Przejdź do zawartości
  piątek 15 maja 2026
Ważne
15 maja, 2026Kto i dlaczego zatopił Ursa Major? 14 maja, 2026Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026Świat Żaglowców 14 maja, 2026Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę 14 maja, 2026Wenecja Północy. Rejs na MS Chemik, 1972 r. 14 maja, 2026Kolejny wycieczkowiec z wirusem? 14 maja, 2026I… bum! 13 maja, 2026Czy Dar Młodzieży trafi do Szczecina? Jakie będą dalsze losy żaglowca?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Rejs po historii  Pierwsza bitwa naszej MW. I to zwycięska
Rejs po historii

Pierwsza bitwa naszej MW. I to zwycięska

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—9 listopada, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Z czym kojarzy Wam się Czarnobyl? No właśnie… a powinien z bitwą. Pierwszą wygraną bitwą Polskiej Marynarki Wojennej. Serio, serio. No i jeszcze z paroma efektownymi, iście kozackimi manewrami, obejmującymi śmiałych dowódców, wyraźne dysproporcje sił oraz działka o kobiecych imionach.

 

Bitwa morska pod Czarnobylem

Chwila, ale przecież tam nie ma morza… No, techniczne rzecz biorąc, nie ma. Ale woda jest. Dlatego nasza Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej, stacjonująca na co dzień w Pińsku (obecna Białoruś), pływała po tak zwanym morzu pińskim. Morze było tu nazwą raczej umowną, ale wody było całkiem sporo, bowiem obszar ten obejmował dorzecze Prypeci z głównymi rzekami: Pina, Strumień, no i Prypeć.

Flotylla powstała niedługo po zmartwychwstaniu Polski, bowiem rzecz działa się w kwietniu 1919 roku. Na początku nie była zbyt imponująca, bo w jej skład weszły trzy motorówki: Lech, Lisowczyk i Lizdejko. Skromny oddział wykazał się jednak ułańską fantazją i okazał się niezwykle skuteczny: już 3 lipca, pomimo silnego ostrzału, udało mu się zająć Horodyszcze, co miało kluczowe znaczenie dla dalszych działań naszej armii. Aby upamiętnić tę zwycięską potyczkę, dzień 3 lipca mianowano Świętem Flotylli Rzecznej w II RP, a oddział jeszcze w tym samym roku wzmocniono o 20 kolejnych jednostek. Była to jednak potyczka – a naprawdę gorąco miało się dopiero zrobić.

 

Wojna

W niedługim czasie rozpętała się na dobre wojna polsko-bolszewicka, więc Flotylla znów okazała się przydatna – i znów urosła; po zdobyciu portu w Mozyrzu, wzbogaciła się o kolejne 22 statki parowe, 10 motorówek i 61 berlinek. Można by powiedzieć, klęska urodzaju; tym bardziej, że poza posiadaniem jednostek, należałoby jeszcze mieć załogi, które mogłyby nimi pływać. A z tym były pewne problemy.

Departament Spraw Morskich wysłał zatem na pomoc 260 marynarzy, skutkiem czego uruchomiono 7 zdobytych jednostek, między innymi „Trachtomirowa”. Statek był bardzo mocno opancerzony, skutkiem czego natychmiast zyskał ksywkę „Pancerny 1”. Był jednak nieuzbrojony, więc zamontowano mu na rufie (co okazało się kluczowe) działko polowe 75 mm, a na nadbudówce – cztery karabiny maszynowe. Był to największy okręt, jaki wówczas posiadaliśmy.

 

Pierwsza baba

Kiedy tylko nadeszła wiosna 1920 roku, lody na rzekach puściły i… surprise! Okazało się, że jeden z naszych patroli natknął się na uzbrojony po zęby oddział czerwonoarmistów, zadekowanych w miejscu, gdzie nie powinno ich być. Należało zatem działać; natychmiast wysłano na miejsce statek transportowy z 40 marynarzami na pokładzie, 3 łodzie motorowe, no i oczywiście „Pancernego”.

Niestety, mieliśmy pecha; po drodze nasze jednostki natrafiły na miejsce, gdzie prąd był niezwykle silny i aby nie osiąść na mielu, musiały – mówiąc poetycko – dać po garach, co zaalarmowało wroga i uniemożliwiło atak z zaskoczenia. Czerwonoarmiści ostrzelali „Pancernego”, który został zmuszony do odwrotu – ale przecież nie bez powodu zyskał swój przydomek. Kapitan, por. mar. Giedroyć, obróciwszy „Pancernego” rufą, skutecznie ostrzelał wroga z jedynego na pokładzie działka.

Więcej historii

Dzień, w którym słońce zaszło w południe. Rocznica bitwy oliwskiej

28 listopada, 2018

Pierwsza bitwa naszej MW. I to zwycięska

9 listopada, 2018

Działko nazywane było przez marynarzy „Kachna”. I, jak na wkurzoną babę przystało, nie dało wrogom wielkich szans. Pod jego osłoną można było wysadzić desant na brzegu, a ponieważ w tym samym czasie pojawiła się tam nasza piechota, czerwonoarmiści zrozumieli, że chyba właśnie przegrali. Zaczęli więc odwrót na wschód, który na mapach wyglądał może nieźle, ale faktycznie był bezładną ucieczką.

 

Druga baba

Po tych doświadczeniach dodano „Pancernemu” jeszcze jedno trzycalowe działo – miał więc już dwa. Czy to dużo? Cóż… Sowieci posiadali 25 opancerzonych statków, z których każdy posiadał 2 lub 4 działa kalibru 75-130 mm oraz przynajmniej 4 karabiny maszynowe. Mieli też całkiem sporo opancerzonych łodzi motorowych i innych jednostek. Czyli tradycyjnie – Dawid przeciw Goliatowi. W dalszych działaniach należało zatem posłużyć się podstępem.

Pierwsze spotkanie nastąpiło 25 kwietnia pod Koszarówką; nasze motorówki pod osłoną nocy podeszły do wroga, a następnie miały wykonać planowany odwrót i wciągnąć go w zasadzkę. Plan był śmiały, ale ryzykowny – tym bardziej, że w okolicy były spore mielizny… na których nasze dzielne jednostki utknęły. Tymczasem bolszewicy się zbliżali, a ich ostrzał był coraz bardziej celny.

Wtedy dowódca motorówki „M.P.1”, porucznik de Walden, rozkazał otworzyć ogień z działa 75 mm, zwanego „Magdusią”. Działko wystrzeliło tylko jeden pocisk. Ale celnie. Trafił on kanonierkę „Prytkij” w podstawę komina, skutkiem czego rozwalił kocioł, wywołał pożar w maszynowni i uszkodził działo. To odwróciło los bitwy, bowiem Rosjanie zajęli się ratowaniem jednostki, a nasze motorówki zdołały w tym czasie zejść z mielizny.

 

Dowódca na sośnie

W kolejnych dniach bolszewicka flota skupiała się na ostrzeliwaniu dróg, wsi oraz naszej piechoty, zaś nasza – na przeszkadzaniu im. Mimo ewidentnej dysproporcji sił, naszej flotylli wraz z piechotą udało się zmusić bolszewików do tradycyjnego już manewru, czyli do chaotycznego odwrotu na wschód.

Rosjanie uciekali w kierunku Uży, wciąż ostrzeliwując port i piechotę. Ostatecznie zajęli stanowiska 7 km za Czarnobylem, na zakolu rzeki, gdzie dogonił ich „Pancerny” i nasze motorówki. Nie znaczy to jednak, że byli pokonani; przeciwko 14 głównym działom bolszewików wystąpiły 3 nasze, a ponadto bolszewików było znacznie więcej i byli osłonięci skarpą, a polskie jednostki znajdowały się na otwartej przestrzeni. Czyli słabo. Najgorsze było jednak to, że wschodzące słońce świeciło naszym wprost w oczy, skuteczne uniemożliwiając oddanie celnego strzału.

Dowodzący „Pancernym” por. Hrywieniecki postanowił więc, w nieco samobójczej misji, przedostać się w okolicę, gdzie rosła grupka wysokich sosen. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, akcja się udała i porucznik… wdrapał się na drzewo, skąd podał artylerzystom idealne namiary na jednostki wroga. Potem było już tylko lepiej. Nasze jednostki zmusiły bolszewików do wycofania się za zakręt rzeki, gdzie następnie znów ich dopadły. I znów sklepały. Tam, z braku odpowiednio usytuowanych sosen, namiary na ostrzał podawano z… komina „Pancernego”, na który wspiął się najmłodszy oficer na pokładzie, ppor. mar. Robert Oszek. Ostatecznie bitwa trwała 12 godzin i zakończyła się naszym spektakularnym zwycięstwem, pomimo znaczącej przewagi bolszewików w lokalizacji, liczebności i uzbrojeniu. Cóż, taka tradycja.

 

 

 

 

 

 

 

bitwaCzarnobylmarynarka wojenna
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Zapraszamy do udziału w Paradzie Niepodległości
Cuda i dziwy, czyli samochodem przez Bałtyk
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Rejs po historii

Największa katastrofa morska w czasach pokoju

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Rejs po historii

Po co wracał się Czarniecki?

24 marca, 20200
Załaduj więcej
Czytaj też
fot. Freepik/AI
Statki, porty, offshore

Kto i dlaczego zatopił Ursa Major?

15 maja, 20260
Agata Barwińska, fot. Bartosz Modelski
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL 

14 maja, 20260
Liga Żeglarska, fot. Bartosz Modelski
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze!

14 maja, 20260
rys. Magdalena Kufel
Dziwne i ciekawe

Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol

14 maja, 20260
Ethel von Brixham, fot. Krzysztof Romański
Klub Morza

Świat Żaglowców

14 maja, 20260
Zanzibar fot. Jan Kozdrowski
Klub Morza

Afrykańska przygoda: rejs katamaranem na dziewiczą Pembę

14 maja, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Kto i dlaczego zatopił Ursa Major? 15 maja, 2026
  • Przed nami mistrzostwa Europy klas ILCA i iQFOiL  14 maja, 2026
  • Pierwsze starcie w żeglarskiej 1 Lidze! 14 maja, 2026
  • Royal Navy ogranicza marynarzom alkohol 14 maja, 2026
  • Świat Żaglowców 14 maja, 2026
Losowe teksty

Velux 5 Oceans – walka o miejsca na podium

12 listopada, 2010

Baltic Sail Gdańsk 2013 za nami!

9 lipca, 2013

490 promocji cenowych na czartery zagraniczne

21 stycznia, 2012

Ostatnia szansa na dołączenie do załogi The Tall Ship Races 2014

11 czerwca, 2014

Wyjątkowi goście targów BOATEX

4 lutego, 2016

Nie potrzebuję miękkiego łóżka – wywiad z Szymonem Kuczyńskim

11 marca, 2016

Marta Sziłajtis-Obiegło patronem OPTIMISTów

13 października, 2014
Bałtyk morze śródziemne północnej Europy Maracewicz

Patronat medialny nad książką „BAŁTYK. Morze śródziemne północnej Europy”

19 stycznia, 2026

Pierwsze szkolenie regatowe za nami

19 marca, 2015

TeamBAKISTA rozpoczyna sezon regatowy 2015

13 kwietnia, 2015
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskmorzeokrętkonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal