Przejdź do zawartości
  niedziela 10 maja 2026
Ważne
7 maja, 2026Cyklady: statek zatonął, bo kapitan… zasnął? 6 maja, 2026Hantawirus na wycieczkowcu MV Hondius – co dalej z pasażerami? 6 maja, 2026Basia wydrąży tunel pod Bałtykiem 5 maja, 2026Chińczycy odzyskują uran z wody morskiej 4 maja, 2026Regaty YKP Sailing Team Chorwacja 2026 4 maja, 2026Tłumy, wiatr i duma. Świnoujście znów pokazało, jak świętuje się Dzień Flagi 4 maja, 2026Szkoci przekażą Ukrainie stare sieci rybackie 30 kwietnia, 2026SSI: Nowa Marina, czyli deweloperzy jako zbawcy gdyńskiego żeglarstwa 30 kwietnia, 2026Izrael przejmuje jednostki z pomocą humanitarną – i to z dala od swoich brzegów 29 kwietnia, 2026Turystkom grozi więzienie za uratowanie homarów
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0
Morze
0
Morze
Morze
0
Koszyk
  Ludzie morza  Po czterdziestce chce się to wszystko rzucić. On zorganizował sobie życie jak przygodę
Ludzie morza

Po czterdziestce chce się to wszystko rzucić. On zorganizował sobie życie jak przygodę

Informacja prasowaInformacja prasowa—4 stycznia, 20190
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Kiedyś miał drukarnię, teraz jego życie to wyprawy na niebezpieczne, mroźne wody, poza strefą ratownictwa. Poznaj Piotra Kuźniara, człowieka, który jachtem dopłynął najdalej na południe. To też historia o kryzysie wieku średniego i powrocie do dawnych marzeń.

[t][/t] [s]Fot. Bartek Sadowski[/s]

Najdalej na południe to bardzo konkretne miejsce na Antarktydzie – w głąb tego kontynentu wcina się Morze Rossa, którego częścią jest Zatoka Wielorybów. To właśnie stamtąd wyruszał Amundsen na podbój bieguna południowego. W przypadku Piotra Kuźniara inspiracją do wyprawy nie było jednak dokonanie wielkiego polarnika. Pomysł na to, by popłynąć na południowy kraniec Zatoki Wielorybów, narodził się z jeżdżenia palcem po mapie, dawno temu. Piotr Kuźniar był wtedy w wieku szkolnym i zastanawiał się, dokąd można dopłynąć najdalej.

– To marzenie zgubiło mi się na długi czas. Powróciło, gdy zaczęliśmy „Selmą” pływać na południe i zdobyłem doświadczenie – mówi dzisiaj.

 

Sprzedali drukarnię, kupili jacht wyprawowy

Ale po kolei: Piotr Kuźniar wraz z żoną byli właścicielami drukarni. Po czterdziestce postanowili jednak zmienić kurs o 180 stopni.

– Ta drukarnia, ta praca, ten biznes, wszystko to zaczęło nas męczyć, nudzić. Mieliśmy poczucie, że życie przecieka między palcami, że moglibyśmy robić ciekawsze i fajniejsze rzeczy. Sprzedaliśmy drukarnię, mamy jacht, robimy co innego – opowiedział Piotr Kuźniar w programie „Z tymi co się znają”.

Jacht „Selma Expeditions” to 20-metrowa stalowa konstrukcja, dodatkowo wzmocniona, by lepiej radziła sobie ze sztormami na Oceanie Południowym, z trochę bardziej skomplikowanym ożeglowaniem. Poza tym, wszystkie układy i urządzenia na jachcie są jak najprostsze, a pod pokładem jest spory magazyn części zapasowych.

– Pływamy poza strefę ratownictwa, to znaczy, że nikt nie ma obowiązku nas ratować, wszystko musimy umieć naprawić sami – mówi Piotr Kuźniar.

Żeglowanie po Oceanie Południowym ma swoją specyfikę: nie można tam liczyć na dobrą prognozę pogody, codziennością są sztormy i niska temperatura. W ciężkich warunkach wachty muszą się zmieniać maks. co 30 min.

Więcej historii

Maciej Sodkiewicz i Aleksander Kaszowski laureatami Nagrody im. Kapitana Leszka Wiktorowicza

23 lutego, 2017

Nie lubimy tłumów – wywiad z kpt. Maciejem Sodkiewiczem

18 marca, 2016

Na wieczną wachtę odszedł Jerzy Tarasiewicz

14 grudnia, 2017

Żeglowanie to moja pasja – wywiad z Piotrem Kuźniarem

8 kwietnia, 2016

– Złapał nas taki sztorm, że co 1-1,5 godz. jacht musieliśmy położyć w dryf i połowa załogi, uzbrojona w gumowe pałki, zbijała lód. Niekoniecznie łatwo się tam sztormuje – dodaje Piotr Kuźniar.

Ciekawostka: na wyposażeniu „Selmy” są m.in. środki przeciw obmarzaniu stosowane w lotnictwie.

 

Mroźny wiatr otwiera okienko. Na krótko

Wyprawa do Zatoki Wielorybów była dla jachtu i załogi najważniejszą próbą: ale jak w ogóle się tam dostać? Nie jest to łatwa sprawa, ponieważ całe Morze Rossa przez ok. 10 miesięcy w roku jest zamarznięte na kość. Dopiero gdy nadchodzi antarktyczna wiosna, czyli z końcem grudnia, wiatry wiejące z wnętrza kontynentu odsuwają pak lodowy od jego brzegów. Na mniej więcej dwa miesiące, w styczniu i lutym, tworzy się przestrzeń wolna od lodu. Sztuka polega na tym, żeby to okienko wykorzystać jak najlepiej.

– Trzeba przedostać się przez rzednący pak lodowy, wpłynąć w Morze Rossa, przedostać się przez barierę Rossa i dostać się do Zatoki Wielorybów – wyjaśnia Piotr Kuźniar.

Dopłynęli do celu, gdzie wcześniej nie dotarł żaden inny jacht, ale plan mieli bogatszy. Obejmował również kilkudniową wspinaczkę na najbardziej na południe wysunięty czynny wulkan Erebus na Wyspie Rossa. Gdy zajrzeli już do jego wnętrza i zobaczyli lawę, zaczęli schodzić, a pogoda zaczęła się zmieniać.

– Już był luty, minus 15-18 st. Zrobił się moment bezwietrzny i gdy wypływaliśmy z zatoki Backdoor Bay, Morze Rossa zaczęło zamarzać. Najpierw to były pojawiające się igiełki lodu w wodzie, która robiła się trochę ołowiana, potem igiełki zaczęły się skupiać w lodowe talerzyki, później zaczęły się pojawiać kry wielkości mniej więcej 0,5 m, następnie powyżej 1 m – opowiada Piotr Kuźniar.

Lód był jeszcze miękki, „Selma” parła naprzód, ale sytuacja przypominała ucieczkę przez szybko zamykającą się szczelinę.

– Przyznaję, że to był ten moment, kiedy na jachcie panowała cisza. Wszyscy w napięciu patrzyli, czy zdołamy się stamtąd wyrwać. Morze zrobiło się gładkie, jak wyprasowane żelazkiem. To jest niesamowite, kiedy się po czymś takim płynie. Normalnie na żaglach, przy tym wietrze, jaki tam wtedy był, płynęlibyśmy 6-7 węzłów, a my, na silniku i żaglach, przez opór lodu poruszaliśmy się z prędkością 4 węzłów. Zawsze chciałem zobaczyć, jak morze zamarza – wspomina Piotr Kuźniar najgroźniejszy moment wyprawy.

W internetowym programie „Z tymi co się znają” opowiada Marcinowi Prokopowi o tym przedsięwzięciu dużo więcej, m.in., jak zbudować ekipę na tak wymagającą wyprawę, jaki był plan na wypadek, gdyby morze wokół nich jednak zamarzło, dlaczego uważa, że Antarktyda wcale nie jest mniej ciekawa niż np. Afryka i dlaczego pod pokładem musi być chłodno.

Piotr Kuźniar pływa na Antarktydę regularnie, zwykle na Półwysep Antarktyczny, gdzie klimat jest oceaniczny, czyli łagodniejszy niż na surowym Morzu Rossa.

– Z dużej wyprawy wraca się ciężko. Ilość emocji, które niesie żegluga i bycie w załodze, nie jest łatwa do zastąpienia, gdy jesteśmy z powrotem w domu, na lądzie. Mamy to szczęście, że od lat pływamy „Selmą” na Antarktydę i jeszcze chcemy pływać. Jest tam jeszcze dużo ciekawych rzeczy do zrobienia i zobaczenia. W zasadzie, kiedy kończymy jedną wyprawę, już wcześniej buduje się następna. To ułatwia powrót do cywilizacji – podsumowuje Piotr Kuźniar.

 

Piotr Kuźniarwyprawa
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Ile jest mórz na świecie?
Tajemnicze życie oceanów – Robert Hofrichter
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Heweliusz
Ludzie morza

160 lat DGzRS

26 maja, 20250
kapitan kobieta
Ludzie morza

Nie chcą być kapitankami

21 listopada, 20240
Kryształowy Żagiel 2024: znamy nominowanych!
Ludzie morza

Kryształowy Żagiel 2024: znamy nominowanych!

20 listopada, 20240
Załaduj więcej
Czytaj też
Statek uderzył w skały, bo kapitan zasnął. Fot. Pixabay
Statki, porty, offshore

Cyklady: statek zatonął, bo kapitan… zasnął?

7 maja, 20260
Hantawirus na wycieczkowcu MV Hondius co z pasażerami. Fot. Pixabay
Statki, porty, offshore

Hantawirus na wycieczkowcu MV Hondius – co dalej z pasażerami?

6 maja, 20260
Basia wydrąży tunel do terminala FSRU. Fot Pexels
Statki, porty, offshore

Basia wydrąży tunel pod Bałtykiem

6 maja, 20260
Chińczycy uzyskują uran z wody morskiej. Fot. Pexels
Brak kategorii

Chińczycy odzyskują uran z wody morskiej

5 maja, 20260
Regaty YKP Sailing Team Chorwacja 2026. Fot. Marcin Buś
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Regaty YKP Sailing Team Chorwacja 2026

4 maja, 20260
Dzień Flagi Świnoujście. Fot. Agata Kucharska
Statki, porty, offshore

Tłumy, wiatr i duma. Świnoujście znów pokazało, jak świętuje się Dzień Flagi

4 maja, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Cyklady: statek zatonął, bo kapitan… zasnął? 7 maja, 2026
  • Hantawirus na wycieczkowcu MV Hondius – co dalej z pasażerami? 6 maja, 2026
  • Basia wydrąży tunel pod Bałtykiem 6 maja, 2026
  • Chińczycy odzyskują uran z wody morskiej 5 maja, 2026
  • Regaty YKP Sailing Team Chorwacja 2026 4 maja, 2026
Losowe teksty

Kapitan Cichocki wypłynął w kolejny rejs dookoła świata

15 września, 2015

21. edycja Targów BOATSHOW tuż tuż

12 listopada, 2019

Na bezludnej wyspie spędził 29 lat

29 czerwca, 2018

Rusza Centrum Konserwacji Wraków Statków

23 czerwca, 2016

Marcin Palacz „Południowa Szwecja”

30 października, 2015

Śmiertelny wypadek w stoczni Daewoo Shipbuilding

12 listopada, 2015
bóbr

Bardzo dobrze, panie bobrze!

17 kwietnia, 2023

„Sternik motorowodny” Andrzej Ostrowski

9 stycznia, 2013

Zakupy przez internet – a może by tak…wyspa?

30 lipca, 2020

Helly Hansen zachęca do wzięcia udziału w konkursie #WeLoveRain

23 września, 2015
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja ryba Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskmorzeokrętkonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal