Brak produktów w koszyku.
Budowa żaglowca, który ma zastąpić Dar Młodzieży, może się nieco przeciągnąć – o ile w ogóle dojdzie do skutku. Do przetargu ogłoszonego przez Urząd Morski nie stanęła ani jedna firma. Termin składania ofert minął 1 lipca. Co będzie dalej?
Brak chętnych do zbudowania nowego Daru
Stworzenie nowej jednostki ma być sfinansowane ze środków budżetu państwa w ramach Programu Wieloletniego „Budowa Statków dla Uczelni Morskich w latach 2025–2029”. Przetarg na zaprojektowanie i zbudowanie nowego żaglowca został ogłoszony 23 kwietnia. Termin składania dokumentów minął 1 lipca.
Co ważne, był to tzw. przetarg nieograniczony, co oznacza, że mogły do niego stanąć zarówno podmioty polskie, jak i zagraniczne. Nie zdecydował się na to nikt.
Taka sytuacja może znacząco opóźnić realizację planów związanych z następcą Daru Młodzieży. Przypomnijmy, że położenie stępki i wodowanie zaplanowano na 2027 rok. Pierwsi kadeci mieli zacząć szkolenie na nowym żaglowcu w 2029 roku.
Dlaczego nikt nie zgłosił się do przetargu?
Przedstawiciele Urzędu Morskiego nie zajęli w tej kwestii jasnego stanowiska – specjaliści sugerują jednak, że powody mogły być następujące:
- Ograniczony budżet. Na budowę następcy Daru Młodzieży przeznaczono 350-400 mln zł, co może okazać się kwotą zbyt niską, biorąc pod uwagę unikalność i wymagania dotyczące jednostki.
- Wysokie ryzyko. Przetarg był organizowany w formule „zaprojektuj i wybuduj”, przez co cała odpowiedzialność i ryzyko finansowe spoczywały na jednej firmie.
- Skomplikowane procedury administracyjne i rozbudowana dokumentacja. Wszystko to pociąga za sobą olbrzymie koszty przygotowania oferty przetargowej. Znacznie bardziej opłacalny jest udział w projektach w pełni komercyjnych.
- Kontrowersje wokół zasadności pomysłu zbudowania następcy, zamiast modernizacji Daru Młodzieży.
Co teraz będzie? Urząd Morski będzie musiał zacząć procedurę od początku. Jak informuje Zuzanna Szwedek-Kwiecińska, rzeczniczka prasowa UM: „Trwają przygotowania do ogłoszenia kolejnego przetargu. Obecnie analizujemy zaistniałą sytuację i w najbliższym czasie będziemy podejmować dalsze działania”.


