![]() "8 769 mil morskich (ok. 16 240 km): z wyjących Pięćdziesiątek na dalekiej Północy do ryczących Czterdziestek na dalekim Południu, przez sztormy, burze i cisze równikowe …" – kpt. Tomek Łopata, Selma Expeditions |
W trakcie całego ponad dwumiesięcznego rejsu non-stop z Dutch Harbor na alaskańskich Aleutach – aż do Puerto Montt w chilijskiej Patagonii – kapitan i załoga Selmy wykazali się dobrą żeglarską robotą, często w trudnych warunkach nawigacyjnych i pogodowych "od wyjących Pięćdziesiątek na dalekiej Północy do ryczących Czterdziestek na dalekim Południu" prawie 90% tylko na żaglach oraz w 95% bez widoczności lądu.
Zespół
■Skipper: Tomek Łopata
■Co-skipper: Justyna Łopata
oraz:
■Marcin Czerniakow
■Richard Krenzel
■Rafał Maćkowiak
■Jakub Nowak.
Statystyka Rejsu
■Start Rejsu:22.09.2015 – Dutch Harbor, Aleuty, Alaska
53° 52.16N, 166° 33.27W
■Opis Rejsu:Non – Stop, przez wszystkie strefy klimatyczne
■Przejście linii równika:25.10.2015 (długość: 114º 25W)
■Punkt NEMO Rejsu (*):28.10.2015 (08º 08S; 114º 24W)
■Meta Rejsu:23.11.2015 – Puerto Montt, Patagonia, Chile
41° 29.64S, 072° 59.06W
■Długość Rejsu:8 769 mil morskich (ok. 16 240 km);
(95 stopni szerokości geograficznej).
■Czas Przejścia:61 doby i 23 godziny (1 487 godzin)
■Średnia prędkość rejsu:5,9 węzła (ok. 11 km/h)
■Ilość godzin na żaglach:1 302 (88% trasy); Ilość godzin na silniku:185(12% trasy)
■Rekord dobowy (24 h.):198 mil (366.7 km)
■Najdłuższy odcinek jednym halsem: 2 700 mil (5 000 km), trwający 19 dni i 3 godziny.
(*) "Punkt "Nemo Rejsu" – miejsce rejsu oddalone najdalej od jakiegokolwiek lądu. Selma po pokonaniu 5 240 mil (9 700 km) od startu rejsu w Dutch Harbor dotarła na Pacyfiku do pozycji 08º 08 S. i 114º 24 W, gdzie najbliższy ląd znajdował się: na północ – ok. 1150 mil (2 130 km) – wyspa Clipperton, na południe – również ok. 1150 mil – bezludny atol Ducie, oraz Wyspa Wielkanocna – 1180 mil. Na wschód – 1420 mil (2 630 km) do Galapagos, a na zachód Markizy – oddalone o 1450 mil. Jednocześnie w tym momencie Selma była oddalona od wybrzeży Ameryki Południowej prawie dokładnie o 2000 mil (ok. 3 700 km).
![]() |
Po 62 dniach na morzu bez widoczności lądu… Z wyjących Pięćdziesiątek na Północy do ryczących Czterdziestek na Południu, przez sztormy, burze i cisze równikowe… Wiecie jak pachnie ląd? Dymem palonego drewna bukowego… Wdycham to niezwykłe powietrze płynące do nas z wyspy Chiloe i nie mogę się nim nasycić. Na niebie jaśnieje Krzyż Południa…przed dziobem miga latarnia Faro Corona, w oddali witają światła miasta…
opr. JJC.
© Autorzy zdjęć: Tomasz Łopata i Kuba Nowak – SelmaExpeditions.com
Źródło: Selma Expeditions.com




