Brak produktów w koszyku.
O Polsce, która szukała kolonii, topiąc palec w oceanach szkolnego globusa Szafa Pani dr Jadwiga Titz-Kosko podeszła do regału wypełnionego książkami aż po sufit. Otworzyła jedną z bocznych szafek i wyjęła z niej opasłą teczkę, którą następnie położyła na stoliku. Więcej historii Dawno temu w Morzu: skąd się wziął SOS?12 listopada, 2025 Polak, Chińczyk – dwa bratanki?2 maja, 2026 Rzeczpospolita Polska – Galápagos cz.1.22 lipca, 2026 Chief Master Gunnery13 listopada, 2025 Była to moja kolejna, nie pamiętam już która, wizyta w tej sopockiej willi. Latem 1978 roku gabinet kapitana był taki sam jak we wrześniu 1939 roku. Na biurku kilka książek, fotografia państwa Kosków wykonana w tym właśnie pokoju, docisk do papierów, pióro wieczne Pelikana, kilka zeszytów, a z prawej strony stos gazet. Wszystkie z lata 1939 roku. Od dnia, w którym Stanisław Kosko po raz ostatni wyszedł z domu, by jako dowódca zmobilizowanego statku żeglugi przybrzeżnej ORP Gdynia wypłynąć na wody Zatoki Puckiej. Statek został zbombardowany 2 września. Kosko, ciężko ranny, zmarł kilka dni później w gdyńskim szpitalu. – Proszę pana, od tamtych dni minęło już ponad czterdzieści lat, więc mogę panu opowiedzieć o Galápagos. Nie naruszę już chyba żadnej tajemnicy ani poufności, jaką tę sprawę otaczano. Galápagos? Hm… […]

