www.sailing-guide.eu |
Infrastruktura przyportowa zmienia swój industrialny charakter i staje się przyjazna dla mieszkańców i turystów. Nawigując w pobliżu Nekso, musimy zwracać uwagę na oznaczenia sieci rybackich rozstawianych przez miejscowe kutry. Kapitanat w Nekso wywołamy na kanale 16. UKF. Roboczy kanałem jest 12. Określenie naszej pozycji nocą w pobliżu portu ułatwią nam latarnie morskie Dueodde i Svaneke.
Kanał portowy jest dosyć długi, bezpieczniej dopytać kapitanat o ruch w porcie niż przytulać się do falochronu mijając dużą jednostkę idącą środkiem kanału.
|
Do Nexø można zawinąć przy wiatrach ze wszystkich kierunków, jedynie przy silnym wietrze z kierunku północnego oraz wschodnio-północno-wschodniego (N-ENE) zawijanie do portu może być utrudnione. W basenie jachtowym jest miejsce dla 40 jednostek. Podejście do portu z NE w osi nabieżnika 232°, nabieżnik wyznaczają dwa zielone światła stałe. Światło przednie jest umieszczone na białym, ażurowym maszcie znajdującym się wewnątrz portu, wysokości światła n.p.m. wynosi 9 m. Światło tylne ulokowane jest na budynku oddalonym o 100 m na wysokości 12 m n.p.m.
Kościół św. Mikołaja w Nekso
Źródło: www.rejsynabornholm.pl
|
Na kierunku podejścia widoczna jest wieża kościoła pw. św. Mikołaja, patrona żeglarzy. Kiedy już wylądujemy, warto do niego zajrzeć. Kotwica stojąca przed kościołem to symbol rybaków i żeglarzy zaginionych na morzu. Miejskie muzeum w Nekso szczyci się ekspozycją dotyczącą historii żeglugi i ratownictwa morskiego. Inne ciekawe miejsca to Muzeum Kolei Bornholmskiej (De Bornholmske Jernbaner) i park motyli (Bornholms Sommerfuglepark & Tropeland), gdzie w cieplarni można oglądać piękne motyle, ptaki i ryby w otoczeniu tropikalnej roślinności. Członków załogi może zainteresować wytwórnia bornholmskiej wódki, wyrabiane są w niej trzy rodzaje trunków – Bornholmer Akvavit 40% czysta wódka, Bornholmer 1855 Traditionsakvavit 42% – wódka oparta na starej recepturze oraz ziołowy Bornholmer Bitter 38%.
Gdzie nie ma rumu, tam trzeba szukać alternatyw 🙂
Źródło: www.bornholm-ok.pl
|
W Nekso nietrudno wypożyczyć rowery, które okazują się niezastąpione, jeśli chcemy zapuścić się na wycieczkę w głąb wyspy. Pobliska miejscowość warta odwiedzin to Stenseby – spokojne miasteczko przyciągające do siebie załogi spragnione miodu pitnego. To właśnie tutaj znajduje się jego wytwórnia (Bornholms Mjødbryggeri). Snogebæk – dawna wioska rybacka, obecnie stała się jedną z bardziej urokliwych miejscowości turystycznych. Znajduje się tu Glashytte, czyli huta szkła, gdzie można się przyjrzeć procesowi powstawania szklanych przedmiotów. Zajrzeć trzeba także do miejscowej wędzarni. A jeśli ktoś zamiast ryb woli słodycze to atrakcją będzie wytwórnia czekolady, w której można skosztować ręcznie wyrabianych smakołyków.
Czekoladowe łakocie z Snogebæk skuszą każdego. Kalorie i tak spalimy na rowerze 🙂
Źródło: www.bornholm.info
|
Malownicza trasa wiedzie do latarni morskiej w Dueodde, która pomagała nam ustalić naszą pozycję na morzu. Latarnia Dueodde Fyr ma 47 m wysokości, a z jej szczytu można podziwiać piękną panoramę południowej części wyspy.
Dueodde Fyr, czyli po prostu latarnia morska w Dueodde
Źródło: rower.icm.edu.pl
|
U stóp latarni rozciągają się plaże uznawane za jedne z najpiękniejszych w Europie. Tworzący je drobniutki bornholmski morski piasek stał się ważną częścią gospodarki wyspy, zapewniając surowiec dla hut szkła i materiał do napełniania klepsydr. Ze względu na swą drobną budowę i dźwięk wydawany podczas wiatru, piasek w Dueodde zwany jest "śpiewającym piaskiem". Drugi taki przypadek stwierdzono podobno w dalekiej Australii.
Biały piasek, błękitna woda… Jakoś tak inaczej niż na naszym wybrzeżu. Plaża w Dueodde | Źródło: www.dancenter.de
|
Nekso dzięki swej możliwości wejścia nawet przy dość złych warunkach, może być portem schronienia dla jachtów zmierzających do Szwecji lub płynących w kierunku Cieśnin Duńskich. Dla świeżych załóg jest do dobre miejsce, aby możliwie szybko i bezstresowo zakończyć przelot między polskim wybrzeżem a Bornholmem. Gdy znajdziemy się w wyspiarskim porcie można zacząć planować nasz przybrzeżny kabotaż, nastawiony na odkrycie innych urokliwych przystani wyspy.

