Brak produktów w koszyku.
Tonic Sea master mixed up in drinking scandal http://t.co/nvbzPowoZj #maritime #shipping #seafarers #drybulk pic.twitter.com/H06OWhQ8MY
— Splash 24/7 (@Splash_247) wrzesień 29, 2015
Zdarzenie miało miejsce w nocy z poniedziałku na wtorek. Kapitan masowca "Tonic Sea", o nośności 93000 ton, nadał komunikat prosząc o wskazanie drogi z Gedser do Skagen. Wzbudziło to podejrzenie duńskich służb, ponieważ jednostka płynęła w odwrotnym kierunku. Na pokład statku wkroczyła policja. Jak się okazało, polski kapitan jednostki miał 1,34 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Statek pozostał zatrzymany w porcie aż do wczoraj, kiedy z nowym kapitanem na pokładzie wyruszył do portu docelowego w Ust-Łudze. Polak oczekuje w areszcie na wymierzenie kary. Prawdopodobnie straci licencję morską na przynajmniej 5 lat.


