Przejdź do zawartości
  środa 20 maja 2026
Ważne
20 maja, 202685. rocznica zatopienia pancernika Bismarck 20 maja, 2026Autonomiczny okręt do zwalczania dronów – i nie tylko. Czy czekają nas wojny robotów? 18 maja, 2026Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite  18 maja, 2026GQ Racing wygrywa 1 Ligę w Sopocie! 18 maja, 2026Wysłannik Trumpa na Grenlandii. Przyjechał „poznać przyjaciół”. 15 maja, 2026Kto i dlaczego zatopił Ursa Major? 14 maja, 2026Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026Świat Żaglowców
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Słownik  Ognie św. Elma
Słownik

Ognie św. Elma

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—8 listopada, 20170
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Z ogniami świętego jest trochę tak, jak z duchami – niby wszyscy o nich wiedzą, ale mało kto je widział. Czym zatem są mityczne ognie – i czy w ogóle istnieją? A może to tylko jedna wielka ściema? I co na to wszystko fizycy?

Czym są ognie świętego?

Zacznijmy od tego, że ognie jak najbardziej istnieją i nie mają w sobie nic magicznego (a szkoda…). Tak naprawdę są to małe, ciągłe, niewielkie wyładowania elektryczne, powstające w szczególności na ostrych krawędziach różnych przedmiotów.

Mogą przybierać postać łuny, ale też niewielkich świetlnych miotełek, wytryskujących z różnych dziobatych elementów. Ognie mogą pojawić się o dowolnej porze, jednak najbardziej widoczne są wówczas, gdy jest ciemno: w nocy, o brzasku, ewentualnie w bardzo pochmurne dni. O ile same w sobie są całkowicie niegroźne, a nawet malownicze, o tyle ich pojawienie się zwiastuje poważne kłopociki, a mianowicie – burzę. I to konkretną.

Żeby dodać sytuacji dramatyzmu, niekiedy wyładowaniom towarzyszą interesujące efekty akustyczne, jak świsty lub odgłosy przypominające syczenie, a w rzadszych przypadkach – całkiem głośny gwizd. A jak wiadomo, na pokładzie gwizdać nie wolno.

 

Czyje w końcu są te ognie?

Dlaczego zjawisko nazwano ogniami, jest raczej oczywiste, ale co ma z nim wspólnego święty Elmo? Jak się okazuje, całkiem sporo. Przede wszystkim, święty wykazywał niezwykłą odwagę, bowiem w odróżnieniu od zwykłych marynarzy, zupełnie nie bał się ani tajemniczych ogni, ani nawet prawdziwych piorunów.

Co więcej, często przemieszczał się statkami, więc miał sporo okazji, by doświadczyć obu tych zjawisk. Legenda głosi, że kiedyś, podczas jednej ze swoich morskich podróży, św. Elmo głosił kazanie; mimo iż rozpętała się wściekła burza, a jeden z piorunów uderzył całkiem blisko, święty zupełnie się nie przejął i spokojnie dokończył przemowę, co zrobiło na słuchaczach niemałe wrażenie. Po śmierci został więc patronem marynarzy i żeglarzy, którzy burz bali się trochę bardziej, niż on.

Zjawisko nie zawsze kojarzone jest zresztą ze świętym Elmo. Niekiedy nazywa się je ogniami św. Bartłomieja (który z zawodu był rybakiem, a więc też miał coś wspólnego z wodą – i też był nieprzeciętnie odważny), a przez ludzi o innym światopoglądzie – ogniami Kastora i Polluksa.

 

Przepis na ognie św. Elma

Jak twierdzą ludzie spod znaku szkiełka i oka, ognie św. Elma to rodzaj „wyładowania koronowego” – czyli takiego, do którego dochodzi w bardzo szczególnych przypadkach. Jakich mianowicie? Aby powstały ognie, muszą zostać spełnione następujące warunki:

 

  1. Więcej historii

    Greting

    11 lutego, 2020

    Bakista

    18 maja, 2016

    Karawela, chrząszcz i pytanie: kto to wszystko wymyślił?

    27 grudnia, 2017

    Kokpit – arena dla drobiu

    29 marca, 2017

    Różnica potencjałów pomiędzy miejscem, z którego takie wyładowanie ma się wydobywać, a otoczeniem, powinna być odpowiednio duża…

  2. …ale nie za duża; optimum to różnica na tyle ewidentna, żeby wywołać jonizację środowiska (czyli rozmontować gazy w powietrzu na jony), ale na tyle mała, żeby nie powstał jeszcze „dorosły” piorun, czyli, jak to mówią fizycy, przebicie.

  3. Jakiś fajny element, będący dobrym przewodnikiem. Na przykład mokry statek, mający równie mokry maszt. W całym maszcie, zwłaszcza, jeżeli jest on metalowy, potencjał ładunków elektrycznych będzie taki sam; ale w miejscu, gdzie maszt gwałtownie się kończy, czyli na topie, różnica pomiędzy ilością nagromadzonych ładunków a otoczeniem będzie już na tyle duża, by powstało wyładowanie koronowe.

  4. Brak przepływu powietrza – a więc klasyczna „cisza przed burzą”.

 

Dlaczego ognie widać coraz rzadziej?

