Przejdź do zawartości
  piątek 16 października 2026
Ważne
15 października, 2026Ocalony przez ogon wieloryba 15 października, 202610 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń? 15 października, 2026Komu bije dzwon HMS Lutine 15 października, 2026Wyspy Liparyjskie X 2026 – relacja z rejsu 14 października, 2026Polak wygrywa Puchar Świata! 14 października, 2026Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2. 14 października, 2026Sezon, sezon i po sezonie, a na koniec polska bandera i politycy 14 października, 2026Si, konio! Wspomnienie z roku 1964 z s/s Kopalnia Wujek 14 października, 2026Piaskowa mafia. Niewielkie państwo w Azji Południowo-Wschodniej dosłownie pożera swoich własnych sąsiadów 14 października, 2026UFO, czyli dron na plaży w Karwi
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Poradniki  Na czym najlepiej szkolić żeglarzy?
Poradniki

Na czym najlepiej szkolić żeglarzy?

Informacja prasowaInformacja prasowa—9 czerwca, 20200
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Wystarczy Omega czy lepiej sprawdzi się duży jacht morski? Od kursu na patent żeglarza jachtowego ludzie często rozpoczynają przygodę z żeglarstwem. Jakie znaczenie dla instruktorów i kursantów ma rodzaj jachtu?

Tego, że nauka żeglowania powinna być prowadzona przed doświadczonego instruktora, przez odpowiednią liczbę godzin i w różnych warunkach pogodowych, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Rzadko kiedy zwraca się uwagę na jacht, na którym kurs się odbywa. A ma to znaczenie dla nauki, bo różnice pomiędzy dużą a małą łódką dla przebiegu szkolenia są znaczne.

Więcej historii

Podstawy żeglowania: no to płyniemy!

25 czerwca, 2018
Co sprawdzić przy przejęciu jachtu checklista

Co sprawdzić przy przejęciu jachtu? – krótka check‑lista

10 listopada, 2025

Jakiej łódki potrzebują niepełnosprawni?

29 maja, 2020

Na czym najlepiej szkolić żeglarzy?

9 czerwca, 2020

– Za czasów mojej młodości szkolenie na żeglarza odbywało się na Omegach – wspomina Artur Burdziej, instruktor w Centrum Żeglarskim w Szczecinie. – I moim zdaniem na tych mniejszych jachtach mieczowych człowiek lepiej uczył się samego żeglowania – współpracy jachtu z wiatrem. Natomiast faktem jest, że lepiej pływać większymi jachtami ze względu na naukę manewrów w porcie, podejścia i odejścia od kei z wykorzystaniem silnika, bo to wydaje się niezbędne w dzisiejszych czasach. Polecałbym dwa etapy – najpierw etap na jedno-dwuosobowej łódce, największa w tym wypadku powinna być Omega, żeby dobrze nauczyć się sterować i czuć wiatr, a drugi etap byłby na jachtach większych, gdzie uczylibyśmy się manewrów na silniku, w porcie i współpracy z załogą.

Niewielkie rozmiary są istotne jest zwłaszcza w początkowym etapie nauki, kiedy kursanci dopiero oswajają się z wodą, uczą poruszania po jachcie i podstawowych manewrów.

– Sądzę, że łódka powinna być w granicach 5-6 metrów długości, tak żeby 4-5 osób mogło swobodnie pływać – mówi Szymon Kuczyński, instruktor i regatowiec. – Musi być też prosta, żeby po pokazaniu podstawowych czynności jeżeli chodzi o obsługę, kursanci mogli liny zbierać i luzować. Istotne jest też, żeby było wystarczająco dużo miejsca, bo podczas szkolenia miejsca i pozycje są regularnie zmieniane. Jednocześnie musi to być na tyle mała łódka, żeby dało się ją postawić po wywrotce. Powinna też zapewniać podstawowe poczucie bezpieczeństwa i jak się na nią wsiądzie, to jeżeli się przechyla, to żeby robiła to w bezpieczny sposób i w bezpiecznym zakresie.

Wielkość jachtu wpływa również na powierzchnię ożaglowania, a co za tym idzie ilość siły potrzebną do przerzucenia żagli. W praktyce ma to wpływ na liczbę manewrów, które powinien wykonać na kursie każdy uczestnik. A wiadomo, że im więcej powtórzeń, tym lepiej. Istotna jest jednak nie tylko wielkość jachtu, ale też jego wyposażenie. Nauka sterowania kołem okazuje się bowiem nie najlepszym rozwiązaniem na początek.

– Ja przekonuję do tego, żeby robić szkolenia na jachtach do 9 metrów wyposażonych w rumpel, dlatego że jest on troszeczkę trudniejszy – tłumaczy Bartosz Gruszka, instruktor z Akademii Żeglowania. – Wydawałoby się to dziwne, bo ludzie wyobrażający sobie żeglarstwo mówią, że boją się koła, bo trudno wyłapać środek – kiedy ster jest prosto. W praktyce potem się okazuje, że wystarczy kilkugodzinny rejs, a do koła sterowego bardzo szybko można się przyzwyczaić. W drugą stronę nie jest tak łatwo, bo rumpel sprawia problem ze stronami – dajesz go w prawo, a jacht płynie w lewo. To się często ludziom myli i w trakcie kursu zajmuje kilka dni na opanowanie takiego sterowania. Do tego dochodzi wykonywanie zwrotu przez sztag czy rufę – podczas których należy się we właściwej fazie zwrotu przesiąść, żeby kontrować rumplem w odpowiednią stronę. Przy rumplu trzeba też trochę siły użyć, kiedy się balastuje i łódka idzie w gwałtowny przechył.

W nauce żeglowania, która ze względu na koszt kursu, czas jego trwania i wyposażenie jachtu, sprowadzana jest do obsługi tylko foka i grota, ważne też jest nabycie umiejętności obsługi  innych żagli.

– Jest problem w polskim systemie szkolenia, że większość polskich żeglarzy nie potrafi postawić spinakera czy genakera – dodaje Szymon Kuczyński. – A nie są to żadne straszne żagle, tylko wystarczy się nauczyć całej tej linkologii i bezpiecznie stawiać i zrzucać taki żagiel. Daje to dużo frajdy, nie jest wbrew pozorom strasznie skomplikowane, tylko trzeba na czymś pokazać, a większość jachtów turystycznych czy szkoleniowych tego osprzętu nie ma.

Ważne też, żeby jacht był dostosowany zarówno do żeglugi na śródlądziu, jak i na przybrzeżnych wodach morskich. Wiele z tych postulatów spełniają Omegi, które przez kilka dekad dominowały w polskiej szkole nauki żeglowania. O nowsze jednostki jest jednak znacznie trudniej.

– Mamy jeszcze Pucki, które są bardzo regionalne i turystyczne oraz Sigmy, ale one są bardziej regatowe i wsadzanie na nie większej liczby ludzi na szkolenie jest problemem – mówi Szymon Kuczyński. – Teraz wchodzi jacht 2020, który spełnia te wymagania. Potrzebuje on jeszcze opływania i dopracowania pewnych szczegółów, ale to krok w tę stronę.

 

naukaszkoleniażeglarstwo
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Transportowiec Christophe de Margerie pokonał Północną Drogę Morską
Niepodręcznik oceaniczny – Bezpieczny ocean
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu? fot. Pixabay
Poradniki

Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu?

8 kwietnia, 20260
Jacht własny czy czarterowany co lepsze
Poradniki

Jacht własny czy czarterowany — co lepsze, co wybrać?

12 listopada, 20250
Jak czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek
Poradniki

Jak mądrze czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek?

12 listopada, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
Pociąg metra na ogonie wieloryba w Spijkenisse, fot. Peter de Jong
Klub Morza

Ocalony przez ogon wieloryba

15 października, 20260
10 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń, fot. Pixabay/MemoryCatcher
Nauka, odkrycia, przyroda

10 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń?

15 października, 20260
Dzwon okrętowy Fryderyk Chopin fot Marian Lenz
Klub Morza

Komu bije dzwon HMS Lutine

15 października, 20260
Wyspy Liparyjskie 2026, fot. Jerzy Cygler
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Wyspy Liparyjskie X 2026 – relacja z rejsu

15 października, 20260
19. edycja Szczecin Match Race Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Polak wygrywa Puchar Świata!

14 października, 20260
Brak kategorii

Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2.

14 października, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Ocalony przez ogon wieloryba 15 października, 2026
  • 10 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń? 15 października, 2026
  • Komu bije dzwon HMS Lutine 15 października, 2026
  • Wyspy Liparyjskie X 2026 – relacja z rejsu 15 października, 2026
  • Polak wygrywa Puchar Świata! 14 października, 2026
Losowe teksty
piraci porwali marynarzy w tym Polak

Piraci zaatakowali statek. Wśród porwanych jest Polak

4 grudnia, 2025

Okręty NATO na Morzu Egejskim

10 marca, 2016
Pirania Kasia Muzeum Świnoujście

Pirania Kasia uratowana!

17 marca, 2025

Było trudno i tłoczno, ale najmłodsi żeglarze dali radę! Vector Sails Optimist Cup podczas ENERGA NORD CUP Gdańsk 2024.

8 lipca, 2024

Velux 5 Oceans – Naprawa kila na „Operon Racing” [zdjęcia]

12 marca, 2011

Ma sto lat i jest ojcem 800 dzieci

13 stycznia, 2020

Jubileuszowa wystawa w Galerii Prezydenckiej w Szczecinie

19 listopada, 2015

Szczecinska Liga Regatowa – relacja

18 października, 2017

Aleksander Doba „Olo na Atlantyku, Kajakiem przez ocean”

28 września, 2015

Nielegalne odpady z Norwegii trafiły do Polski

21 października, 2019
Tagi
Antarktyda Bałtyk Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port PZŻ regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa wyścigi żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt