Przejdź do zawartości
  środa 14 października 2026
Ważne
14 października, 2026Polak wygrywa Puchar Świata! 14 października, 2026Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2. 14 października, 2026Sezon, sezon i po sezonie, a na koniec polska bandera i politycy 14 października, 2026Si, konio! Wspomnienie z roku 1964 z s/s Kopalnia Wujek 14 października, 2026Piaskowa mafia. Niewielkie państwo w Azji Południowo-Wschodniej dosłownie pożera swoich własnych sąsiadów 14 października, 2026UFO, czyli dron na plaży w Karwi 13 października, 2026Dawno temu w Morzu: podróż z własną trumną, czyli kto bogatemu zabroni? 12 października, 2026Trzy złote medale! 12 października, 2026Jak zielenina schłodziła planetę 12 października, 2026Czy żeglarze dużo przeklinają?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Ciekawostki  Potwory Bałtyku, czyli ryba, która lubi mężczyzn
Ciekawostki

Potwory Bałtyku, czyli ryba, która lubi mężczyzn

Monika FrenkielMonika Frenkiel—28 listopada, 20170
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

W żeglarskich legendach morza, oceany, a nawet większe jeziora zapełniają dziwaczne stwory i potwory. Takiej Cieśniny Gibraltarskiej miał strzec kraken, Morze Śródziemne obfitowało w wodzące żeglarze na pokuszenie syreny a Szkoci (być może względu na zamiłowanie do narodowego trunku, czyli whisky) co i rusz widywali Nessie. Z niewiadomych przyczyn potwory jednak omijały nasz rodzimy akwen, czyli Bałtyk…

 

Wiele znanych nam osób natychmiast znajdzie rozwiązanie tej zagadki twierdząc, że zimna woda Bałtyku jest w stanie zniechęcić każdego potwora. Okazuje się, ze nie do końca i Bałtyk też ma swojego mitycznego mieszkańca. A nawet kilku.

Więcej historii

Ryba tak czarna, że niewidzialna

16 października, 2020

Potwór czy medyczny eksperyment

12 marca, 2020

Bałtyk, jakiego nie znacie

4 maja, 2018

Uczone są łososie…

25 lutego, 2019

[t]Fot. Potwór z Morza Sarmackiego[/t] [s][/s]

Baltie…

O zagadkowej istocie żyjącej w Morzu Sarmackim, jak niegdyś na zachodzie Europy nazywano Bałtyk, wspominał Ambroise Paré, francuski medyk i przyrodnik, uznawany dziś za ojca współczesnej chirurgii. W swojej pracy opublikowanej w 1585 roku pracy „Les ouevres d'Ambroise Paré” opisał gigantycznego morskiego ślimaka żyjącego w wodach morza Bałtyckiego. Paré twierdził, że stworzenie było zoologiczną anomalią, bowiem gatunku takiego na świecie nie znano. Przyrodnik powołał się  na relację znanego mu księdza Andre de Theveta (1516–1590), francuskiego franciszkanina, podróżnika, kosmografa i pisarza. Według słów de Theveta bałtycki ślimak był ogromny jak beczka na wino (beczka na wino w ówczesnej Francji miała ok 225–228 litrów pojemności, można więc przyjąć, że stwór ważył ok. ćwierć tony). Na grzbiecie ten stwór posiadał wielką skorupę, a na głowie duże, podobne do jelenich rogi. Pysk stworzenia przypominał kształtem pysk kota, a oczy były usytuowane po bokach głowy niczym u gada lub ssaka. Stworzenie było ślimakiem o tyle nietypowym (poza rozmiarem, oczywiście), że zamiast jednej wielkiej stopy miało cztery łapy zakończone palcami lub wypustkami.

To niezwykłe stworzenie większość czasu spędzało w morzu, ale wychodziło na brzeg, by zjadać lądowe rośliny. Paré, którego jak to lekarza interesowało, czy stwora da się wykorzystać w medycynie podał, że krew stworzenia łagodzi cierpienia chorych na trąd. Podał też, że mięso stwora uważano za niezwykle smaczne i delikatne. Ach, ci Francuzi i ich upodobanie do ślimaków….

Zagadkę stworzenia nazwanego Baltie (bo niby czemu nie?) próbował rozwikłać dr Karl Shuker, jeden z najbardziej znanych kryptozoologów. W publikacji z kwietnia 2012 roku postawił tezę, że gigantyczny ślimak z Bałtyku to jakiś gatunek pływających, pozbawionych skorupy ślimaków nagoskrzelnych (czym można wytłumaczyć nietypową dla mięczaka liczbę odnóży). Pływające nagie ślimaki jak wiemy mają czasem fantastyczne kształty, w których można dopatrzyć się łap, rogów oraz innych zupełnie fantastycznych szczegółów anatomicznych. Hipotezie pana Shukera zaprzecza jednak opis skorupy no i gabaryty Baltiego.

Hipotez zresztą było więcej, a Baltiego umieszczano chociażby wśród gadów, sugerując nawet, że to nieznany gatunek żółwia. Do dziś jednak nie udało się ustalić, czy tajemniczy stwór był anomalią, rzadkim gatunkiem czy zwykłym wymysłem spragnionego rodzimej kuchni Francuza.

[t]Rzeźba Saltsjobadsodjuret[/t] [s]Fot. Holger.Ellgaard, CC BY-SA 4.0, Wikipedia[/s]

…Saltie…

W maju 1909 roku niejaki kmdr Emil Smith spacerował z żoną przed dużym, hotelem wypoczynkowym w Saltsjobaden niedaleko Sztokholmu. Para nagle zauważyła dziwne stworzenie w Bałtyku. „To, co widzieliśmy, było dużą, ciemnoszarą masą, unoszącą się na wodzie", mówił Smith później. „Tajemniczy stwór mierzył 10-12 metrów i początkowo tylko unosił się na wodzie. Kiedy jednak zaczął się poruszać świadkowie zauważyli, że jest to zwierzę.  „Ten lewiatan kręcił się dokoła własnej osi, aż wysokie fale rozbijały się o brzegi. Nie widzieliśmy żadnego ogona, płetw, ani głowy".

Szwedzkie gazety ochrzciły stwora zupełnie niewymawialnym "Saltsjobadsodjuret". „Saltie” pojawił się wkrótce znowu. 25 czerwca sześć osób płynących łodzią od jednej szwedzkiej wyspy – Husaro, do drugiej – Angodomen zauważyło w wodzie Duzy, czarny obiekt, początkowo wzięty za łódź. Dwie godziny później, podczas powrotu załoga, zobaczyła trzy garby wychodzące z wody tylko 25 metrów od nich. Największy garb był szeroki na około 1 metr. "Żyję tu od siedmiu lat, widziałem foki i morświny, jednak nigdy nic takiego jak to", zapewniał jeden z pasażerów, Anton Rundkvist. Jego relację potwierdzili rybacy ze Svartlogafjarden i Moji. We wrześniu 1913 roku, płynący motorówką Nils Osterman i jego żona zderzyli się z potworem niedaleko Vaxholm. „Byłem z moją żoną na naszej motorówce, podróżowaliśmy z prędkością 9 węzłów niedaleko Rindobaden, kiedy nagle łódź uderzyła w coś tak gwałtownie, że niemal się wywróciła! Nie było to jednak nic groźnego, wyłączyłem tylko silnik. Nagle usłyszeliśmy syczący dźwięk dochodzący od strony rufy, a kiedy postanowiliśmy to zbadać, ujrzeliśmy przerażającego potwora z trzema garbami na grzbiecie i grubą głową, przypominającego hipopotama z szeroko otwartą paszczą!". Po chwili potwór skrył się pod powierzchnią wody. Trzy lata później, latem 1916 roku, major Oskar W. Smith zauważył dziwne zwierzę niedaleko zaludnionej wyspy Lidingo. Zwierzę miało przynajmniej 25 metrów długości i grzbiet pokryty dużą ilością garbów. Stwór poruszał się z prędkością dwóch węzłów, był widziany przez ponad minutę z odległości 100 metrów.

Najlepiej udokumentowana obserwacja Saltie miała miejsce w lipcu 1920 roku. Dokonał jej młody rybak Einar Oberg, który udał się do Svinskar na polowanie na ptaki morskie. ,,Niedaleko od siebie, w płytkiej wodzie, zobaczyłem coś, co początkowo wziąłem za parę niespotykanie dużych morświnów, jednak wkrótce przekonałem się, że było to coś, co przypominało dwa straszne węże, długości przynajmniej trzech metrów i średnicy 50 cm. Płynęły z głowami ponad powierzchnią wody, a kiedy były blisko, koło 15 metrów, ode mnie, jeden z nich odwrócił głowę i zaczął się na mnie patrzeć. Byłem przerażony, uciekłem z plaży i biegłem jeszcze długo, zanim nie ochłonąłem” – brzmiała pełna emocji relacja.

Jednak doniesienia o potworze, jak się nagle pojawiły, tak i nagle zniknęły. Saltie przestał się pojawiać w latach 20. ubiegłego wieku.

[t]Ryba pacu[/t] [s][/s]

…i Pacu, czyli obcinaczka jąder

Kilka lat temu media w Szwecji i Danii obiegła mrożąca krew w żyłach informacja o groźnej rybie pacu, która atakowała…męskie krocza. Ryba, słynąca ze swoich wielkich zębów, do złudzenia przypominających ludzkie, podobno normalnie żywi się orzechami a w środowisku sobie obcym rzuca się na wszystko, co te orzechy przypomina. W tym na męskie jądra. Profesor Peter Rask Moller z Kopenhagi udzielał wszem i wobec porad, aby mężczyźni nosili obszerne spodenki, a na nadbałtyckich plażach zapanowała panika. Wkrótce zaczęły napływać informacje o kolejnych atakach krwiożerczych ryb – z Władysławowa, Szczecina,  widziano je nawet w okolicach Wrocławia, który, hm, ma nieco daleko do morza. W mediach wypowiadali się kolejni poważni eksperci i nie wiadomo, jak potoczyłaby się sytuacja, gdyby nie dementi. Wygłoszone przez wspomnianego już profesora Mollera. Cała historyjka o atakach ryb pacu była żartem. W zamyśle niewinnym. Bowiem nawet przyznanie się do dowcipu nie sprawiło, że mężczyźni na całym świecie przestali się czujnie rozglądać przed wejściem do wody.

W rzeczywistości ryba pacu owszem, istnieje i należy nawet do budzących grozę piraniowatych, ale żywi się tylko owocami i nasionami. Na dodatek jest słodkowodna i ciepłolubna, w naszym ukochanym Bałtyku nie miałaby więc szans na przetrwanie. A jeśli się ją zobaczy gdzieś podczas podróży, zamiast uciekać, wystarczy rzucić jej orzeszka.

 

 

Bałtykpotwórrybaślimak
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Alarm na Bali. Wulkan grozi wybuchem
Nowe fakty w sprawie ARA San Juan
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Ryby wspinają się na wodospadLuvilombo for. Pixabay
Ciekawostki

Rybki wspinające się po pionowych skałach. Takie rzeczy tylko w Kongo

8 kwietnia, 20260
A humpback whale jumping over the sea. fot. Pixabay
Ciekawostki

Dlaczego wieloryby są takie duże?

8 kwietnia, 20260
Mis Wojtek historia
Ciekawostki

Miś Wojtek, co serce miał polskie

1 kwietnia, 20260
Załaduj więcej
Czytaj też
19. edycja Szczecin Match Race Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Polak wygrywa Puchar Świata!

14 października, 20260
Brak kategorii

Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2.

14 października, 20260
Poranek w Rostocku, fot. Robert Smagoń
Klub Morza

Sezon, sezon i po sezonie, a na koniec polska bandera i politycy

14 października, 20260
S/S Kopalnia Wójek na kotwicy, fot. Adrian Pozarzycki
Klub Morza

Si, konio! Wspomnienie z roku 1964 z s/s Kopalnia Wujek

14 października, 20260
Singapur, fot. Pixabay/Monika Hafliger
Klub Morza

Piaskowa mafia. Niewielkie państwo w Azji Południowo-Wschodniej dosłownie pożera swoich własnych sąsiadów

14 października, 20260
Dron na plaży w Karwi, fot.Pixabay/AnkaxK
Statki, porty, offshore

UFO, czyli dron na plaży w Karwi

14 października, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Polak wygrywa Puchar Świata! 14 października, 2026
  • Prawdy i półprawdy o niebezpieczeństwach Bałtyku – fakty i mity cz. 2. 14 października, 2026
  • Sezon, sezon i po sezonie, a na koniec polska bandera i politycy 14 października, 2026
  • Si, konio! Wspomnienie z roku 1964 z s/s Kopalnia Wujek 14 października, 2026
  • Piaskowa mafia. Niewielkie państwo w Azji Południowo-Wschodniej dosłownie pożera swoich własnych sąsiadów 14 października, 2026
Losowe teksty

Rejs Boating Rally 2014: Gdańsk – Kaliningrad – Kłajpeda

7 maja, 2014

Sylwetki piratów – Demetriusz z Faros

1 lutego, 2011

„OPTIMISTA” – dokumentalny film o małych żeglarzach w „Kinie pod żaglami”

27 listopada, 2013

Jak znaleźć kalosze idealne?

3 listopada, 2017
Skarb św. Mikołaja w Turcji

Skarb św. Mikołaja w tureckim porcie

14 września, 2024
Trójmorze - można? Można!

Trójmorze – można? Można!

4 sierpnia, 2021

Tragiczny wypadek w Gdańsku

26 listopada, 2020

13. Festiwal Filmów Żeglarskich JachtFilm

16 października, 2024

„Wild Oats XI” wygrywa po raz szósty

2 stycznia, 2013

W piątek oficjalne rozpoczęcie regat o Puchar Trzech Ryb w Giżycku

14 maja, 2013
Tagi
Antarktyda Bałtyk Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port PZŻ regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa wyścigi żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt