Jednostka, należąca do Norwegian Cruise Line, wypłynęła we wtorek z portu King’s Wharf na Bermudach. Trasa statku miała wieść do Bostonu, jednak wkrótce po wyjściu z portu, wycieczkowiec stracił zasilanie i osiadł na pobliskiej mieliźnie, utworzonej z rafy koralowej. Ze statku została spuszczona niewielka łódź, prawdopodobnie w celu dokonania dokładnej oceny uszkodzeń. Na pomoc przypłynęły również inne jednostki. Jak się okazało, awarii uległ system sterowania.
Na pokładzie wycieczkowca znajduje się 1000 osób należących do załogi i ponad 2500 turystów. W wyniku wydarzenia nikomu nic się nie stało. Statek został jednak zmuszony do nieplanowanego, kilkunastogodzinnego postoju. Obecnie, po sprawdzeniu stanu technicznego jednostki, silniki "Norwegian Dawn" pracują już pełną parą.


