Brak produktów w koszyku.
Czwarty etap okołoziemskiego wyścigu samotników Velux 5 Oceans wchodzi w fazę finałową. Odległości pomiędzy trzema pierwszymi zawodnikami maleją, a zatem czeka nas znowu emocjonująca końcówka etapu, niestety bez polskiego zawodnika, Zbigniewa Gutkowskiego, który naprawia jacht i leczy złamane żebra w brazylijskim porcie Fortaleza.
Ostatnie 1500 Mm trasy prowadzi wzdłuż wybrzeża USA. W regionie tym występują zmienne wiatry i lokalne prądy, a zatem znaczenia nabiera tu znajomość akwenu oraz podejmowanie korzystnych decyzji taktycznych. Prowadzący zarówno w tym etapie, jak i w całych regatach Brad Van Liew traci swoją przewagę, a jego rywale – Derek Hatfield i Chris Stanmore-Major – znaleźli się w lepszym układzie atmosferycznym i teraz poważnie zagrażają liderowi.
"Obaj walczyli ciężko o punkty na bramce, podczas gdy ja zrezygnowałem z tej bitwy i skoncentrowałem się na najlepszym możliwym ustawieniu względem Charleston" – napisał Brad w swoim ostatnim blogu. "Ale okazało się, że to oni mieli lepszą pogodę i tak pewnie będzie jeszcze przez kolejną dobę. Zobaczymy, co ja dostanę, ale jak na razie sytuacja mnie nie cieszy" – dodał Amerykanin.
Gutkowski wciąż pozostaje w brazylijskim porcie Fortaleza zgodnie z zaleceniami lekarzy, aby nie forsować złamanego żebra. Jednocześnie na pokładzie Operon Racing prowadzone są naprawy wcześniejszych usterek, które zmusiły żeglarza do zawinięcia do portu.
Więcej informacji: www.velux5oceans.com.


