Brak produktów w koszyku.
Chcą dać drugie życie barkowi Lord Nelson Grupa działająca pod nazwą Good Pirates chce przywrócić do regularnej żeglugi trzymasztowy bark Lord Nelson – jednostkę, która przez ponad trzy dekady była symbolem żeglarstwa dostępnego dla wszystkich. Nadbudówki porośnięte mchem, brudny pokład, reje pozbawione żagli, pordzewiałe relingi – widok niegdyś dumnego Lorda Nelsona, który dziś cumuje w peryferyjnym basenie walijskiego portu w Barry, napawa smutkiem każdego miłośnika żaglowców. Ale jest grono zapaleńców, które postanowiło to zmienić. Czy uda im się reaktywować statek odstawiony na sznurek ponad sześć lat temu? Więcej historii Świat Żaglowców14 maja, 2026 Potrzebny będzie nowy Dar Młodzieży13 września, 2024 Następca Daru Młodzieży: nikt nie stanął do przetargu…6 lipca, 2026 Jak się będzie nazywał następca Daru Młodzieży?17 czerwca, 2026 Lord Nelson to trzymasztowy bark o długości całkowitej 54,7 metra. Zaprojektował go brytyjski inżynier Colin Mudie (konstruktor m.in. indyjskich barków Tarangini i Sudarshini oraz Young Endeavour, przekazanego Australijczykom przez królową Anglii). Żaglowiec zbudowano na zamówienie Jubilee Sailing Trust (JST). Powstawał dwa lata. Stępkę położono w październiku 1984 roku w Wivenhoe w hrabstwie Essex, ale wobec kłopotów finansowych stoczni zdecydowano, by dokończyć budowę w Southampton. 4 lipca 1986 roku żaglowiec został uroczyście ochrzczony z udziałem księcia Andrzeja, jednostka wciąż jednak nie była […]

