Przejdź do zawartości
  sobota 5 września 2026
Ważne
2 września, 2026Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli 1 września, 2026Ponowna wygrana HRM Racing Youth! 31 sierpnia, 2026Mistrzowie Polski w Pucku! 31 sierpnia, 2026Dlaczego Schleswig-Holstein przybył z „kurtuazyjną wizytą”? 30 sierpnia, 2026Puck wita przyszłych Mistrzów Polski 27 sierpnia, 2026Czy NATO obroni Bałtyk bez Amerykanów? 26 sierpnia, 2026Gdzie rozgwiazda ma głowę? 26 sierpnia, 2026UM ogłasza przetarg na następcę Daru Młodzieży. Znowu. 25 sierpnia, 2026On Lemon Rockstars Racing wraca na szczyt! 24 sierpnia, 2026Nietypowa interwencja: do regat dołączyła… sowa
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Poradniki  Szkoła żeglarstwa 4winds – Locja Zatoki Gdańskiej. Sopot
Poradniki

Szkoła żeglarstwa 4winds – Locja Zatoki Gdańskiej. Sopot

kpt. Krzysztof Piwnickikpt. Krzysztof Piwnicki—21 lutego, 20170
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

Na port jachtowy w Sopocie żeglarze i motorowodniacy nie tylko z Trójmiasta czekali latami. To miejsce samo się prosiło by zrobić tu przystań z prawdziwego zdarzenia. W końcu od pięciu lat jest. Piękna, nowa, pachnąca… najdziwniejsza marina w jakiej miałem przyjemność gościć.

 

Sopot to miejscowość wybitnie turystyczna. Malowniczo położona nad brzegiem morza, otoczona Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym i doskonale skomunikowana z sąsiadującymi z nim Gdańskiem i Gdynią. Tętniący życiem w sezonie letnim, zapadający w sen wraz z nadejściem zimy. Choć prawdą jest, że samo miasto dla mieszkańców i przyjezdnych oferuje wiele atrakcji przez cały rok. Znajdujące się tu puby, restauracje, aquapark, galerie, kino, kluby studenckie, scena mała Teatru Wybrzeże i oczywiście słynna Sopocka Opera czy „Monciak” a nawet stok narciarski i lodowisko to niewątpliwie największe, ale też nie jedyne atrybuty tego uroczego miasta. Przyjazna infrastruktura, ścieżki rowerowe, bulwary spacerowe, plaże, ciekawa architektura to równie znamienite magnesy przyciągające turystów do „pępka” Trójmiasta, jak nazywają czasami Sopot jego mieszkańcy.

Więcej historii

Szkoła żeglarstwa 4winds – Locja Zatoki Gdańskiej. Sopot

21 lutego, 2017

Szkoła żeglarstwa 4winds – Locja Zatoki Gdańskiej. Jastarnia

20 grudnia, 2016

Szkoła żeglarstwa 4winds – Locja Zatoki Gdańskiej dla żeglarzy. Gdynia

20 września, 2016

Szkoła żeglarstwa 4winds – Locja Zatoki Gdańskiej dla żeglarzy. Hel

14 października, 2016

Oczywiście nikt też nie wyobraża sobie Sopotu bez najdłuższego drewnianego molo w Europie. To na jego końcu pięć lat temu otworzono marinę mieszczącą obecnie ponad setkę jachtów i motorówek. Żeby ją jednak zobaczyć należy zarówno w dzień a w sezonie również w nocy, kupić bilet na molo. Nawet załogi, które mustrują się w tej marinie a więc rozpoczynają rejs, zmuszone są kupić takie wejściówki mimo, że molo jest dla nich jedynie „drogą” do jachtu. Zasada ta obowiązuje bowiem niestety wszystkich. Wejściówki na molo dostają jedynie załogi, które opłaciły pełną dobę postojową i w dodatku przybyły od strony morza. W innym wypadku należy je po prostu wykupić.

 

Zapomnijmy także o jakiejkolwiek próbie wjechania na molo czy na plac przed nim, a tym samym do samej mariny choćby meleksem. Worki żeglarskie, zaopatrzenie, ekwipunek, wyposażenie itp. wszystko to trzeba na własnym grzbiecie donieść z odległych i nie najtańszych parkingów. Oczywiście o ile znajdzie się  na nich miejsce. Sopot bowiem pod względem dostępności miejsc parkingowych to istna masakra. A szansa na parking „darmowy”, choćby na przysłowiową chwilę, jest równa zeru.

Ciekawostką tego portu jest też fakt, że jako jedyna znana mi przystań jachtowa, nie honoruje od wieków stosowanej zasady gościnności. Dla mniej wtajemniczonych wyjaśnię, że na całym świecie jacht, który  wchodzi do portu i przez okres godziny, dwóch czasami trzech nie korzysta z mediów takich jak woda czy elektryczność zwolniony jest z opłat postojowych a załoga ma chwilę na wypoczynek przed dalszym rejsem. Wszędzie na całym świecie… za wyjątkiem Sopotu i może paru portów prywatnych na Morzu Śródziemnym. Tak więc każdy, kto przypływa do Sopotu, nawet na chwilę, musi się liczyć z opłatą. Jest ona  oczywiście zależna od długości jednostki i czasu postoju. Inaczej też traktowane są jedno a inaczej wielokadłubowce. Te ostatnie uiścić muszą 50% więcej należności. Sama wysokość opłat również woła o pomstę do żeglarskiego nieba. Mimo i tak istotnego ich obniżenia w stosunku do stawek pierwotnych z okresu początków sopockiej mariny, są one nadal najwyższe w rejonie Zatoki Gdańskiej a nawet całego Bałtyku południowo-wschodniego. Mimo to znalezienie w sopockiej marinie miejsca postojowego, zwłaszcza w okresie letnim a szczególnie podczas trwania regat czy innych wydarzeń żeglarskich, jest wysoce mało prawdopodobne.

 

Marina w Sopocie bowiem to zasadniczo przystań rezydencka. Jej część gościnna to tak naprawdę jedno betonowe nabrzeże przy falochronie wschodnim. Jest ono dość wysokie co utrudnia zejście zwłaszcza z mniejszych jednostek. Inną istotną niedogodnością tego nabrzeża są stosunkowo duże odległości między zamontowanymi tu drewnianymi odbojnicami (nabrzeże to było przewidziane dla jednostek dużych). Powoduje to oczywiście „wpadanie” pomiędzy nie odbijaczy umieszczanych na burtach cumujących przy nim jednostek. Efektem tego, zwłaszcza w wypadku małych jachtów i motorówek, jest to, że de facto nie spełniają one swojej roli a zarysowania a nawet uszkodzenia burt zdarzają się nad wyraz często. By tego uniknąć, oprócz samego żeglarskiego kunsztu, konieczne jest mocowanie odbijaczy w układzie poziomym, co ze zrozumiałych względów, nie zawsze jest możliwe. Doskwierającym problemem jest też brak wystarczającej ilości gniazdek elektrycznych i ujęć wody a także dostępności węży czy przedłużaczy. Sprawia to, że korzystanie z portu w Sopocie często może mieć charakter  jedynie rekreacyjny i w dalszy rejs będziemy musieli popłynąć bez możliwości naładowania akumulatorów czy zatankowania wody.

 

W marinie Sopot nie dokonamy też nawet najmniejszych napraw czy zakupu choćby żarówki. Nie ma tu również możliwości wyczyszczenia zęzy, opróżnienia zbiorników wody szarej czy choćby zatankowania paliwa. W sopockiej marinie nie znajdziemy również żadnego zaplecza technicznego, miejsca na slipowanie jachtów czy też sklepu żeglarskiego, w którym moglibyśmy kupić mapy, publikacje nautyczne czy pomoce nawigacyjne. Zrobienie zaopatrzenia również wymaga od nas karkołomnych zabiegów. Najbliższy sklep spożywczy znajduje się dopiero niemal kilometr od przystani. Na szczęście jest to sklep całodobowy choć latem kolejka przy nim wygląda jak za czasów towarzysza Bieruta. Podstawowe zaopatrzenie tego sklepu to alkohol wysokoprocentowy (co w wypadku żeglarzy jest zapewne dużą zaletą, choć jedyną).

 

 Budynek bosmanatu z przesympatyczną obsadą bosmańską znajduje się tuż przy samej przystani. Bosmanat pracuje od wczesnych godzin porannych do wieczora. W nocy dyżur pełni jedynie ochrona co sprawia, że próba uzyskania przez radio informacji o wolnych miejscach postojowych czy ich wskazaniu z góry skazana jest na niepowodzenie. Wspomniałem o sympatycznej obsadzie bosmańskiej z bardzo ważnego powodu. Większość „terenowych” pracowników bosmanatu to urocze panie o naprawdę nieprzeciętnej urodzie i mili młodzi dżentelmeni znający się zapewne na wielu rzeczach, ale niestety nie na żeglarstwie (oczywiście z pewnymi wyjątkami). W ramach swoich obowiązków Panie i Panowie witający wchodzące do portu w Sopocie jachty czy motorówki, co jest niewątpliwym ewenementem jak na Bałtyk,  starają się odebrać cumy i obłożyć je na polerach. Pomijam fakt, że od tego jest załoga, ale istotne jest to, iż wiele z tych osób, mimo szczerych chęci robi to… ciekawie.

 

Ważną cechą portu jachtowego w Sopocie jest też to, że obszar ten nie jest niczym osłonięty. Manewrowanie w sopockiej marinie, zwłaszcza motorówkami przy silnym wietrze i wąskich przestrzeniach między y-bomami jest czynnością nad wyraz wymagającą. Nierzadko zdarza się też, że jednostka cumująca jest zmuszana do przestawienia się z miejsca na miejsce bo właśnie wrócił rezydent lub wpływa jakiś VIP.

 

Bardzo problematyczna jest też tutaj kwestia toalet. Są bowiem jednie… dwie. Zlokalizowane w budynku bosmanatu na piętrze. Dwie kabiny z toaletami i prysznicami na ponad sto jednostek! Wzięcie porannego prysznica czy skorzystanie z toalety jest zatem wyczynem wymagającym ogromnej cierpliwości lub wręcz tworzenia komitetów kolejkowych o wymogu umiejętności nieprzeciętnego panowania nad własną fizjologią nie wspomnę. Brakuje tu też niewątpliwe żeglarskiego kubryku, w którym można by było wypocząć po trudach żeglarskiego rzemiosła, ogólnodostępnej pralni czy suszarni. Możemy również zapomnieć o tradycyjnej żeglarskiej tawernie. W budynku bosmanatu znajdziemy za to restauracje z eleganckimi kelnerami i niewątpliwie „sopockimi” cenami.

 

Wejście na przystań jachtową w Sopocie z samego molo jest niczym nie skrępowane. Jedyną przeszkodą dla osób niepowołanych może być bramka wysokości ok. metra. „Blokuje” ona dostęp jednak jedynie do części rezydenckiej. Zjedzenie zatem posiłku, czy odpoczynek na jachcie, o innych czynnościach nie wspomnę, wiąże się z koniecznością zaakceptowania często niewybrednej ciekawości licznych w tym miejscu turystów. Pragnę w tym miejscu podkreślić, że nie jestem zwolennikiem „odizolowywania” się żeglarskiej braci od osób nie związanych z tą formą spędzania czasu a wręcz odwrotnie, ale próby wejścia na pokład podchmielonych turystów nie mają w mojej skromnej opinii nic wspólnego z zacieśnianiem relacji tych co na morzu z tymi co na lądzie.

 

Na pewno natomiast sopocka przystań jachtowa fascynuje estetyką i lokalizacją a popularność samego Sopotu  i jego obecny charakter przyciąga specyficzną grupę właścicieli jachtów i motorówek. To niestety sprawia, że snobistyczne postawy niektórych armatorów rezydujących tu jednostek czy ich gości urosły już niemal do legend, których rokrocznie niestety przybywa. Nie sposób zatem oprzeć się wrażeniu, że jedynym celem mariny w Sopocie jest tylko ładnie wyglądać i przynosić zysk. O formie służebności wobec żeglarzy wyraźnie tu zapomniano.   

 

Podejście do mariny w Sopocie

Zamierzając wpłynąć do sopockiego portu jachtowego należy kierować się na lewy kraniec falochronu wschodniego osłaniającego marinę od strony morza „B”. Na szczęście konstrukcja ta jest tak charakterystyczna i doskonale oświetlona, że nie sposób jej nie zauważyć nawet przy słabej widzialności. Dla lepszej identyfikacji na prawym krańcu falochronu, patrząc oczywiście od strony morza, umieszczono światło Fl.Y.5s.6m.4M. Lewy kraniec falochronu ze znakiem strony prawej toru wodnego światło Fl.G.6s.7m.4M. Po minięciu tego narożnika falochronu prawą burtą niemal natychmiast skręcamy w prawo. W głębi z lewej strony przed dziobem zobaczymy pirs południowy „C”. Na jego głowicy znak lewej strony toru wodnego i światło Fl.R.6s.7m.4M.

 

Podczas podejścia szczególną uwagę należy zwrócić na głazy ułożone na całej długości zewnętrznej części falochronu i występujące tu często fale dobojowe. Poruszanie się zatem wzdłuż niego wymaga zachowania odpowiedniej odległości i ostrożności.

 

            Ze względu na częste zatłoczenie mariny konieczne jest zwrócenie uwagi czy przy wewnętrznym krańcu tego falochronu nie cumuje żadna jednostka. Zalecane jest trzymanie bezpiecznej odległości i dostosowanie prędkości oraz gotowość do natychmiastowych manewrów. Szczególnie istotne jest też trzymanie się właściwej strony toru wodnego.

Z racji wysokości falochronu wschodniego problemem może też być dostrzeżenie odpowiednio wcześnie jednostek wychodzących z mariny. Ten sam problem pojawia się przy próbie jej opuszczenia. Szczególnie dotyczy to skuterów wodnych i mniejszych motorówek czy jachtów żaglowych. Zarówno zatem podczas wejścia jak i wyjścia wskazane jest nadanie odpowiedniego sygnału dźwiękowego i wcześniejsze zgłoszenie takiego zamiaru do bosmanatu (VHF kanał 63).

 

Nabrzeże gościnne tzw. „B” znajduje się po wewnętrznej stronie falochronu wschodniego na całej jego długości. Jest ono w całości betonowe, zabezpieczone drewnianymi elementami i wyposażone w polery grzybkowe. W wyjątkowych sytuacjach można też skorzystać z metalowych drabinek.

Z lewej strony wejścia za pirsem zamykającym basen jachtowy od strony południowej znajdują się trzy baseny wyposażone w y-bomy. Przy samym pirsie muringi. Przestrzeń manewrowa między nimi jest bardzo mała. Znamienita część miejsc postojowych z tej strony to miejsca rezydenckie. Nie zaleca się wpływania tu, chyba że wyraźnie wskażą to pracownicy bosmanatu. W rejonie mariny szczególną uwagę należy zwrócić też na szybkie jednostki motorowe, skutery wodne, małe jednostki żaglowe a także na statki białej floty cumujące po północnej stronie molo. Marina w Sopocie jest stosunkowo daleko wysunięta w morze, co czyni ten obszar nie osłoniętym (za wyjątkiem nabrzeży i falochronów). Przy silnych wiatrach manewrowanie wewnątrz mariny może być utrudnione.

 

Kpt. Krzysztof Piwnicki

4WINDS SZKOŁA ŻEGLARSTWA

 

Łączna ilość miejsc postojowych 103

Koszt postoju – w sezonie 8 pln za metr bieżący jachtu (katamarany + 50%)

Głębokość na podejściu – ok 5 m.

Głębokość w basenie jachtowym  – 3,5 m – 5 m

Sklepów żeglarskich – brak

Tawern żeglarskich – brak

Zaplecze socjalne – brak

Możliwość wjazdu samochodem na teren mariny – brak

Stacja paliwowa – brak

Zaplecze techniczne – brak

Miejsce wypoczynkowe – brak

Slip – brak

Możliwość wyjęcia jednostki – brak

Zabezpieczenie jednostek przed osobami niepożądanymi – brak

Dostęp do wody – dodatkowo płatny.

Dostęp do prądu – dodatkowo płatny.

Restauracja – 1 w budynku bosmanatu.

Sklepy spożywczy – Bohaterów Monte Cassino (oddalonym o kilkaset metrów od wejścia na molo)

Dodatkowe utrudnienie – bilet na molo

Toalety – dwie, czynne 24 h wliczone w opłatę postojową.

Prysznice – dwa, czynne 24 h wliczone w opłatę postojową.

Monitoring – sprawny (rozdzielczość średnia)

Łączność radiowa – VHF kanał 63 wywołanie „Marina Sopot”

 

Kontakt

tel. +48 58 342 46 96
marina@sopot-marina.pl
harbourmaster@sopot-marina.pl

 

 

 

 

locjaSopotZatoka Gdańska
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Shanties 2017 coraz bliżej
Shekle, jedyna polska kobieca drużyna w Mistrzostwach Europy ORC
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu? fot. Pixabay
Poradniki

Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu?

8 kwietnia, 20260
Jacht własny czy czarterowany co lepsze
Poradniki

Jacht własny czy czarterowany — co lepsze, co wybrać?

12 listopada, 20250
Jak czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek
Poradniki

Jak mądrze czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek?

12 listopada, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
Przejęcie dowodzenie na Bałtyku
Marynarka wojenna

Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli

2 września, 20260
Polska Liga Żeglarska Fot: Jacek Kwiatkowski
Imprezy

Ponowna wygrana HRM Racing Youth!

1 września, 20260
Mistrzostwa Polski PZŻ Fot: Michał Miler
Imprezy

Mistrzowie Polski w Pucku!

31 sierpnia, 20260
Pancernik „Schleswig-Holstein” ostrzeliwuje Westerplatte, wrzesień 1939. Fot. Associated Press / Imperial War Museums / Domena publiczna
Statki, porty, offshore

Dlaczego Schleswig-Holstein przybył z „kurtuazyjną wizytą”?

31 sierpnia, 20260
PZŻ Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Puck wita przyszłych Mistrzów Polski

30 sierpnia, 20260
Czy NATO obroni Bałtyk bez amerykanów, fot. Pexels/Germannavyphotograph
Marynarka wojenna

Czy NATO obroni Bałtyk bez Amerykanów?

27 sierpnia, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli 2 września, 2026
  • Ponowna wygrana HRM Racing Youth! 1 września, 2026
  • Mistrzowie Polski w Pucku! 31 sierpnia, 2026
  • Dlaczego Schleswig-Holstein przybył z „kurtuazyjną wizytą”? 31 sierpnia, 2026
  • Puck wita przyszłych Mistrzów Polski 30 sierpnia, 2026
Losowe teksty

Puchar Bałtyku Południowego – aktualni liderzy

15 lipca, 2013

Zwodowano kadłub statku Planeta I

30 października, 2019

„Zasłyszane” na twojejtubie – ogień na pokładzie

14 lutego, 2011

Szalony rajd przez Atlantyk

10 lipca, 2013

Chojnice wygrywają Drużynowe Mistrzostwa Polski

8 października, 2018

Piotr Woźniak-Starak nie żyje

22 sierpnia, 2019
Orki

Orki: adopcja, czy porwanie dzieciaka?

24 marca, 2023

Przywracamy życie zalanemu jachtowi – awaryjne uruchomienie głównego napędu

9 czerwca, 2015

Bitwa morska pod Czesmą

19 stycznia, 2011

Zoo na pokładzie

15 kwietnia, 2016
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekUSAmarynarka wojennawyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt