Przejdź do zawartości
  wtorek 15 września 2026
Ważne
14 września, 2026Kadra PZŻ w światowych czołówkach! 14 września, 2026Tajemniczy dron na polskiej plaży 12 września, 2026Maraton żeglarski w Szczecinie! 11 września, 2026Start Mistrzostw Polski w Gdyni 9 września, 2026Mistrzowski tydzień! 7 września, 2026Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini 2 września, 2026Polska przejmie dowodzenie NATO na Bałtyku. COM-DKM przygotowuje się do nowej roli 1 września, 2026Ponowna wygrana HRM Racing Youth! 31 sierpnia, 2026Mistrzowie Polski w Pucku! 31 sierpnia, 2026Dlaczego Schleswig-Holstein przybył z „kurtuazyjną wizytą”?
Morze
  • Kup Morze
  • Klub Morza
  • Statki
  • Okręty
  • Podróże
  • Przyroda
  • Sport
  • Kontakt
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
0

Brak produktów w koszyku.

Morze
Morze
0
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

  Poradniki  Szkolenia motorowodne
Poradniki

Szkolenia motorowodne

Krzysztof MikaKrzysztof Mika—23 października, 20110
FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail

W ostatnich latach przez polskie środowiska żeglarskie przetoczyła się fala dyskusji kwestionujących obowiązujący system stopni żeglarskich i motorowodnych.

Krytykowano samą zasadę konieczności posiadania stopni, tłumacząc to stosunkowo małym zagrożeniem w porównaniu do ruchu drogowego i powołując się na kraje, w których do uprawiania sportów wodnych stopni nie potrzeba. Pierwszy argument jest, delikatnie mówiąc, nie do końca prawdziwy, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę osób uprawiających sporty wodne (niewielką w porównaniu z liczbą osób uczestniczących w ruchu drogowym) i liczbę godzin spędzonych w samochodzie oraz na wodzie. Kiedyś robiłem takie porównanie i okazywało się, że wcale woda taka bezpieczna nie jest… Co więcej, prędkości na wodzie coraz większe, tłok też i ewentualne koszty napraw coraz wyższe… Również nie do końca prawdziwy jest argument o „bezpatenciu” w różnych krajach, głównie anglosaskich i skandynawskich.

Mity o stopniach

Więcej historii

Szkoła żeglarstwa 4winds – Przepisy żeglugowe Mazowsza

28 listopada, 2014

Szkoła żeglarstwa 4winds – Nawigacja klasyczna 9/9

20 lutego, 2014

Wiatrówka na miarę potrzeb – przygoda ze strzelectwem

14 września, 2016

Na Bałtyckiej Fali cz.4. „Karlskrona”

26 lutego, 2014

Owszem, można tam żeglować bez żadnych papierów, ale… bez odpowiednich uprawnień nie poprowadzicie rejsu czarterowego, czy też nie wynajmiecie łódki klubowej albo należącej do jakiejś organizacji społecznej. I jeszcze jedna uwaga – narody morskie uczyły się żeglować rodzinnie i pokoleniowo: umiejętności ojciec przekazywał synowi, i tak dalej. W Szwecji prawie każda rodzina ma jakieś pływadło, więc uczenie następuje w sposób naturalny. W Polsce sytuacja jest diametralnie inna: masowe żeglarstwo to zjawisko obecne u nas od mniej więcej 25 lat i pewne zachowania czy postawy znikąd wziąć się nie mogły, zatem szkolenia i egzaminy na stopnie odegrały pozytywną rolę, tworząc zręby kultury żeglarskiej. Pewnym dodatkowym smaczkiem jest to, że zdobycie określonego stopnia daje pewne poczucie elitarności – bardzo dobrze, niech ten masowy ruch zachowa choć resztki uroku sportu dżentelmenów.

szkolenia motorowodne patenty

Duża prędkość, duża szkoda – mała prędkość, mała szkoda.

Wróćmy jeszcze do Anglosasów i Skandynawów: bardzo rygorystycznie przestrzegane są kwestie odpowiedniej konstrukcji i wyposażenia sportowych jednostek pływających, szczególnie wyposażenia łącznościowego i bezpieczeństwa. Równie skrupulatni są ubezpieczyciele przy wyliczaniu wysokości składki, a jeżeli – nie daj Bóg – będzie miał miejsce wypadek, i to ze skutkiem śmiertelnym, to sądy zadbają już o to, żeby dojść do prawdy i stwierdzić, czy nie miały miejsca jakieś zaniedbania. Poza tym, np. w Anglii, bardzo intensywnie propagowane jest zdobywanie stopni żeglarskich poprzez odpowiedni system szkoleń, w tym motorowodnych i bardzo liczne wydawnictwa. Zajmuje się tym RYA, czyli Royal Yachting Association.

Idea stopni żeglarskich została wzięta z żeglugi profesjonalnej i podobnie jak tam, stopień i uprawnienia zależą od wielkości, akwenu pływania, przeznaczenia i mocy maszyn jednostek, którymi ktoś taki stopień posiadający będzie dowodził. Używając kolejny raz porównania z ruchem drogowym: inne są wymagania dla motocyklisty i inne dla kierowcy TIR-a, choć obaj muszą znać podstawowe przepisy. Tu od razu uwaga: autor niniejszego artykułu, żeglujący od ponad 40 lat, nie jest zwolennikiem „bezpatencia” i co więcej uważa, że każdy wodniak, nawet taki, który prowadzi jednostkę niewymagającą uprawnień, musi znać podstawowe zasady bezpiecznego pływania. Pieszy i rowerzysta też je musi znać i tu nikt nie ma wątpliwości.

Tak na marginesie: większość osób postulujących liberalizację zdobyła swoje uprawnienia w zamierzchłych, koszmarnych czasach „starych” stopni, więc dla nich większość problemów związanych z uprawianiem żeglarstwa nie istnieje. Są już nauczeni.

Motorowodne ważniejsze od żeglarskich

Pozwolę sobie teraz sformułować tezę, która zapewne dla wielu osób będzie kontrowersyjna: stopnie motorowodne i właściwe szkolenie w tym zakresie jest ważniejsze od szkolenia żeglarskiego! Koledzy żeglarze zapewne obruszą się i spluną ze wstrętem, ale proszę wziąć pod uwagę następujące argumenty:

  • motorówek jest coraz więcej i są coraz szybsze, więc stwarzają coraz większe zagrożenie,
  • pojawiły się masowo na polskich wodach skutery – są jak motocykle – wszędzie,
  • coraz więcej motorówek (jachtów motorowych) pływa po morzu,
  • coraz więcej motorówek holuje różne wynalazki,
  • duży jest procent pływających po alkoholu i narkotykach,
  • jacht motorowy ma znacznie mniejszą „przeżywalność” i dzielność morską niż prawidłowo skonstruowana łódź żaglowa.

Można przypuszczać, że za kilka lat (jeśli już teraz tak nie jest) będzie więcej motorówek niż żaglówek – to zjawisko typowe dla szybko bogacących się społeczeństw. A zatem, jak powiedziałem, od odpowiedniego poziomu szkolenia i wychowania motorowodniaków (podkreślam to bardzo mocno) zależy bezpieczeństwo na wodzie – wszystko w rękach PZMWiNW (Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego). Przyjrzyjmy się teraz szkoleniu na podstawowy stopień – Sternika Motorowodnego.

Przede wszystkim bezpieczeństwo

Podstawowa uwaga, która może wydać się niektórym kontrowersyjna, to kwestia rozłożenia akcentów: większy nacisk powinien być położony na kwestie szeroko rozumianego bezpieczeństwa oraz etyki i etykiety oraz ekologii. Tymczasem ta część szkolenia według zebranych przeze mnie informacji zajmuje zaledwie ok. 2 godzin i w gruncie rzeczy polega na pokazaniu, jak zakłada się pas ratunkowy, a wyjęcie człowieka z wody odbywa się przy pomocy koła wyrzuconego za burtę, co z wyjmowaniem „prawdziwego” ma niewiele albo nic wspólnego. Niektóre organizacje szkolące rozbudowują zajęcia z pierwszej pomocy, z użyciem fantomów i prawidłowo prowadzonej resuscytacji. Brak jest informacji np. na temat wyposażenia apteczki i celowości posiadania rurki do sztucznego oddychania. Kto dokonywał takiego zabiegu na prawdziwym człowieku, wie, jak bardzo jest to obrzydliwe i jak taka rurka ułatwia sytuację… Pierwszy stopień motorowodny pozwala pływać po wodach morskich w odległości 2 Mm. Jest to najbardziej niebezpieczny akwen, bo:

Oferta jachtów motorowodnych co roku rośnie. Aby kierować taką łodzią motorową trzeba mieć odpowiednie uprawnienia / zdjęcia: www.magdalena-lasocka.com

  • bliskość brzegu,
  • przybój,
  • ruch statków,
  • sieci,
  • kąpiący się,
  • pływające „drobnoustroje”.

Zatem przydałoby się trochę więcej wiedzy na temat nawigacji i np. żeglowania w trudnych warunkach. Motorówki nie lubią fali! Takie podejście, nie dziwi – kursy są bardzo krótkie, mają charakter sesji weekendowych, trudno zatem oczekiwać bardziej dogłębnego traktowania tematu. Również brakuje (moim zdaniem) wiedzy praktycznej na temat obsługi silników i podstawowych mechanizmów – a to drogie rzeczy i bywają zawodne. To kilka uwag, wynikających z praktyki i własnych obserwacji. Manewrowanie w porcie jest mniej ważne od prawidłowo założonej kamizelki ratunkowej – w pierwszym przypadku można obetrzeć burtę, a w drugim… lepiej nie mówić.

Ten artykuł, mam nadzieję, zapoczątkuje dyskusję na temat szkoleń motorowodnych, a może i żeglarskich, i zasad konstruowania programów nauczania. Uwagi krytyczne wynikają z sympatii, a nie z chęci wywracania wszystkiego do góry nogami i krytykowania działań PZMiNW. Może są firmy, które mają bardziej rozbudowany program szkoleniowy, a może Związek myśli o zmianie wymagań, może ma zalecenia od prowadzących kursy?

Zapraszamy do dyskusji.

FacebookX TwitterPinterestLinkedInTumblrRedditVKWhatsAppEmail
Sposób na wściekłego Szypra – Udziec z indyka
„Zasłyszane” na twojejtubie – jak powstają drewniane jachty
Powiązane artykuły
  • Powiązane artykuły
  • Więcej od tego autora
Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu? fot. Pixabay
Poradniki

Psychologia załogi na długim rejsie – jak zarządzać ludźmi na morzu?

8 kwietnia, 20260
Jacht własny czy czarterowany co lepsze
Poradniki

Jacht własny czy czarterowany — co lepsze, co wybrać?

12 listopada, 20250
Jak czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek
Poradniki

Jak mądrze czytać umowy czarteru jachtu i unikać pułapek?

12 listopada, 20250
Załaduj więcej
Czytaj też
Polski Związek Żeglarski Fot: Robert Hajduk
Imprezy

Kadra PZŻ w światowych czołówkach!

14 września, 20260
Dron na polskiej plaży, fot.Pexels/Dawid Zawiła
Marynarka wojenna

Tajemniczy dron na polskiej plaży

14 września, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Gwidon Libera
Imprezy

Maraton żeglarski w Szczecinie!

12 września, 20260
Mistrzostwa Polski w Gdyni Fot: Robert Hajduk
Imprezy

Start Mistrzostw Polski w Gdyni

11 września, 20260
Polski Związek Żeglarski Fot: Bartosz Modelski
Imprezy

Mistrzowski tydzień!

9 września, 20260
Pasażer na gapę Olepa schleini. Fot. ChatGPT
Nauka, odkrycia, przyroda

Pasażer na gapę – wersja owadzia, czyli podróż Olepa schleini

7 września, 20260
Załaduj więcej
Najnowsze
  • Kadra PZŻ w światowych czołówkach! 14 września, 2026
  • Tajemniczy dron na polskiej plaży 14 września, 2026
  • Maraton żeglarski w Szczecinie! 12 września, 2026
  • Start Mistrzostw Polski w Gdyni 11 września, 2026
  • Mistrzowski tydzień! 9 września, 2026
Losowe teksty

Bałtycka piękność zostanie Polką

17 czerwca, 2019

Otwarte Dni Archeologiczne przy Twierdzy Wisłoujście

22 lipca, 2019

Kto zaśmieca oceany?

23 lipca, 2019

„Zasłyszane” na twojejtubie – Triple-E

3 marca, 2014

Polacy nie potrafią się zachować?

7 marca, 2016

Pójdę boso!…

4 września, 2018

Dżem z pomarańczy dla Horatio Nelsona

3 grudnia, 2011
ORP Orzeł

Stowarzyszenie Wyprawy Wrakowe

19 stycznia, 2026

Największy na świecie jacht aresztowany za długi

20 lutego, 2017

Bliższa koszula ciału, czyli bielizna termoaktywna w praktyce

13 lipca, 2018
Tagi
Antarktyda Bałtyk bezpieczeństwo Chiny Chorwacja Ciekawostki czarter ekologia Gdańsk Gdynia Grecja historia inwestycja jacht katastrofa klimat konkurs marynarka wojenna morze nagroda NATO nauka ocean okręt Polska port regaty rejs Rosja statek stocznia Szczecin słownik targi turystyka Ukraina USA wojna wrak wycieczkowiec wypadek wyprawa wyspa żaglowiec żeglarstwo

    # POPULARNE

    regatyBałtykCiekawostkiekologiarejsjachtnaukaRosjasłownikwypadekstatekUSAmarynarka wojennawyprawaczarterGdańskGdyniamorzeokrętkonkurs
    © Copyright 2010-2026, Wszystkie prawa zastrzeżone
    • O nas
    • Regulamin
    • Regulamin sprzedaży
    • Prywatność
    • Kontakt