Brak produktów w koszyku.
6 maja kapitan Krzysztof Baranowski, odbywający trzecią samotną wyprawę dookoła świata, przekroczył linię zmiany daty. Przemieszczając się ze wschodu na zachód, stracił tym samym jeden dzień, nad czym jednak szczególnie nie ubolewał, bo okoliczności przyrody (wiatr 8B) dały mu się mocno we znaki. W dalszej kolejności zamierzał dopłynąć do największej wyspy Fidżi, Viti Levu, a konkretnie do tamtejszej Mariny Vuda. Jak powiedział podróżnik, musiał jednak skupić się na czasie – do mariny nie wolno przypływać między 16.00 a 8.00, bo urzędnicy muszą się wyspać, ani tym bardziej w weekendy, bo wtedy panowie wypoczywają. Zrelaksowany urzędnik dobrem narodowym.

