Brak produktów w koszyku.
Urząd Morski w Gdyni ponownie ogłosił przetarg na budowę następcy Daru Młodzieży. Wygląda na to, że poprzednie założenia były nierealne, dlatego nie było chętnych do realizacji tego przedsięwzięcia. Czy tym razem będzie lepiej? Jest taka szansa, bowiem postępowanie przetargowe poprzedziły konsultacje merytoryczne z fachowcami.
Dlaczego nikt nie chciał budować następcy Daru Młodzieży?
Prawdopodobnie chciał – ale się nie odważył. Zbudowanie tak wyjątkowej jednostki to nie tylko zarobek, ale przede wszystkim prestiż dla stoczni. Wydaje się, że czasu na przygotowanie stosownej oferty było dużo: postepowanie przetargowe ruszyło w kwietniu, a termin składania ofert minął 1 lipca. Co więcej, był to przetarg otwarty, więc mogły do niego stanąć zarówno podmioty polskie, jak i zagraniczne. Dlaczego zatem nie zgłosiła się ani jedna firma?
Powody prawdopodobnie były dwa. Pierwszym z nich był ograniczony budżet. Biorąc pod uwagę wymagania i odpowiedzialność związane z budową nowoczesnego żaglowca, 350-400 milionów złotych może się okazać sumą niewystarczającą. Drugą przyczyną niepowodzenia był fakt, że wykonawca miał zająć się tematem kompleksowo. Musiał więc zaprojektować, ale też wybudować jednostkę. W takim układzie ponosił on ogromne ryzyko finansowe. OK, i co się zmieni tym razem?
Nowy przetarg na następcę Daru Młodzieży – jak będzie wyglądał?
Istnieje obawa, że podobnie do tego poprzedniego. Nie zmienił się budżet: nadal wynosi on około 350 milionów złotych. Co więcej, kolejne postępowanie przetargowe także jest prowadzone w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Znów ryzyko i odpowiedzialność spadną więc na jeden podmiot. Może to być firma z Polski, ale też z innego kraju, bo przetarg jest otwarty i nieograniczony.
Dlaczego zatem tym razem ma się udać? Jak czytamy w sieci, dzięki konsultacjom poprzedzającym przetarg… udało się wyłonić wykonawcę. Dopiero potem postępowanie ruszyło. Termin składania ofert minie 30 października do godziny 9 rano. W ten sam dzień poznamy zwycięzce przetargu.
Następca Daru Młodzieży ma być jednostką nowoczesną i ekologiczną. Oprócz żagli będzie posiadał napęd hybrydowy (silnik spalinowy i elektryczny silnik wspomagający) o mocy 1300 kW. Za budowę zapłacimy wszyscy, bo będzie ona sponsorowana z budżetu państwa. Przewidywany koszt wyniesie 350 mln zł, a żaglowiec powstanie w trzy lata. Przynajmniej takie są założenia.

