Skip to content
  niedziela 14 czerwca 2026
Ważne
12 czerwca, 2026Jak mały statek uratował polskie złoto przed Niemcami 11 czerwca, 2026Czas na drugą rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej! 11 czerwca, 2026Brama do Bałtyku, czyli Wielki Bełt i nasze bezpieczeństwo 10 czerwca, 2026Wyspa Trumpów, czyli luksusowy kurort w rezerwacje przyrody. Kto bogatemu zabroni? 10 czerwca, 2026Rynek używanych jachtów morskich do 30 tys. zł AD 2026 w naszym regionie – szansa czy pułapka? 8 czerwca, 2026Yacht Klub Polski Szczecin wygrywa w Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostwach Polski Kobiet! 8 czerwca, 2026Orki to… parzystokopytne. Dlaczego naukowcy się o nie spierają? 3 czerwca, 2026Polak, Tongijczyk – dwa bratanki? I to jakie! 1 czerwca, 2026Mały wargatek i wielki Sun Tzu 28 maja, 2026Wybieracie się do Tajlandii? Uważajcie na… policję
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Cart

Brak produktów w koszyku.

  Kulinaria  Risotto con frutos de mar
Kulinaria

Risotto con frutos de mar

MZMZ—28 maja, 20110
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Ricardo Lopez wracał z Balearów do Barcelony. Jego jacht chyżo mknął po wodzie. Samo to powinno wprawiać Ricarda w dobry humor, a przecież dochodziła do tego jakże rychła perspektywa przytulnego mieszkanka, wygodnego łóżka i spokojnych spotkań z przyjaciółmi – miłymi i przewidywalnymi ludźmi, jakże innymi niż ci, z którymi przez ostatnie dwa tygodnie przychodziło mu przebywać.

More stories

Musaka, tudzież inne pokusy

4 września, 2013

Kotorskie čevapi

17 września, 2011

Ładunek haszyszu, paczka z kokainą, a na koniec gaspacho!

22 sierpnia, 2013

Świąteczny mak z miodem, migdałami i rodzynkami

29 grudnia, 2012

No cóż, los bywa czasem okrutny dla najemnego skippera, który prowadzi rejsy na swoim jachcie. Klienci bywają różni, najważniejsze, aby dobrze płacili i aby równie dobrze wspominali swój urlop, bowiem dobra opinia o skipperze i jachcie procentuje przy przyszłych zamówieniach. Tym razem klienci byli rzeczywiście „różni”. Przez pierwszy tydzień gościł na pokładzie dwa małżeństwa Rosjan. To byli tzw. „nowi ruscy”, już z pieniędzmi, nawet sporymi, ale jeszcze nie takimi, aby sprawić sobie super jacht na własność. Na razie byli na etapie wymiany starych żon na nowe. I to z tymi nowymi wybrali się w podróż. Nic więc w tym dziwnego, że bawili się znakomicie – rejs stał się jedną wielką imprezą. Panowie przezornie przywieźli ze sobą kilka puszek kawioru i sporo tamtejszej wódki. Ricardo nawet polubił ten zestaw, nie mógł tylko zrozumieć, dlaczego jedząc kawior łyżeczkami, trzeba koniecznie, każdą łyżeczkę popijać szklanką wódki. Nie mógł także zrozumieć, jak wódkę można pić do wszystkiego co im na jachcie serwował, a oni pili wódkę do grillowanej ośmiornicy, do smakowitej paelli, do pieczonych na grillu sardynek. Wódką zapijali małże i kalmary. To jeszcze mógł zaakceptować, ale problem był w tym, że oczekiwali, iż będzie pił z nimi. Zatem, przez cały rejs był albo pijany, albo miał gigantycznego kaca. Ale i tak najbardziej go męczyły wieczory, podczas których, w ramach fraternizacji, jeden z Rosjan o imieniu Wołodia, w przypływie słowiańskiej wylewności co chwilę go obejmował, podając kolejną szklankę wódki, po czym z kieszeni wyjmował zawiniątko zawierające trzy złote zęby i mówił – patrz Ricardo, kakije krasiwyje zuby u mienia byli, czistoje zołoto, a teraz w Szwajcarii takie mi wprawili – i tu się do Ricardo wyszczerzał prezentując równy rząd śnieżnobiałych implantów. – Nu da! Jewropa! Nielzia imet’ zołotych zubow, nuzhno biełyje!

Rosjanie wyokrętowali w Palmie de Mallorca, na ich miejsce zaokrętowały dwa małżeństwa Niemców. Wiek post poborowy, dwie spore haus frau, tak po 90 kilo każda i tacyż małżonkowie. Ci z kolei gardzili tutejszym jedzeniem, pragnęli kiełbasek z grilla, parówek z sosem pomidorowym i świńskich kotletów. Co chwilę dopominali się kaszanki i kapusty. Na szczęście restauracje na Majorce wyspecjalizowały się w niemieckim menu, dzięki czemu Ricardo był zwolniony z gotowania. Pili wyłącznie piwo – a tutejsze całkiem im smakowało.

Nic zatem w tym dziwnego, że Ricardo pozbywszy się po tygodniu także i tych klientów, wracał z radością do Barcelony. Jacht kierował się do „Port Olimpic”, mariny, która powstała przy okazji budowy wioski olimpijskiej. Wpłynął do mariny, miał tu swoje stałe miejsce postoju, sklarował łódkę, sprawdził cumy i przebrawszy się w „strój miejski” wybrał się na spacer wzdłuż plaży. Minął nowy symbol Barcelony, czyli rzeźbę Franka Gehry`ego, złocącą się w zachodzącym słońcu. Szedł wzdłuż plaży w kierunku Barcelonetty, dzielnicy powstałej w miejscu rybackiej osady, a będącej obecnie zagłębiem restauracji i knajpek, gdzie królowały owoce morza. Zamierzał się spotkać z dwojgiem swoich przyjaciół, inspektor Petrą Delicado i zawsze towarzyszącym jej podinspektorem Ferminem Garzón. Byli zaprzyjaźnieni od lat, a wiązała ich namiętność do dobrego jedzenia. Spodziewał się, że jak zwykle Petra i Fermin zastawią stół rozlicznymi tapas, ale on marzył o talerzu znakomitego „risotto con frutos de mar”, do tego butelka białego wytrawnego wina, a później czerwonego, które zapewne łagodnie wypłucze z jego organizmu złogi cholesterolu, jakiego nabawił się podczas rejsu z Niemcami.

Risotto con frutos de mar

„Risotto con frutos de mar”, czyli rizoto z owocami morza można sobie przygotować samemu w domu lub na jachcie. Jest to potrawa prosta i nie wymagająca specjalnych kulinarnych umiejętności. Potrzebujemy trochę muli, czyli omułków, do tego nie od rzeczy będzie co najmniej jeden kalmar. Omułki po opłukaniu wrzucamy do niewielkiej ilości wrzątku odrobinę posolonego i uzupełnionego szklanką białego wytrawnego wina. Gdy się otworzą wyjmujemy je z wywaru, a wywar zachowujemy. Mule wyjmujemy z muszli i odkładamy. Cebulę siekamy i szklimy na oliwie w głębokim garnku, po chwili dodajemy rozdrobniony czosnek. Smażymy przez moment. Wsypujemy do garnka ryż krótkoziarnisty, najlepiej arborio. Mieszamy i lekko go obsmażamy. Całość zalewamy szklanką białego, wytrawnego wina. Dodajemy posiekane na niewielkie kawałki kalmary. Czekamy aż ryż wchłonie wino. Dolewamy zachowany wywar z muli. W miarę jak ryż wchłania wywar uzupełniamy płyn. Pod koniec wrzucamy do ryżu mule wyjęte z muszli. Jak stwierdzimy, że ryż jest dostatecznie miękki, ale nie rozgotowany, jeno jest „al dente”, wykładamy potrawę na talerz. Jemy popijając białym, wytrawnym winem.

FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Velux 5 Oceans – Gutek drugi na podium!
Baltic Sail 2011 – ruszyła sprzedaż biletów
Related posts
  • Related posts
  • More from author
Kulinaria

Wieści z kambuza – O bezpiecznym wekowaniu

15 sierpnia, 20140
Kulinaria

Zupa „NIC” czyli koniec

29 stycznia, 20140
Kulinaria

Cebulaki po ciężkim dniu

22 stycznia, 20140
Load more
Read also
Mały statek Eocene uratował polskie złoto przez Niemcami. Fot. Pixabay
Statki, porty, offshore

Jak mały statek uratował polskie złoto przed Niemcami

12 czerwca, 20260
Młodzieżowa PLŻ 4 fot. Bartosz Modelski
Sport

Czas na drugą rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej!

11 czerwca, 20260
Wielki Bełt, fot.Wikipedia/St.Hinni - fotografia własna, CC BY-SA 3.0
Statki, porty, offshore

Brama do Bałtyku, czyli Wielki Bełt i nasze bezpieczeństwo

11 czerwca, 20260
Rodzina Trumpów chce postawić hotel w rezerwacie przyrody. Fot. Pexels
Nauka, odkrycia, przyroda

Wyspa Trumpów, czyli luksusowy kurort w rezerwacje przyrody. Kto bogatemu zabroni?

10 czerwca, 20260
Jak kupić używany jacht bałtycki, fot.Pixabay
Żeglarstwo, podróże, wyprawy

Rynek używanych jachtów morskich do 30 tys. zł AD 2026 w naszym regionie – szansa czy pułapka?

10 czerwca, 20260
PLŻ Dr Irena Eris ŻMPK 2026 2 fot. Robert Hajduk
Sport

Yacht Klub Polski Szczecin wygrywa w Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostwach Polski Kobiet!

8 czerwca, 20260
Load more
Najnowsze
  • Jak mały statek uratował polskie złoto przed Niemcami 12 czerwca, 2026
  • Czas na drugą rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej! 11 czerwca, 2026
  • Brama do Bałtyku, czyli Wielki Bełt i nasze bezpieczeństwo 11 czerwca, 2026
  • Wyspa Trumpów, czyli luksusowy kurort w rezerwacje przyrody. Kto bogatemu zabroni? 10 czerwca, 2026
  • Rynek używanych jachtów morskich do 30 tys. zł AD 2026 w naszym regionie – szansa czy pułapka? 10 czerwca, 2026
Losowe teksty

Szkoła żeglarstwa 4winds – Przepisy żeglugowe Mazur

28 października, 2014

Pożegnaj ferie z Programem Edukacji Morskiej w Gdańsku

31 stycznia, 2014

Ku pamięci kapitana Jurkiewicza

12 sierpnia, 2014

PRO-AIR Cup: poznajcie uczestników mistrzostw

11 lipca, 2019
SAR

SAR przyszłości – jak będzie wyglądać?

15 czerwca, 2023

Call of the Ocean – 100 dni rejsu i dwa przylądki za rufą

6 grudnia, 2017

Obserwatorium wielorybów w kształcie wielorybiej płetwy

19 października, 2020

Festiwal Shanties skończy 30 lat

8 października, 2010
ORP Kaszub

ORP Kaszub –  38 mgnień lat służby

19 marca, 2025
Ryba mrożona zdrowsza od świeżej?

Czy ryba mrożona jest lepsza od świeżej?

6 lutego, 2025
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # TRENDING

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskokrętmorzekonkurswojna
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal