Przejdź do zawartości
  sobota 17 października 2026
Ważne
15 października, 2026Ocalony przez ogon wieloryba 15 października, 202610 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń? 15 października, 2026Komu bije dzwon HMS Lutine 15 października, 2026Wyspy Liparyjskie X 2026 – relacja z rejsu 14 października, 2026Polak wygrywa Puchar Świata! 14 października, 2026Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2. 14 października, 2026Sezon, sezon i po sezonie, a na koniec polska bandera i politycy 14 października, 2026Si, konio! Wspomnienie z roku 1964 z s/s Kopalnia Wujek 14 października, 2026Piaskowa mafia. Niewielkie państwo w Azji Południowo-Wschodniej dosłownie pożera swoich własnych sąsiadów 14 października, 2026UFO, czyli dron na plaży w Karwi
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ciekawostki  Państwo idealne założone przez pirata
Ciekawostki

Państwo idealne założone przez pirata

Monika FrenkielMonika Frenkiel—14 września, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

O piratach z Karaibów można powiedzieć, że są kimś w rodzaju celebrytów żeglarskich opowieści. I nie tylko żeglarskich, bo mocno wśród „szczurów lądowych” rozsławiła ich seria znanych filmów z pewnym Johnym w roli głównej. A czy ktoś słyszał o piratach z Madagaskaru? No właśnie. A przecież jeden z nich założył nawet państwo idealne…

Piraci na Madagaskar!
Z końcem XVII wieku Francuzi i Hiszpanie postanowili się pozbyć z Karaibów piratów – dosyć byli w tym niewdzięczni, bo przecież bez skrupułów korzystali z ich usług w czasie wojny. Padło pirackie miasto, czyli Tortuga, Port Royale zniszczyło trzęsienie ziemi, a niedobitki piratów postanowiły się przenieść w bardziej przyjazne okolice. Wybór padł na Madagaskar. Bo po pierwsze leżał obok dwóch ważnych szlaków handlowych a po drugie – nie leżał w strefie wpływów żadnej z europejskich kolonialnych potęg. Poza tym było tam sporo żywności, słodkiej wody i niewielu mieszkańców, którzy mogliby mieć coś przeciwko krwiożerczemu sąsiedztwu. 
Przenosiny na Madagaskar oznaczały także nową, jeśli można to tak nazwać, politykę osadniczą. Piraci zakładali swoje bazy, a każda była dowodzona przez jednego z pirackiej braci, zwanego królem. Najbardziej popularnym miejscem była Ile Sainte Marie. To na niej, w 1685 roku, niejaki Adam Baldridge, zbudował fort i dwór. 12 lat później Baldridge sprzedał swoje królestwo Edwardowi Welchowi. W 1700 roku mieszkało w nim 1500 piratów, a Ile Sainte Marie stało się macierzystym portem dla 17 pirackich statków. 

Więcej historii

Polacy na mapach. Maurycy August Beniowski

7 kwietnia, 2017

Czy piraci naprawdę mieli papugi?

8 lipca, 2016

Czego nie wiemy o piratach?

15 października, 2020

Wyszła za mąż za ducha pirata

16 stycznia, 2018

Jednak zdecydowanie najsłynniejszym z pirackich baz była Libertalia. 

Utopia szlachetnego pirata
Piraci, jak wiadomo, są okrutni, krwiożerczy i bezwzględni. Ale ten jeden był wyjątkiem. Mowa o pochodzącym z Prowansji kapitanie Missonie. Nasz bohater pochodził ze starej, zamożnej rodziny i posiadał wyższe wykształcenie. Po skończeniu studiów ojciec chciał go wysłać do muszkieterów, ale chłopak miał inne plany. Marzyły mu się podróże – w efekcie ojciec zaokrętował go na statku „La Victoire”. Młody Misson pokochał morski fach a podczas jednej z podróży zawarł znajomość, która wpłynęła na jego całe życie – z dominikaninem i filozofem Caracciolim. 

Caraccioli miał dosyć niezwykłe jak na osobę duchowna podglądy. Uważał na przykład religię za stek kłamstw, w których chodzi tylko o utrzymanie władzy przez bogaczy. Miał też wizję stworzenia państwa i społeczeństwa idealnego. Missoni ideę podchwycił, a przede wszystkim namówił dominikanina na zrzucenie habitu i morską podróż. Podczas której doszło do pewnego znamiennego wydarzenia – mianowicie „La Victoire” wdała się w potyczkę z angielskim statkiem. Pierwsza salwa wroga zabiła kapitana i oficerów na „La Victorie”, ale młody Misson przejął dowództwo i pokonał Anglików. Carracioli zasiał w nim pomysł zostania dowódcą a załoga pomysł zaakceptowała (trudno byłoby stanąć okoniem wobec osoby, która właśnie uratowała wam tylne części ciała). A nawet zaakceptowała pomysł, żeby od tej pory wieść życie dobre, sprawiedliwe, niewinne i szlachetne, zgodne z Bogiem i Naturą. Wkrótce nad statkiem załopotała biała flaga z  hasłem Deo a Libertate (Za Boga i wolność).
Kapitan Misson i wciąż towarzyszący mu  Carracioli błąkali się po wodach Oceanu Atlantyckiego i Indyjskiego. Tak, napadali na statki, ale brali tylko to, co było im potrzebne. Jeńców oszczędzano albo puszczano ich wolno  – z jednym wyjątkiem. Misson nie miał litości dla statków niewolniczych, których załogi wieszał na rejach. Niewolnikom oferował przystąpienie do załogi na takich samych jak reszta prawach. A jeśli odmówili – wysadzał ich na afrykańskich brzegach, żeby mogli wrócić do domów. Jak mówią legendy, Misson zakazał nawet używania wulgaryzmów na pokładzie, a zlekceważenie zakazu karane było chłostą.

Libertalia
No dobra, ale co to ma wspólnego z Libertalią? Ano, jak kapitan Charles Johnson napisał w swojej książce „General History of Pirates”,  założył ją właśnie kapitan Misson. Według tej właśnie książki Libertalia była czymś w rodzaju nieba na ziemi, zamieszkanego przez wolnych ludzi i na dodatek rządzonego według pewnego rodzaju demokracji. Mieszkańcy zorganizowani byli w dziesiątki, które wybierały spośród siebie przedstawicieli do wspólnego rządu. Na czele państwa stał Lord Konserwator (wybierany co trzy lata), a pomagali mu szef rządu (premier) oraz admirał floty. Raz w roku wszyscy piraci spotykali się na radzie, która decydowała o dalszych losach bazy. W Libertalii obowiązywał równy podział majątku a jeśli ktoś uprawiał ziemię, to ten kawałek, na którym pracował, stawał się jego własnością. Pieniądz jako „narzędzie szatana” był zakazany.
Jednak kraina mlekiem i miodem płynąca zawsze jest solą w oku sąsiadów (zwłaszcza, że mówiło się, że miały się w niej znajdować olbrzymie skarby. Kiedy flota Libertalii dowodzona przez niejakiego Thomasa Tewa wypłynęła w morze, baza została zaatakowana. Misson nie zdołał jej obronić i zbiegł. Po drodze spotkał Tewa, ale rozgoryczony nie zdecydował się na powrót na Madagaskar i postanowił szukać szczęścia w Ameryce. Nigdy tam jednak nie dotarł, bo jego statek zatonął.

 

Co z tego jest prawdą?
Ano to, że na Madagaskarze przebywali piraci. Postacia historyczną jest też Thomas Tew. Jednak istnienie „Libertalii” potwierdza tylko wspomniana książka kapitana Johnsona. Pod którym to pseudonimem miał się ukrywać niejaki Daniel Dafoe. Tak, ten pisarz…

 

Daniel DafoeMadagaskarMissonpirat
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Runęła skalna ściana na słynnej plaży
Międzynarodowe Mistrzostwa Klasy Optimist rozegrają się w Dziwnowie
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
Pociąg metra na ogonie wieloryba w Spijkenisse, fot. Peter de Jong
Klub Morza

Ocalony przez ogon wieloryba

15 października, 20260
10 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń, fot. Pixabay/MemoryCatcher
Nauka, odkrycia, przyroda

10 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń?

15 października, 20260
Dzwon okrętowy Fryderyk Chopin fot Marian Lenz
Klub Morza

Komu bije dzwon HMS Lutine

15 października, 20260
Wyspy Liparyjskie 2026, fot. Jerzy Cygler
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Wyspy Liparyjskie X 2026 – relacja z rejsu

15 października, 20260
19. edycja Szczecin Match Race Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Polak wygrywa Puchar Świata!

14 października, 20260
Brak kategorii

Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2.

14 października, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Ocalony przez ogon wieloryba 15 października, 2026
  • 10 tys. za liczenie pingwinów. Praca marzeń? 15 października, 2026
  • Komu bije dzwon HMS Lutine 15 października, 2026
  • Wyspy Liparyjskie X 2026 – relacja z rejsu 15 października, 2026
  • Polak wygrywa Puchar Świata! 14 października, 2026
Losowe teksty

Śladami Ginących Lodowców. Szalejąca pogoda i znudzony biały miś

28 sierpnia, 2017

Krzysztof Baranowski rusza w kolejny wokółziemski rejs

23 kwietnia, 2023

Polskie żeglarstwo startowało wraz z odzyskaniem niepodległości (cz. 3)

29 października, 2014

„Zasłyszane” na twojejtubie – Zobaczyć Morze

2 września, 2013
Lotniskowiec USS Gerald R. Ford

Czy Amerykanie sabotują własny lotniskowiec?

18 marca, 2026
Humbak kręgi w oceanie

Tajemnicze kręgi w oceanie – czyżby kosmici?

9 czerwca, 2025
manta

Oceaniczne obszary chronione działają doskonale – o ile są odpowiednio duże

13 sierpnia, 2025

Takie łodzie

30 lipca, 2019

Polskie stocznie. La Mare

8 czerwca, 2016

„Mafijna książka kucharska” – kuchnia włosko-amerykańska

24 października, 2012
Tagi
Antarktyda Bałtyk Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port PZŻ regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa wyścigi żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt