Brak produktów w koszyku.
Nasz legendarny niszczyciel od 1976 roku pełni funkcję okrętu-muzeum. Rzecz w tym, że ekspozycja pod jego pokładem również stała się już legendarna – w negatywnym sensie. Co prawda powstała w 2022 roku, ale tak naprawdę była jedynie kontynuacją wystawy sprzed 50 lat. Najwyższy czas na lifting. Chodzi o to, by wizyta na Błyskawicy nie była tylko „obowiązkowym punktem na mapie Gdyni” – ale by stała się tym, czym powinna być: inspiracją i hołdem dla bohaterstwa polskich żołnierzy.
Remont na Błyskawicy – na czym będzie polegał?
Jak czytamy, po modernizacji mają zniknąć tradycyjne gabloty będące symbolem muzeów z epoki PRL-u. Zamiast bezosobowego prezentowania kolejnych eksponatów, twórcy nowej aranżacji mają zamiar skupić się na tym, co naprawdę przeżywali marynarze na dawnej Błyskawicy.
Odwiedzający będą więc mogli zobaczyć oryginalne wnętrza niszczyciela i poczuć atmosferę legendarnego okrętu. Mają w tym pomóc drobiazgowo odtworzone pomieszczenia, w których pojawią się szafki marynarskie, hamaki itp. Będzie można mieć wrażenie podróży w czasie.
Jak mówi Tomasz Miegoń, dyrektor Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni: Do tego dojdą multimedia, ale nie będą one nachalne. Przede wszystkim zależy nam na tym, by zwiedzający poczuli atmosferę dawnego niszczyciela. Zobaczyli, jak wyglądała służba i codzienne życie na pokładzie.
ORP Błyskawica – kiedy nowa ekspozycja?
Remont zajmie kilkanaście miesięcy, a otwarcie nowej wystawy wstępnie planowane jest na jesień 2027 roku – akurat na 90. rocznicę wejścia Błyskawicy do służby. Dyrektor MMW podkreślił jednak, że tak duża zmiana ekspozycij będzie stanowiła spore wyzwanie, dlatego termin jest jedynie orientacyjny. Na razie trudno dokładnie określić zakres i koszt prac. Nie wiemy na przykład, co zastaniemy po demontażu gablot i zerwaniu okładzin, w jakim stanie są instalacje, co dokładnie będziemy musieli w pomieszczeniach zrobić – powiedział.
Przez cały czas prowadzenia remontu na ORP Błyskawica pozostanie załoga. Remont nie zakłóci naszej służby. Będzie się ona toczyła zwyczajnym rytmem – zapowiada kmdr por. Ogórek.