No właśnie, dlaczego – przecież chyba się nie kończą? Tak naprawdę, przyczyny tego stanu rzeczy są trzy.

Po pierwsze, dzisiaj nieco mniej osób szlaja się po morzach i oceanach podczas kiepskiej pogody – w końcu po to mamy całą nowoczesną technikę i łączność, by w razie niebezpieczeństwa znajdować się w bezpiecznej tawernie, a nie na środku morza.

Po drugie, jeśli już ktoś jest na tyle szalony lub zdesperowany, żeby pływać przy takiej pogodzie, z reguły ma ze sobą jakieś źródło światła, co skutecznie uniemożliwia obserwowanie małych ogników (tak samo, jak trudno jest dostrzec gwiazdy, będąc w jasno oświetlonym mieście).

Po trzecie, co poniekąd wiąże się z punktem pierwszym, jeśli już wystąpi cisza przed burzą, nie czekamy ze smętnie obwisłymi żaglami, ale zwijamy je i czmychamy na dieslu. A skoro statek płynie, to ostatni warunek z przepisu na ognie (czyli brak przepływu powietrza) nie zachodzi. I nici z fajerwerków.

 

Czy to jest groźne?

Samo w sobie zjawisko ogni św. Elma jest całkowicie nieszkodliwe. Nie oznacza to jednak, że możemy stać i je podziwiać (albo robić fotki na fejsa); wystąpienie wyładowania koronowego świadczy bowiem o tym, że znajdujemy się w miejscu bardzo atrakcyjnym dla pioruna, który zawsze idzie na łatwiznę i uderza tam, gdzie napotka najmniejszy opór materii. Czyli w dobrze zjonizowane miejsce, w którym dodatkowo uprzejmie sterczy „naładowany” elektronami maszt. Jednym słowem – jeśli widzimy coś takiego na naszej łajbie, pozostaje nam jedno rozwiązanie: „Run, Forrest, run!”

 

 

 

 

 

 

ognie św. Elmasłownik
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Targi Żeglarstwa i Sportów Wodnych BOATSHOW 2017 – Łódź
Uhonorujmy kapitana „Gedanii”!
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Słownik

Greting

11 lutego, 20200
Słownik

Krypa

25 września, 20190
Słownik

Lizel – przechodzimy w nadświetlną!

18 września, 20190
Załaduj więcej
Czytaj też
85 rocznica zatopienia pancernika Bismarck. Autorstwa Bundesarchiv, Bild 193-04-1-26 / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, Wikipedia
Statki, porty, offshore

85. rocznica zatopienia pancernika Bismarck

20 maja, 20260
fot. Freepik/ Magnific
Marynarka wojenna

Autonomiczny okręt do zwalczania dronów – i nie tylko. Czy czekają nas wojny robotów?

20 maja, 20260
Aleksandra Melzacka, Sandra Jankowiak, fot. PZŻ
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite 

18 maja, 20260
Fot. Szymon Sikora
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

GQ Racing wygrywa 1 Ligę w Sopocie!

18 maja, 20260
Wysłannik Trumpa na Grenlandii
Marynarka wojenna

Wysłannik Trumpa na Grenlandii. Przyjechał „poznać przyjaciół”.

18 maja, 20260
fot. Freepik/AI
Statki, porty, offshore

Kto i dlaczego zatopił Ursa Major?

15 maja, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • 85. rocznica zatopienia pancernika Bismarck 20 maja, 2026
  • Autonomiczny okręt do zwalczania dronów – i nie tylko. Czy czekają nas wojny robotów? 20 maja, 2026
  • Historyczny medal i cztery miejsca w światowej czołówce. Polacy zakończyli Mistrzostwa Świata klas 49er, 49erFX i Formula Kite  18 maja, 2026
  • GQ Racing wygrywa 1 Ligę w Sopocie! 18 maja, 2026
  • Wysłannik Trumpa na Grenlandii. Przyjechał „poznać przyjaciół”. 18 maja, 2026
Losowe teksty

Piotr Cichocki i Olga Górnaś-Grudzień mistrzami Europy, Waldemar Wóźniak trzeci

3 czerwca, 2019

W trzy jachty wokół Rugii

26 czerwca, 2014

Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch z brązowym medalem w regatach Pucharu Świata

30 kwietnia, 2023

„Madera – wyspa medali” dziś w TVP Sport

20 marca, 2012

Spinaker przy dobrej trójce

5 sierpnia, 2014
Rasul Gamzatov - Rosjanin płakał, jak uszkadzał

„Rasul Gamzatov” – Rosjanin płakał, jak uszkadzał

26 kwietnia, 2022
Rosja i jej zabawki

Rosja i jej zabawki

29 lipca, 2021
Holendrzy oddadzą koloniom to, co ukradli

Holendrzy oddadzą koloniom to, co ukradli

9 lutego, 2021
Energa Nord Cup

Kosmiczne emocje po regatach Energa Nord Cup Gdańsk 2025!

14 lipca, 2025

Szkoła Morska w Tczewie i jej sławni absolwenci

25 września, 2020
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskokrętmorzekonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal