Brak produktów w koszyku.
Niemal do końca wyładunku załoga MS Chemik nie wiedziała, jakie będzie następne zatrudnienie. W końcu jednak armator podjął decyzję i lotem błyskawicy rozeszła się wiadomość, że statek ma płynąć pod balastem do Murmańska, aby tam załadować apatyty. Trzeci oficer, odsypiający wtedy wachtę portową, dowiedział się o tym dopiero podczas obiadu. – Panie trójka – powiedział chief – mam dla pana dobrą wiadomość: płyniemy do „Wenecji Północy”, jeszcze pan tam nie był, a co to za marynarz, który nie zaliczył tego słynnego portu. Więcej historii SS Wilno – pierwszy polski statek handlowy, jaki zawinął do Gdyni26 czerwca, 2026 Pogłębiarka inż. Stanisław Łęgowski26 stycznia, 2026 Wenecja Północy. Rejs na MS Chemik, 1972 r.14 maja, 2026 Batory ratuje rozbitków. Dreszczowiec ze szczęśliwym finałem7 października, 2026 „Fajnie – pomyślał trzeci – chętnie obejrzę miejsce, do którego zmierzały podczas drugiej wojny światowej atlantyckie konwoje z zaopatrzeniem wojennym dla rosyjskiego alianta antyhitlerowskiej koalicji. Rosja to kraj realnego socjalizmu, muszę się odpowiednio przygotować, bo trzeba mieć jakieś środki na wyjście do miasta. Pogadam z asystentem pokładowym, on już tam był”. W messie, przy poobiedniej herbacie, wymieniano uwagi na temat najbliższego rejsu. – Jesienią Morze Północne może dać nam w kość, sztormy koło […]

