Przejdź do zawartości
  piątek 17 lipca 2026
Ważne
16 lipca, 2026Przygoda na Riwierze Cyklopów 16 lipca, 2026Polscy naukowcy stworzą cyfrowego bliźniaka Bałtyku 16 lipca, 2026Produktowiec ANGON 16 lipca, 2026Turcja i Egipt nie chcą statku LGBTQ 16 lipca, 2026Od Wisły i harcerskich rejsów po światowe podium 16 lipca, 2026Nagroda Przyjaznego Brzegu dla „Morza” 16 lipca, 2026Moje pierwsze MAYDAY 16 lipca, 2026Listopadowy rejs Gedanią 16 lipca, 2026Kącik geologiczny: Bałtyk jest niesprawiedliwy, zabiera Polsce, daje Szwecji. Jak tak można?! 16 lipca, 2026Dawno temu w Morzu: „Najtańszy rejs przez Atlantyk”, czyli gdzie leżą granice rozsądku?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Słownik  Świst trapowy
Słownik

Świst trapowy

Anna CiężadłoAnna Ciężadło—21 marca, 20180
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Żyjemy w czasach, gdy fanfary, werble, brawa, czy owacje na stojąco lekko spowszedniały. Nic zresztą dziwnego, skoro można je dostać prawie za wszystko; wystarczy na przykład zrobić z siebie głupka na oczach telewidzów. Natomiast zupełnie inaczej sprawa wygląda ze świstem trapowym – być może dlatego, że ocalał on głównie w Marynarce Wojennej oraz na jednostkach kultywujących stare, żeglarskie tradycje.

Aby usłyszeć taki świst w odniesieniu do własnej osoby, należy… no, nie wyprzedzajmy faktów. Uchylmy jedynie rąbka tajemnicy, że każdy z nas może się go doczekać – niestety, jedynie w sytuacji, w której świstowi akompaniować będą… chóry anielskie. Sorry.

Więcej historii

Jufers – zdziwiony krążek

27 grudnia, 2018

Teak – drzewo nie do zdarcia

24 listopada, 2016

Kobyłka

11 maja, 2016

Elmat

18 maja, 2016

 

Stara, świecka tradycja

Świst trapowy od zawsze stanowił formę oficjalnego przywitania bądź pożegnania. Rzecz jasna, nie używa się go wobec „byle kogo”, czyli wobec zwykłych marynarzy, a jedynie w przypadku witania lub żegnania znamienitych gości, których należy w odpowiedni sposób uhonorować.

Na okrętach wojennych świst trapowy mógł również towarzyszyć procedurze podnoszenia oraz opuszczania bandery. Co prawda, w tym momencie powinien właściwie zabrzmieć dźwięk trąbki, ale jak to na wojnie bywa, zdarzało się, że banderą trzeba było manewrować, a na etacie trębacza panował akurat vacat.

Zawsze jednak świst trapowy pozostaje w ścisłym związku z oficjalnymi uroczystościami oraz osobistościami wysokimi rangą. OK., prawie zawsze: świst może rozbrzmieć również dla szeregowego marynarza, ale tylko w jednym przypadku – stosowany bywa bowiem podczas ceremonii morskich pogrzebów, dokładnie w momencie, gdy zwłoki wyrzucane są przez burtę, a marynarz odchodzi na wieczną wachtę.

 

Procedury

Skoro świst trapowy pełni tak istotne funkcje, nie mogło obejść się bez szczegółowych ustaleń co do długości jego trwania oraz osób, które mają zaszczyt go wydawać.

Podczas ceremonii powitania świst rozpoczyna się dokładnie w momencie, gdy oficer wchodzi na trap, a kończy w chwili postawienia przez niego stopy na pokładzie. Celem zachowania tu jak największej precyzji, świst taki oddawany jest przez marynarza pełniącego akurat wachtę trapową i mającego dokładny ogląd na to, w którym etapie podróży po trapie znajduje się oficer.

Co więcej, marynarz pełniący rzeczoną wachtę musi wykazać się nie tylko bystrym wzrokiem oraz refleksem, ale też dokładną znajomością rangi odwiedzających pokład gości. Jeśli bowiem po trapie będzie szło kilku oficerów, świst należy się jedynie najważniejszemu z nich.

Podczas oddawania świstu marynarze na okręcie przyjmują tzw. postawę zasadniczą, zaś oficerowie salutują. Co ciekawe, w większości krajów (w tym w Polsce) panuje zasada, że świst oddaje honory zarówno oficerom, jak i osobom pełniącym funkcje urzędnicze, a także gościom zagranicznym – niezależnie od ich płci. Mało chlubny wyjątek stanowi tu brytyjska Royal Navy, gdzie świst należy się jedynie oficerom marynarki – i co na to królowa?

 

Wespół w zespół

Ciekawostką jest, że kiedy na pokład wchodzą szczególnie znamienite osoby, konieczne jest zastosowanie większej liczby świstów. Zwyczaj ten wynika po pierwsze stąd, że pojedynczy świst brzmi dość smętnie, a po drugie z faktu, że ważne osobistości mają zwyczaj przemieszczać się bez pośpiechu – a płuca marynarza wachtowego posiadają pewną skończoną pojemność.

Skutkiem tego, w przypadku bardzo oficjalnych wizyt, podczas przejścia przez trap rozbrzmiewa cała świstająca symfonia, trwająca dopóty, dopóki witana w ten sposób persona nie znajdzie się w końcu na pokładzie.

I tak, dla dowódcy okrętu przewidzianych jest czterech trapowych (i cztery gwizdki), dla dowódcy Marynarki Wojennej, premiera lub szefa MON – sześciu trapowych (i tyleż gwizdków), zaś dla głowy państwa – aż ośmiu.

 

Sprzęt

Świst trapowy, chociaż spełnia niezwykle doniosłe role, oddawany jest z użyciem przyrządu posiadającego mało spektakularny wygląd; i w dodatku nazywanego świstawką. Jest to właściwie rodzaj gwizdka o kształcie zbliżonym do fajki, jednak tym, co wyróżnia świstawkę spośród innych gwizdków jest fakt, że nie posiada ona w środku kuleczki.

Dzięki temu głos, jaki wydaje to urządzenie, bardziej przypomina gwizdanie człowieka niż dźwięk, do jakiego przywykliśmy np. podczas meczów piłkarskich. A ponieważ taki dźwięk jest znacznie lepiej słyszalny poprzez huk fal i wiatru, niż wrzaski bosmana, świstawka służy również do wydawania komend (i właśnie dlatego na pokładzie nie wolno gwizdać).

Współczesne świstawki najczęściej wykonane są z mosiądzu, jednak dawnymi czasy mosiężną lub brązową świstawkę „do codziennego użytku” posiadał jedynie bosman. Natomiast ta, która służyła do oddawania honorów, wykonana była ze szczerego (OK., nie tak całkiem, bo byłoby za miękkie) złota.

 

Skąd się to wzięło?

Zwyczaj wydawania świstów pochodzi jeszcze z czasów, gdy po morzach śmigały wielkie żaglowce, mające wysokie burty i… mało poręczne, sznurkowo-drewniane drabinki (sztormtrapy), umożliwiające dostanie się na pokład z poziomu łodzi.

Pokonanie takiej drabinki mogło być nie lada wyzwaniem dla kapitanów o dłuższym stażu – i słabszym zdrowiu. A poza tym, kapitan wspinający się niczym małpka, tracił co nieco na godności i powadze. Dlatego też, gdy kapitanowie czy wysocy rangą oficerowie zostali zaproszeni na pokład np. celem odbycia narady (albo zjedzenia obiadu), wciągano ich na specjalnych koszach lub fotelach. 

Kosz podwieszony był na bomie i umieszczony na bloczkach. Żeby marynarze równo pracowali przy linach i przypadkiem nie uronili do wody cennego ładunku, procedura odbywała się przy udziale gwizdka bosmańskiego, który nadawał odpowiednie tempo i umożliwiał równomierne wciąganie liny. Oraz zapewniał zachowanie należnego majestatu – bo mokry, podtopiony kapitan, wyglądałby mało poważnie.

 

 

 

bosmansłownikświst trapowy
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Orły lecą! Orły!
Katharsis II. Sztorm na Morzu Kosmonautów
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Słownik

Greting

11 lutego, 20200
Słownik

Krypa

25 września, 20190
Słownik

Lizel – przechodzimy w nadświetlną!

18 września, 20190
Załaduj więcej
Czytaj też
Przygoda na Riwierze Cyklopów, Italia, Malta 2012. Fot. Marian Lenz
Klub Morza

Przygoda na Riwierze Cyklopów

16 lipca, 20260
Prof. Piotr Gwiazda, lider naukowy projektu fot. archiwum prywatne Piotra Gwiazdy
Nauka, odkrycia, przyroda

Polscy naukowcy stworzą cyfrowego bliźniaka Bałtyku

16 lipca, 20260
ANGON opuszcza Gdańsk, 02.06.2021, zdjęcie Łukasz Błaszczak
Klub Morza

Produktowiec ANGON

16 lipca, 20260
Egipt i Turcja nie chcą statku LGBTQ . Na zdjęciu Stambyuł. Fot. Pexels/Faith Ekmen
Statki, porty, offshore

Turcja i Egipt nie chcą statku LGBTQ

16 lipca, 20260
Błękitny_Spinaker_Sejmik_PZŻ_fot_Natalia_Adach_PZŻ
Klub Morza

Od Wisły i harcerskich rejsów po światowe podium

16 lipca, 20260
Nagroda Przyjaznego Brzegu PTTK dla Morza, red. nasz. Marcin Bus, fot. Maciej Mazur, Gabriela Buś
Klub Morza

Nagroda Przyjaznego Brzegu dla „Morza”

16 lipca, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Przygoda na Riwierze Cyklopów 16 lipca, 2026
  • Polscy naukowcy stworzą cyfrowego bliźniaka Bałtyku 16 lipca, 2026
  • Produktowiec ANGON 16 lipca, 2026
  • Turcja i Egipt nie chcą statku LGBTQ 16 lipca, 2026
  • Od Wisły i harcerskich rejsów po światowe podium 16 lipca, 2026
Losowe teksty
Jacht własny czy czarterowany co lepsze

Jacht własny czy czarterowany — co lepsze, co wybrać?

12 listopada, 2025
Pingwin w Australii

Chudy pingwin w Australii

13 listopada, 2024

„Wyprawa do Złotego Rogu” Piotr Nykiel

1 sierpnia, 2012

Piotr Tarnacki wraca na tron w klasie Micro

31 lipca, 2017

A.N.A. Charter – reportaż o sprawie w TV Polsat – „Interwencja”

16 czerwca, 2011

Platforma Petrobaltic wróciła na morze

21 października, 2019

Warsztaty medyczne dla żeglarzy orgaznizowane przez przygodyzwiatrem.pl.

9 listopada, 2023

Titanic znowu wypłynie w rejs

29 października, 2018

Titanic i zderzenie z okrętem podwodnym

30 kwietnia, 2020
Dobro zwyciężyło: kapitan Lasota uniewinniony

Dobro zwyciężyło: kapitan Lasota uniewinniony

20 marca, 2021
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja Selma Expeditions statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsnaukajachtRosjasłownikwypadekstatekmarynarka wojennaUSAwyprawaczarterGdańskmorzeokrętGdyniakonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt
    Tawernaskpipperow.pl i Morze.org łączą się w jeden portal