Brak produktów w koszyku.
Pomiędzy Słowacją a Polską zostanie uruchomione nowe, bezpośrednie połączenie kolejowe. Dzięki niemu towary z Gdańska będą trafiać bezpośrednio do naszych południowych sąsiadów – lub odwrotnie. Polska również na tym zyska – nie tylko finansowo, ale i w szerszym kontekście. Takie połączenie wzmocni rynek Europy Środkowej i zwiększy jego odporność na zawirowania gospodarcze.
Słowackie okno na Bałtyk
Możliwość korzystania z gdańskiego huba będzie dla Słowaków szansą na skrócenie łańcuchów dostaw i rozwój transportu intermodalnego (czyli realizowanego przez różne środki, np. statek i kolej). Otworzy też przed nimi nowe możliwości w zakresie współpracy międzynarodowej. Połączenie będzie realizowane przez METRANS Group i będzie przebiegało na trasie Žilina – Dąbrowa Górnicza – Gdańsk.
Zacieśnianie partnerstwa pomiędzy Polską a Słowacją jest naturalnym etapem rozwoju współpracy pomiędzy naszymi krajami. Można powiedzieć, że to sytuacja win-win, chociaż należy podkreślić, że największym wygranym będzie tu jednak Gdańsk. Nowe połączenie wzmocni jego pozycję jako jednego z najważniejszych punktów przeładunkowych w naszej części Europy.
Nie tylko Słowacy
Warto podkreślić, że uruchomienie nowego połączenia kolejowego poszerzy możliwości nie tylko Słowacji. Dzięki tej inwestycji Gdańsk zyska łączność również z Węgrami i innymi rynkami Europy Południowo-Wschodniej. Wszystko to wzmocni odporność na zakłócenia w transporcie międzynarodowym (a powodów wystąpienia takich zawirowań nie brakuje) a przy okazji przyczyni się do zrównoważonego rozwoju całego regionu.
Nieoczywistymi beneficjentami uruchomienia nowego połączenia będą… mieszkańcy miejscowości, przez które przebiegają drogowe szlaki tranzytowe. Takie wsie czy małe miasteczka często nie mają obwodnic, ani nawet szans na ich poprowadzenie. Możliwość przewożenia ładunków wygodnym, bezpośrednim połączeniem kolejowym sprawi, że przynajmniej część tirów zniknie z krajobrazu. Będzie ciszej, czyściej i bezpieczniej.


